Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Walka o seminaria duchowne

     Odwilż w relacjach państwo - Kościół po dojściu do władzy Władysława Gomułki (1956) trwała krótko. W lir ście do Episkopatu Polski premier Józef Cyrankiewicz poinformował o wprowadzeniu nadzoru państwa nad seminariami duchownymi. W odpowiedzi bp Zygmunt Choromański, sekretarz Episkopatu, nazwał decyzję władz "mieszaniem się państwa w najbardziej wewnętrzne sprawy Kościoła".

     Atmosfera w stosunkach Kościół - państwo w 1959 r. zaostrzyła się. Na III zjeździe PZPR Gomułka mówił o reakcyjnej działalności politycznej Kościoła, a premier Cyrankiewicz zarzucał duchowieństwu fanatyzm religijny i zdradziecką działalność antypaństwową. Władze ingerowały w życie Kościoła, odmawiały zgody na objęcie stanowisk kościelnych, żądały usunięcia bp. Kaczmarka z funkcji ordynariusza kieleckiego. Zaostrzono cenzurę, nie zezwalano na budowę kościołów, utrudniano znacznie działalność charytatywną Kościoła, domagano się zawyżonych podatków. 29 października 1959 r. - władze uderzyły w seminaria duchowne. Cyrankiewicz w liście do Episkopatu pisał: "Zupełna swoboda kształcenia i wychowywania kandydatów do stanu duchownego, jaką Państwo pozostawiło władzom kościelnym i zakonnym, była i jest wykorzystywana w sposób budzący zasadnicze zastrzeżenie. Szczególnie wysoce niewłaściwa atmosfera panująca w seminariach duchownych, jak również postawa społeczna młodego duchowieństwa, które w dużej liczbie opuszcza rokrocznie zakłady teologiczne, wywołuje kategoryczny sprzeciw". Dlatego - konkludował premier - Ministerstwo Oświaty i Urząd ds. Wyznań sprawować będą odtąd nadzór nad wyższymi i niższymi diecezjalnymi i zakonnymi seminariami duchownymi.

     Dwa tygodnie później bp Choromański odrzucił decyzję władz i przypomniał, że ustawa z 1932 r. o prywatnych szkołach i zakładach naukowych i wychowawczych, na którą powoływały się władze, nie dotyczy "prywatnych szkół akademickich", jakimi są bez wątpienia seminaria duchowne. Podkreślił też, że zastrzeżenia władz co do "niewłaściwej atmosfery i postawy społecznej" w seminariach nigdy nie były podnoszone w rozmowach między rządem a Episkopatem. "Kiedy Episkopat robi wszystko, żeby polepszyć stosunki między Państwem i Kościołem, Rząd to utrudnia i raz po raz wydaje zarządzenia godzące w wolność kultu i wyznania Kościoła katolickiego" - stwierdzał sekretarz Episkopatu. Zapowiedział też, że biskupi nie zastosują się do zarządzenia.

     W napisanej dwa miesiące później mętnej odpowiedzi pełnomocnika rządu do spraw stosunków z Kościołem ministra Jerzego Sztachelskiego znaleźć można było jedynie zapewnienie, że władze nie zamierzają ingerować w sprawy teologiczne", a jedynie w zakresie przedmiotów świeckich. Państwo miało szczególnie interesować, w jaki sposób przyszli kapłani "są informowani o podstawowych zagadnieniach życia społecznego, obowiązujących Kościół".

     Sztachelski nie przyjął do wiadomości oświadczenia bp. Choromańskiego, że Episkopat nie zastosuje się do nadzoru i posunął się do groźby: "Próby uchylania się od nadzoru państwowego nad seminariami duchownymi pociągną za sobą przewidziane prawem konsekwencje". Władza raz jeszcze pokazywała swoje prawdziwe oblicze.


Wojciech Świątkiewicz


Tekst pochodzi z Tygodnika

11 października 2009



   

Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka? Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka?
Anna Jedna
Niniejsza książka to pomoc dla tych, którzy chcą zachować wierność małżeńską, niezależnie od okoliczności i ludzkiej słabości. To także znakomity podręcznik Bożej mądrości i Bożej miłości dla tych, którzy przygotowują się do zawarcia sakramentalnego małżeństwa... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej