"Chrystus w centrum serca, historii i wszechświata"... Początkowo Jan Leonardi zajmował się farmacją, ale doszedł do wniosku, że ludzkość bardziej potrzebuje lekarstwa, jakim jest Chrystus, a sam obrał drogę kapłaństwa. Skupiał się na Chrystusie, widząc w tym receptę na wszelkie reformy duchowe i społeczne. "Chrystus w centrum serca, historii i wszechświata" - to jego motto...9 października 1609 - W Rzymie zmarł Jan Leonardi, kapłan, reformator życia zakonnego, założyciel Kleryków Regularnych od Matki Bożej, współtwórca papieskiego kolegium misyjnego (Urbanianum), święty, patron aptekarzy. Urodził się w 1541 w Diecimo w prowincji Lukka jako ostatni z siedmiorga rodzeństwa. Okres dojrzewania wyznaczał mu rytm wiary przeżywanej w zdrowym i pracowitym ognisku domowym, jak również stałe uczęszczanie do pracowni ziół i lekarstw w rodzinnej miejscowości. Gdy miał 17 lat, ojciec zapisał go na kurs zawodowy w Lukce, aby został aptekarzem, a raczej zielarzem, jak się wówczas mówiło. Młody Jan Leonardi pilnie i gorliwie uczęszczał na zajęcia prawie 10 lat, ale gdy, zgodnie z przepisami prastarej Republiki Lukki zdobył oficjalny dyplom, upoważniający go do otwarcia własnej placówki, zaczął zastanawiać się, czy nie nadeszła chwila spełnienia planów, które zawsze nosił w sercu. Po dojrzałej refleksji zdecydował się na kapłaństwo. I tak, porzuciwszy zielarnię i zdobywszy odpowiednie przygotowanie teologiczne, przyjął święcenia kapłańskie i w dniu Ofiarowania Pańskiego 1572 odprawił swoją prymicyjną Mszę św. Nie zarzucił jednak swej pasji dla farmakopei, czuł bowiem, że wiedza zawodowa aptekarza może mu pomóc w pełnym urzeczywistnieniu swego powołania, czyli przekazywania ludziom, przez święte życie, "Bożego lekarstwa", którym jest Jezus Chrystus ukrzyżowany i zmartwychwstały, "miara wszech rzeczy". Ożywiany przekonaniem, że takiego lekarstwa wszystkie ludzkie istoty potrzebują ponad wszystko, Jan Leonardi starał się uczynić z osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem podstawową rację własnego istnienia. "Koniecznie trzeba zaczynać od Chrystusa" - lubił powtarzać często. Prymat Chrystusa nad wszystkim stał się dla niego konkretnym kryterium ocen i działania oraz zasadą pobudzającą jego działalność kapłańską, którą pełnił w okresie szerokiego i powszechnego ruchu odnowy duchowej w Kościele, dzięki rozkwitowi nowych instytutów zakonnych i świetlanemu świadectwu takich świętych, jak: Karol Boromeusz, Filip Nereusz, Ignacy Loyola, Józef Kalasancjusz, Kamil de Lellis, Alojzy Gonzaga. Z entuzjazmem oddał się duszpasterstwu wśród chłopców przez Stowarzyszenie Nauki Chrześcijańskiej, gromadząc wokół siebie grupę młodych ludzi, z którymi 1 września 1574 założył Zgromadzenie Księży Reformowanych Maryi Panny, nazwane następnie Zakonem Kleryków Regularnych Matki Bożej. Swoim uczniom zalecał, by mieli "przed oczyma umysłu jedynie cześć, służbę i chwałę Ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa", a - jak przystało na dobrego aptekarza, nawykłego do dozowania dawek w zależności od ścisłych potrzeb - dodawał: "Unieście nieco swe serca ku Bogu i z Nim odmierzajcie wszystko". Wraz z ks. Juanem Bautistą Vivesem i jezuitą Martinem de Funesem zaprojektował i przyczynił się do powołania specjalnej kongregacji Stolicy Apostolskiej do spraw misji, czyli przyszłej Propaganda Fide i do późniejszych narodzin Collegium Urbanianum, które w ciągu wieków przygotowało tysiące kapłanów, w tym wielu męczenników do ewangelizowania narodów. Powodowany zapałem apostolskim w maju 1605 wystosował do nowo wybranego pap. Pawła V "Memoriał", w którym sugerował kryteria prawdziwej odnowy w Kościele. Zauważając, jak było "niezbędne, aby ci, którzy domagają się reformy ludzkich obyczajów, szukali, i to na początku, chwały Boga", dodawał, że muszą oni wyróżniać się "prawością życia i doskonałością obyczajów, tak aby bardziej niż przymusem, przyciągać łagodnością do reformy". Zwracał ponadto uwagę, że "ten, kto chce dokonać poważnej reformy religijnej i moralnej, musi przede wszystkim, jak dobry lekarz, postawić właściwą diagnozę chorób, jakie trawią Kościół, aby na każdą z nich umieć przepisać najodpowiedniejsze lekarstwo". I zauważał, że "odnowa Kościoła musi dokonywać się tak u przywódców, jak i u podwładnych, na górze i na dole. Musi zaczynać się od tego, kto rządzi, i objąć poddanych". Dlatego też, zachęcając papieża do wspierania "powszechnej reformy Kościoła", troszczył się o chrześcijańską formację ludu, a zwłaszcza chłopców, których należy wychowywać "od najwcześniejszych lat (...) w czystości wiary chrześcijańskiej i w świętych obyczajach". Leonardi podkreślał, że warunkiem podejmowania reformy w Kościele jest wierność Bogu. "Żywe spotkanie z Chrystusem dokonuje się w Jego Kościele, świętym, choć kruchym, zakorzenionym w historii... gdzie ziarno i kąkol wzrastają razem, ale zawsze będącym sakramentem zbawienia". Leonardi nie gorszył się ludzkimi słabościami Kościoła, lecz aby przeciwstawić się kąkolowi, zdecydował się, by miłować Chrystusa w Kościele i podejmował wysiłki, by stawał się on jak najbardziej czytelnym znakiem obecności Chrystusa. Pod tym względem św. Jan Leonardi był niezwykły i jest nadal aktualny. Warunkiem dokonania poważnej reformy jest przeprowadzenie dokładnej diagnozy zła nękającego Kościół, aby przepisać na nie jak najwłaściwsze lekarstwa. Mogą się jej podejmować ludzie, którzy przede wszystkim poszukują Bożej chwały, żyją konsekwentnie wiarą i wyróżniają się dobrymi obyczajami. Leonardi odkreślał, że reforma powinna zaczynać się od przełożonych, docierając następnie do podwładnych. Stąd konieczne jest wychowanie chrześcijańskie zwłaszcza dzieci. Przesłanie św. Jana Leonardiego adresowane było do ludzkości na przełomie XVI i XVII w., gdy zaczął zarysowywać się kryzys kultury nowożytnej, charakteryzujący się oddzielaniem wiary i rozumu. Jego negatywnym skutkiem było marginalizowanie Boga wraz z iluzją możliwości całkowitej autonomii człowieka, wybierającego życie tak, jakby Boga nie było. Św. Jan Leonardi miał intuicję, iż prawdziwym lekarstwem na tę chorobę jest Chrystus. Jan Leonardi zmarł w 1609 na grypę, którą zaraził się, gdy w rzymskiej dzielnicy Campitelli opiekował się ofiarami jej epidemii. Kanonizowano go 17 kwietnia 1938 i ogłoszono 8 sierpnia 2006 patronem aptekarzy. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |