Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Błogosławiona z Wielkiej Krokwi

     Zimą tego roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem Słoweniec Promoź Peterka lądował na odległość 130 m, bijąc rekord zakopiańskiej skoczni. Kilka miesięcy później, 6 czerwca br., w Uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego, w tym samym miejscu padł rekord obecności wiernych nie na sportowym wydarzeniu, lecz na Mszy św. odprawionej przez Jana Pawła II. Podczas tej Mszy Św., w której uczestniczyło ponad 300 tys. wiernych głównie z Podhala, Spiszu i Orawy, a także Słowacy szczególnie z Lewaczy, Ojciec Święty beatyfikował współzałożycielkę albertynek s. Marię Bernardynę Jabłońską i założycielkę pasterek s. Marię Karłowską.

     Spotkanie Ojca św. z góralami i uroczystość beatyfikacji dokonały się w pięknej scenerii gór i świerkowych lasów, na tle krzyża stojącego od blisko stu lat na szczycie Giewontu. Wielka Krokiew, wzniesiona w 1925 r., nosząca imię słynnego "Dziadka" Stanisława Marusarza jest jednym z piękniejszych tego typu obiektów na świecie. U jej podnóża stała okazała kaplica - ołtarz o strzelistej podhalańskiej konstrukcji, według projektu Marka Szali, wysokości 22 m, pokryta gontowym dachem. Natomiast w miejscu, gdzie narciarze rozpoczynają zjazd do skoku, górował 16-metrowy krzyż wykonany ze smreków i modrzewia. Sama skocznia od górującego krzyża pokryta była 500-metrowym pasem białego materiału.

     Ze Zgromadzeniem Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej zetknąłem się po raz pierwszy w 1962 r., kiedy rozpoczynałem pracę wikariuszowską w parafii Chrystusa Króla w Toruniu. Od 21 września 1920 r. pracowały one w miejskim szpitalu zakaźnym przy ul. Wałdowskiej. Budynek ten został wnet rozbudowany i poświęcony 21 listopada 1921 r. Mój proboszcz ks. kanonik Paweł Goga otaczał siostry pasterki troskliwą opieką bo choć miały swoją szpitalną kaplicę i kapelana ks. Czesława Domańskiego, to jednak utrzymywały z kościołem parafialnym ścisły kontakt. Zawsze były widoczne w niedziele i święta. Każdego roku były przeprowadzane w parafii przez siostry pasterki dni modlitw o powołania oraz o beatyfikację sługi Bożej m. Marii Karłowskiej. Wielokrotnie z katechizowaną młodzieżą prowadziłem pielgrzymki do grobu s. Marii Karłowskiej w Jabłonowie Pomorskim, gdzie nas serdecznie witał kapelan ks. Zdzisław Górski. Z toruńskich pasterek szczególnie wspominam dwie siostry zakonne i zarazem siostry rodzone - Dorotę i Petronelę Gulda, pochodzące z Wąbrzeźna.

     Maria Karłowska urodziła się 4 września 1865 r. w majątku Słupówka, dziś Karłowo w Poznańskiem, jako jedenaste dziecko Mateusza i Eugenii Dębińskiej. W1870 r. cała rodzina przeniosła się do Poznania. Po śmierci rodziców w 1882 r. Maria przeszła pod opiekę starszej siostry Wandy, swej chrzestnej matki. U niej nauczyła się haftu i szycia. Po rocznej nauce krawiectwa w Berlinie, zajęła się dziełem kroju w pracowni swej siostry w Poznaniu.

     Jednocześnie Maria odwiedzała chorych pozbawionych opieki, zanosiła wsparcie ubogim, na zlecenie swego proboszcza katechizowała dzieci. Wśród tej działalności charytatywnej spotkała się z bolesnym zjawiskiem prostytucji. Wobec tych dziewcząt z ulicy podjęła działalność ewangelizacyjną. W 1894 r. powstał założony przez nią Zakład Dobrego Pasterza w Poznaniu. W ten sposób cudownym zrządzeniem Bożym, w cesarstwie pruskim, skąd zostały wypędzone zakony, zrodziło się nowe polskie zgromadzenie zakonne Sióstr Pasterek. W następnych latach podobne domy powstały na terenie byłej diecezji chełmińskiej w Toruniu, Topolnie, Pniewitem, Dębowej Łące. W 1933 r. Maria Karłowska nabyła resztówkę majątku Jabłonowo Pomorskie Zamek, gdzie do dziś mieści się Dom Generalny Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej.

     Ideałem założycielki stał się Dobry Pasterz z ewangelicznej przypowieści, niosący na barkach odnalezioną owcę oraz Jezus, który przebaczył jawnogrzesznicy. Kluczem zaś, którym otwierała serca podopiecznych była miłość. Hasłem zgromadzenia stały się słowa: "Szukać i zbawiać to, co zginęło".

     Matka Maria Karłowska zmarła 24 marca 1935 r. w Pniewitem. Pochowano ją w Jabłonowie Pomorskim w sarkofagu z piaskowca, w krypcie znajdującej się pod prezbiterium klasztornej kaplicy.

     Uroczystego otwarcia diecezjalnego procesu informacyjnego dokonał w Pelplinie 17 marca 1965 r. biskup chełmiński Kazimierz Józef Kowalski. Członkami trybunału byli: przewodniczący - ks. prał. Franciszek Dąbrowski, oficjał Sądu Biskupiego; wicepostulator - ks. Hipolit Olech Górski, audytor Sądu Metropolitarnego w Poznaniu; sędzia I - ks. inf. Alojzy Karczyński; sędzia II - ks. inf. Franciszek Jank; zastępca sędziego I - ks. Kazimierz Dąbrowski, zastępca sędziego II - ks. Alfons Gracz; notariusz - ks. Jerzy Świnka; zastępca notariusza - ks. Edward Hinz; promotor fideio. Szczęsny, karmelita bosy z Krakowa; zastępca promotora fidei - ks. Kazimierz Myszkowski. Ze strony sióstr pasterek z członkami trybunału współpracowały: przełożona generalna s. Lucyna Łakomiec, asystentka generalna s. Flawiana Mendat; radna i sekretarka generalna s. Irena Małecka; radna generalna i przełożona domu s. Janina Siemieniak; ekonomka generalna s. Edmunda Kuneffka. Relaktorem sprawy Marii Karłowskiej został wyznaczony przez Kongregację dla Spraw Świętych o. Michał Machejek. Ostatni etap starań od 1992 r. został przekazany Biskupowi Toruńskiemu w związku z reorganizacją podziału terytorialnego Kościoła w Polsce. Po trzydziestu dwóch latach modlitwy i starań nastąpił uroczysty moment beatyfikacji.

     W czasie Mszy św. beatyfikacyjnej na Wielkiej Krokwi Ojciec Święty mówił: "...wzaborze pruskim Maria Karłowska prowadziła prawdziwie samarytańską działalność wśród kobiet, które doznały wielkiej nędzy materialnej i moralnej... Jej oddanie Najświętszemu Sercu Zbawiciela zaowocowało wielką miłością do ludzi... Przez tę miłość wielu duszom przywróciła światło Chrystusa i pomogła odzyskać utraconągodność. Dobrze, że ona beatyfikowana jest w Zakopanem, bo ten krzyż z Giewontu patrzy na całą Polskę, patrzy na północ i na Pomorze. Wszędzie tam, gdzie żyją owoce jej świętości: siostry pasterki i ich służba potrzebującym".

     Dzieło bł. Marii Karłowskiej liczy obecnie 245 sióstr w 28 domach zakonnych, w tym dom zakonny w Rzymie. Na terenie diecezji pelplińskiej siostry pasterki pracująw Pelplinie, Tczewie, Topolnie i Żołędowie, gdzie prowadzą dom samotnej matki.

     Ojciec Święty wyznaczył bł. Marii Karłowskiej dzień liturgicznego wspomnienia - 6 czerwca.

     Beatyfikacja matki Marii Karłowskiej jest wezwaniem do otwarcia serc na potrzeby bliźnich. "Trzeba - mówił na zakończenie Mszy św. beatyfikacyjnej Jan Paweł II - ażeby cała Polska od Bałtyku aż po Tatry, patrząc w stronę krzyża na Giewoncie, słyszała i powtarzała: sursum corda - w górę serca!".

     27 września br. odbyły się uroczystości dziękczynne za beatyfikację w Sanktuarium Błogosławionej Matki Marii w Jabłonowie Pomorskim pod przewodnictwem kardynała Józefa Glempa, prymasa Polski.

Ks. STANISŁAW GRUNT
Pielrzym, nr 205


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej