Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Granice suwerenności

Z wicemarszałkiem Senatu Zbigniewem Romaszewskim rozmawia Irena Swierdzewska

Czy jako państwo jesteśmy teraz bardziej suwereni, niż byliśmy w 1918 r.?

Obecnie zależności międzypaństwowe wzrosty na tyle, że suwerenność poszczególnych państw została ograniczona w porównaniu z czasem, kiedy w 1918 r. odzyskaliśmy niepodległość. Wtedy suwerenności trzeba było bronić, trzeba było o nią walczyć, ale sięgała ona niewątpliwie dalej, niż dzisiaj suwerenność państw funkcjonujących w ramach wielu umów międzynarodowych.

Z czego wynika ta sytuacja? Z tego, że nie jesteśmy potęgą gospodarczą, że dopiero wchodzimy w istniejące od dawna struktury?

Świat zaczyna się coraz bardziej integrować. Globalizacja dotyczy coraz większej liczby państw. Dlatego funkcjonujące w świecie zależności stają się coraz bardziej powszechne i coraz trudniej jest im przeciwdziałać. Nie porównuję oczywiście współczesności z wydarzeniami z 1945 r. w Jałcie, gdzie zadecydowano o granicach państw oraz o ich ustrojach. Jednak w moim przekonaniu tamte pomysły dzisiaj odżywają. Przykładem są choćby dążenia Niemiec i Francji, by mieć zasadniczy wpływ w Unii Europejskiej na międzynarodowe lokalizacje inwestycji czy na budżety poszczególnych państw, co jest już bardzo daleko idącą ingerencją w suwerenność.

W procesy integracji musimy wchodzić, ale czy wobec państw silniejszych trzeba prowadzić politykę ustępstw?

Prowadząc politykę zagraniczną zawsze można zyskiwać więcej albo mniej. Lech Kaczyński usiłował znajdować dla Polski poszerzone miejsce we wspólnocie Unii Europejskiej i w świecie. Jego zasada prowadzenia polityki zagranicznej polegała na skupianiu małych państw postkomunistycznych, które razem stanowiłyby silniejszy głos w UE. Kiedy patrzę na obecnie prowadzoną politykę zagraniczną, widzę istotną różnicę: rezygnację z tego stylu na rzecz umizgów w stosunku do potężnych Niemiec i Francji, odgrywających w Europie rolę pierwszorzędną.

Powinniśmy walczyć o należne nam miejsce we wspólnocie europejskiej. Uważam, że jest to zasadnicza część naszej polityki międzynarodowej, która oczywiście w takim wymiarze nie będzie cieszyła się uznaniem krajów Europy Zachodniej, a nasze próby poszerzania suwerenności będą likwidowane w różny sposób. Jeszcze niedawno słyszeliśmy przecież ośmieszające obraźliwe słowa pod adresem Prezydenta RP w prasie zachodniej.

Co leży u źródła decyzji o stylu obecnej polityki zagranicznej: inne wartości czy inna droga dochodzenia do nich?

Nie pierwszy raz w historii Polski ma miejsce zajmowanie stanowiska ugodowego w stosunku do narzucanych nam obcych interesów. Mechanizmy te funkcjonują od końca I Rzeczypospolitej: "biali" i "czerwoni" w powstaniu styczniowym, piłsudczycy i narodowa demokracja na przełomie XIX i XX w. Całą naszą historię charakteryzuje przenikanie się środowisk mniej i bardziej ugodowych.

Demokracja powinna jednak prowadzić do społeczeństwa obywatelskiego, które miałoby wpływ na zachodzące procesy. Dziś społeczeństwo wydaje się raczej bierne.

W systemie demokratycznym jest miejsce na "udział w rządzeniu", czego podstawowym wymiarem jest akt wyborczy. Jednak my nie chcemy przyjmować rzeczywistej odpowiedzialności za państwo. Słyszy się często: ..Mnie polityka nie interesuje". Aby dobrze wybierać, trzeba wiedzieć, jak wygląda rzeczywistość w kraju, w którym żyję. Na przeszkodzie temu stoi manipulacja społeczeństwem. A ta dokonuje się za pośrednictwem indoktrynacji przez media. Media stały się faktycznie czwartą władzą, a jednocześnie informacja stała się towarem, poważnie podważając to, co uznawano kiedyś za sposób funkcjonowania demokracji.

Media są obecnie podstawowym środkiem kształtowania opinii publicznej. Są jednak zmonopolizowane przez pewną grupę społeczną. Przedarcie się z prawdziwą informacją staje się bardzo trudne. Wciąż jeszcze niewielki wpływ na kształtowanie opinii publicznej ma Kościół. Stąd moim zdaniem dziś taka niechęć do Kościoła i ataki pod jego adresem.

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 7 listopada 2010


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Zbyt pewny siebieZbyt pewny siebie

Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?

Wirtualni wojownicyWirtualni wojownicy

Stara i nowa Era według Cypriana NorwidaStara i nowa Era według Cypriana Norwida

O siekierze i złodziejuO siekierze i złodzieju

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej