Dary Ducha ŚwiętegoWieczorem w dniu Zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: Pokój wam! A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (J 20,19-23)O darach Ducha Świętego mówił już prorok Izajasz, zapowiadając przyjście Mesjasza. "I wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański, duch mądrości i rozumu, duch rady i męstwa, duch wiedzy i bojaźni Pańskiej." (Iz 11,1-2). Dary te i szczególną ingerencję Trzeciej Osoby Boskiej w życie człowieka wierni najczęściej wiążą z sakramentem bierzmowania. Mamy również świadomość, że to dzięki Duchowi Świętemu każdy z nas ma szansę podnieść się, gdy upadnie przygnieciony ciężarem grzechu. "Tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane." (J 20, 22-23) Wypowiadając te stówa Chrystus ustanowił sakrament pokuty i pojednania. Jednocześnie przekazał Apostołom i ich następcom moc przywracania godności dzieci Bożych tym, którzy zbłądzili przemierzając drogi wiodące ku zbawieniu. Musimy natomiast uświadomić sobie, że oddziaływanie Ducha Świętego nie jest ukryte tylko i wyłącznie w siedmiu sakramentach świętych. O potędze jego działania na przestrzeni ponad tysiąca lat nasz naród mógł się przekonać niejeden raz. Ciągle żywe są w naszych sercach słowa błogosławionego Jana Pawła Wielkiego, gdy jako papież podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, modląc się wraz z rzeszą ludzi, wypowiedział znamienne słowa: "Niech zstąpi Duch Twój, niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi". Jak wielką okazała się dobroć Boga - doskonale pamiętamy. Po pięćdziesięciu latach Polska znów mogła cieszyć się wolnością. Niestety, zbyt często człowiek zapomina, że relacje, jakie łączą go z Bogiem, powinny być obustronne. Traktowanie Stwórcy jako instytucji do spełniania marzeń i praktykowanie wiary w myśl przysłowia: jak trwoga to do Boga - nie tylko jest egoistyczne, ale w konsekwencji może skończyć się tragicznie. Chcąc więc przeżywać swoje życie zgodnie z tymi wymaganiami, które stawia przed nami Chrystus, w każdym momencie mojego życia - czy pracuję, czy odpoczywam, spędzam czas z rodziną, idę na spotkanie z przyjaciółmi - muszę być otwarty na działanie Trzeciej Osoby Boskiej. Jak bowiem pisze św. Paweł Apostoł w Pierwszym liście do Koryntian: "Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus". ks. Roger Gładki
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |