Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

7 męczenników franciszkanów z okresu II wojny światowej

W gronie 108 polskich męczenników II wojny światowej Jan Paweł II beatyfikował siedmiu franciszkanów (OFMConv). Pięciu z nich żyło i pracowało w Niepokalanowie. Dwóch pozostałych wzrastało w Prowincji Polskiej w okresie jej odradzania się i rozkwitu. A więc także na nich pośrednio miała wpływ świętość i osobowość św. ojca Maksymiliana Kolbego. Oto sylwetki tych, którzy naśladowali ojca Kolbego w wierności Chrystusowi i Niepokalanej aż do końca.

MĘCZENNICY FRANCISZKAŃSCY FRANCISZKAŃSCY WYZWANIEM DLA NAS

  1. bł. Pius Bartosik
  2. bł. Antonin Bajewski
  3. bł. Innocenty Józef Guz
  4. bł. Herman Karol Stępień
  5. bł. Achilles Józef Puchała
  6. bł. Tymoteusz Trojanowski
  7. bł. Bonifacy Żukowski
Wymienionych siedmiu franciszkanów zostało ogłoszonych błogosławionymi jako męczennicy. Decydującym bowiem argumentem za ich wyniesieniem do chwały ołtarzy było mężne znoszenie przez nich wszelkich prześladowań za wiarę, jakim zostali poddani. I to jest pierwsze przesłanie, jakie nam zostawiają: Tym, co najbardziej zbliża do Pana Boga i ma największą wartość w oczach Bożych i w oczach Kościoła, jest umiejętność złożenia swego życia w ofierze; nie wielkie dzieła, nie nadzwyczajne cuda, ale odważne, cierpliwe dawanie świadectwa Chrystusowi i znoszenie dla Niego cierpień, jakie nas spotykają. A to może uczynić każdy z nas. Przyjmowanie w duchu wiary cierpienia jest bowiem najdoskonalszym upodabnianiem się do Chrystusa - Najwyższego Kapłana.

Drugie przesłanie jest nieco inne. Kiedy patrzymy w życiorysy tych błogosławionych męczenników, dostrzegamy, że ich świętość nie była dziełem przypadku. To, że w chwili próby nie stracili wiary, że mieli odwagę przyznawać się do tego, że są uczniami Chrystusa, było konsekwencją ich całego życia. I to też jest nauka dla nas: świętość kiełkuje, wzrasta, kwitnie i przynosi owoce w codziennym "szarym dniu". Jest owocem wierności swemu powołaniu, dobrego wypełniania obowiązków, zachowywania złożonych Bogu przyrzeczeń, życia modlitwy. Nie ma innej drogi, by podobać się Panu Bogu.

Po trzecie, kiedy dziś pytamy o tożsamość Kościoła w Europie Środkowo-Wschodniej i wkład naszego Kościoła w dziedzictwo chrześcijaństwa, możemy stwierdzić, że nie stajemy wobec innych narodów z pustymi rękami. Naszym skarbem są doświadczenia wielu lat prześladowań i męczeństwa, które przeżyliśmy jako narody i jako Kościoły. Wiarę zachowaliśmy i ustrzegliśmy jej głównie dzięki takim postaciom jak św. Maksymilian Kolbe, ks. kard. Stefan Wyszyński, św. Jan Paweł II czy męczennicy franciszkańscy. Dzięki nim bowiem wiara na naszych ziemiach jest nadal żywa. Oni też starają się nam powiedzieć, że nie ma złych czasów dla dawania świadectwa o Chrystusie. Oni pokazują nie tylko Polakom, ale wszystkim ludziom świata, że wpatrując się w krzyż, trzymając się krzyża i i będąc wierni krzyżowi Chrystusowemu, nie tylko sami osiągniemy zbawienie, ale i innym narodom wskażemy drogę do Pana Boga. o Autor jest przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Mariologicznego.

o. prof. Grzegorz M. Bartosik OFNConv


Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!


Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej