Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Matka Boża z Getta

     Ponad 5 tysięcy Żydów z warszawskiego getta przyjęło chrzest przed figurką Niepokalanej, która teraz znajduje się przed kościołem św. Katarzyny na Służewie. 15 listopada odrestaurowaną figurę poświęcił bp Piotr Jarecki.

     - Przybyła do naszej parafii z ks. Antonim Czarneckim, który był tu proboszczem w latach 1950-85, ale w czasie wojny zajmował się duszpasterstwem w kościele Wszystkich Świętych - mówi ks. prał. Józef Maj, obecny proboszcz parafii św. Katarzyny.

     Kościół Wszystkich Świętych znalazł się w granicach getta, które Niemcy utworzyli w okupowanej stolicy w 1940 r. Ksiądz Czarnecki jako ówczesny wikariusz parafi, oddelegowany został przez abp. Antoniego Szlagowskiego do posługi duszpasterskiej na terenie getta. W praktyce mógł poruszać się tylko w obrębie kościoła, pomieszczeń parafialnych i niewielkiego placyku, na którym stała metrowej wysokości figura Matki Bożej Niepokalanej.

     Kiedy z całego miasta przesiedlono Żydów do getta, wraz z wyznawcami judaizmu znalazło się tam również około 2 tysiące Żydów, którzy byli katolikami - niektórzy nawet od kilku pokoleń. Ksiądz Czarnecki spotykał się z nimi codziennie. Po trzech mniej więcej tygodniach duszpasterskiej posługi stwierdził, że wśród przychodzących do niego jest także coraz więcej wyznawców judaizmu, którzy chcieli przyjąć chrzest i zostać katolikami. Kuria Metropolitalna Warszawska podjęła wtedy decyzję o uproszczeniu procedury przygotowania ich do chrztu, w związku z trudnymi warunkami i zagrożeniem życia.

     Wystarczyło, by kandydat w obecności księdza i co najmniej jednego świadka wyznał wolę przyjęcia chrztu i wypowiedział wyznanie wiary. Ksiądz Czarnecki zorganizował jednak katechezy przed chrztem. Wokół figury Matki Bożej ustawił trzy ławeczki. Zawsze brakowało miejsc siedzących. Miejscowa ludność zaczęła nazywać Niepokalaną "Naszą Matką Bożą z Getta". Figura stała się świadkiem chrztów, które w dni powszednie odbywały się na zewnątrz. Ż konieczności, bo kościół Niemcy pozwalali otwierać tylko w niedzielę, na krótko przed Mszą św. Potem bardzo szybko świątynię trzeba było zamykać. Sakrament przyjmowali najczęściej mężczyźni. Z zasady nie chrzczono dzieci i młodzieży do lat 18, poza wyjątkami, kiedy o chrzest prosili ich rodzice.

     Ksiądz Czarnecki napisał we wspomnieniach: "Wiele osób, neofitów czy wcześniej ochrzczonych, zbierało się w niedziele i święta na uroczyście odprawianej Mszy św. Część z nich, bardziej wyrobiona duchowo, jak np. siostra dra Góreckiego (...) przystępowała bardzo często do sakramentu Ołtarza, podobnie jak pani Jankowska i jej siostra Ettinger, i wiele innych". Jedną z ochrzczonych była Marysia Hirszfeldówna, córka prof. Leona Hirszfelda, dziewczyna o niezwykłym geniuszu i szczególnej łasce rozumienia spraw wiary".

     Dlaczego Żydzi przechodzili na wiarę katolicką? Czy były to ich autentyczne pragnienia, czy raczej nadzieja, że chrześcijaństwo będzie szansą na ocalenie z zagłady? - Im dłużej w getcie pracowałem, tym dłużej przekonany byłem o autentyczności tej konwersji - twierdził ks. Czarnecki. "Ci, co przechodzili na katolicyzm, (...) cierpieli wiele od swoich rodaków, szczególnie od żydowskiej policji w getcie. (...) Najwięcej do Kościoła przyjąłem, jak zaczęła się likwidacja getta i wywózki do Treblinki" - czytamy w publikacji wydanej przez ks. Józefa R. Maja.

     Ksiądz Czarnecki relacjonował, że nie spotkał nigdy w getcie żadnego rabina, żeby porozmawiać z nim na tematy religijne. A ci, którzy przychodzili, by się ochrzcić, czuli się opuszczeni. Napisał we wspomnieniach: "Strasznie chcieli, i to nie tylko katolicy, żebym im czytał Izajasza i o cierpieniach Jezusa".

     Pod koniec lipca 1942 r. ks. Czarnecki odprawi! ostatnią niedzielną Mszę św. w likwidowanym getcie, z czytaniem ewangelicznym, opisującym zniszczenie świątyni jerozolimskiej. Nie mógł już powiedzieć kazania, bo w kościele słychać było tylko szlochanie i krzyki. Po Mszy św., wśród wielkiego płaczu zebranych, ks. Czarnecki wynosił figurę Matki Bożej poza teren getta. Niemcy w zdumieniu przyglądali się tej procesji. Nie zatrzymywali odprowadzających do bramy figurę Niepokalanej. Ocalała jako szczególny świadek tamtych czasów.


Irena Świerdzewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

22 listopada 2009


   


Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka? Sychar. Ile jest warta Twoja obrączka?
Anna Jedna
Niniejsza książka to pomoc dla tych, którzy chcą zachować wierność małżeńską, niezależnie od okoliczności i ludzkiej słabości. To także znakomity podręcznik Bożej mądrości i Bożej miłości dla tych, którzy przygotowują się do zawarcia sakramentalnego małżeństwa... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej