U Młodzieży Franciszkańskiej nabożeństwo do Maryi zajmuje szczególne miejsceProboszcz z Ars mawiał: "Maryję ukochałem, zanim Ją poznałem". Faktycznie, urodzony i ochrzczony w rodzinie chrześcijańskiej, przyswoił sobie niemal instynktownie miłość do Najświętszej Maryi Panny. Wzrost w życiu maryjnym uwarunkowują liczne czynniki, u wielu zwłaszcza otoczenie.U Młodzieży Franciszkańskiej nabożeństwo do Maryi zajmuje szczególne miejsce, kształtując się według wzoru Św. Franciszka i jego rodziny duchowej, zawsze w doskonałej zgodzie z całym Kościołem. Nasze zebrania odbywają się w klimacie maryjnym. Po braterskim powitaniu spieszymy przed Tabernakulum, gdzie skupiamy się i odmawiamy cząstkę Różańca. "Różaniec - jak powiedział Ojciec Święty w Lyonie w 1986 r. - to modlitwa prosta i skuteczna na to, by stać się uczniem Jezusa, z Maryją... W tej modlitwie, którą Kościół wciąż zaleca, jak też sama Najświętsza Panna w swych objawieniach..., śledzi się tajemnice Jezusa oczyma i Sercem Maryi". Trzeba chwalić Maryję i prosić Ją, byśmy byli podatni, tak jak Ona, na działanie Ducha Świętego. Sami, po kolei, poddajemy tematy do rozmyślania tajemnic. Modlitwa różańcowa przygotowuje nas do Mszy Św., Wielkiej Modlitwy Eucharystycznej. Wśród modlitw do Maryi wybija się modlitwa Św. Franciszka: "Święta Maryjo, Dziewico, wśród niewiast na świecie nie urodziła się podobna Tobie, Córko i Służebnico najwyższego Króla, Ojca niebieskiego, Matko najświętszego Pana naszego Jezusa Chrystusa, Oblubienico Ducha Świętego. Módl się za nami wraz ze Św. Michałem Archaniołem i wszystkimi mocami nieba, i wszystkimi świętymi, do Twego najświętszego i umiłowanego Syna, naszego Pana i Mistrza. Chwała Ojcu..." Obecnie śpiewamy tę modlitwę na cztery głosy na melodię ułożoną przez naszego opiekuna o. Marię-Józefa. Św. Franciszek prosił pokornie Najświętszą Maryję Pannę, by była Matką i Królową całej jego rodziny duchowej. Jego miłość do Maryi miała swój punkt oparcia w ubogiej kaplicy Matki Bożej Anielskiej w Asyżu. Tam otrzymał ogromne łaski dla siebie i dla całego Kościoła. W czasie naszych pielgrzymek do Asyżu z radością i zapałem ofiarujemy Maryi miłość Franciszka do Niej i prosimy o łaskę, byśmy mogli uczestniczyć w tej miłości, jak również w miłości jego wielkich synów i córek, np. św. Konrada z Parzham i św. Maksymiliana Kolbego. Nasz przewodnik duchowy mówi nam: "Kolbe, rycerz Niepokalanej, prorok ery maryjnej, w której żyjemy, jak go nazywa Jan Paweł II, zgłębił, pod działaniem Ducha Świętego, tajemnicę Maryi i Jej misji w Kościele. Słowa lurdzkie Maryi: "Jam jest Niepokalane Poczęcie" pozwoliły mu wniknąć w sposób wyjątkowy w przepaść łaski, jaką jest Niepokalana, mistyczna Oblubienica Ducha Świętego według planów Trójcy Przenajświętszej. Przygotował go do tego duch maryjny św. Franciszka i jego ucznia, wielkiego teologa, Dunsa Szkota". Wiemy zresztą, jak intuicje o. Kolbego harmonizują z tekstami Soboru Watykańskiego II o Maryi. Słowa "Cały Twój" o. Kolbego, będące dewizą naszego Papieża, (Totus Tuus), to nasz ulubiony śpiew, który, jak ufamy, pozwoli i nam żyć stopniowo w postawie, pełnej serdecznego, dziecięcego odniesienia do Maryi, naszej Matki i Królowej. W tym duchu zachowujemy praktykę pierwszych sobót miesiąca, zaleconą przez Matkę Bożą w Fatimie. Zapał do sławienia Maryi, Jej miłości Matki, Matki Kościoła, Jej żywej troski o ludzi dzisiejszych - czerpiemy też z pielgrzymek do sanktuariów maryjnych, jak rzymska bazylika Matki Bożej Większej, bazylika Św. Andrzeja "delie Fratte", również w Rzymie, w której tak lubił modlić się o. Kolbe, świadomy wszechmocy proszącej Matki Najświętszej (Ona nawróciła tam w jednej chwili niedowiarka Alfonsa Ratisbonne'a), Kaplica Objawień św. Katarzynie Laboure w Paryżu, Jasna Góra w Polsce. Jednym słowem, pogrążamy się w pełnię życia i łaski, jaką stanowi Niepokalane Serce Maryi, będące bezpieczną drogą do Najświętszego Serca Jezusa. Czy jest to pobożność sentymentalna... pobożność samolubna? Wprost przeciwnie: Maryja wprowadza nas w życie wiary, pokory, poświęcenia, czystości serca, tak koniecznej w tym czasie, gdy nie ceni się czystości i nie okazuje się szacunku dla kobiety. Myśmy się przekonali, że im bardziej stajemy się maryjni, tym bardziej rośnie nasza gotowość do poświęcenia się w życiu, na wielu jego odcinkach. Jest to fakt bezsporny dla każdego, kto ma otwarte oczy. Cieszymy się, że możemy iść drogą św. Franciszka przy boku Maryi Niepokalanej. Bogu dzięki! Michele Remy Tłum. J.D.
Ostatnia aktualizacja: 06.08.2021
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |