Zawierzył siebie i świat MaryiRozmowa z O. ŁUKASZEM PRZYBYŁO CMF prefektem duchowości misjonarzy klaretynów- Papież Jan Paweł II był oddany Maryi już od młodości. Więź z Matką Bożą i szczególne nabożeństwo do Niej wyraził w słowach Totus Tuus, którym pozostał wierny do końca swojego życia. Co cechowało jego pobożność maryjną i w czym się ona najbardziej przejawiała? - Maryjność Papieża, o czym często zapominamy, była mocno zakorzeniona w zupełnie nowym stylu działania Kościoła po Soborze Watykańskim II. Te elementy pobożności maryjnej, które sobór dość surowo ocenił i zmienił - a spisane zostały w adhortacji Marialis cultus Pawła VI - Jan Paweł II łagodnie i pozytywnie przedstawia w encyklice Re- demptoris Mater. Dokument ten jest jakby ikoną nowej teologii maryjnej. Widzimy w nim bardzo wiele odniesień do Biblii i to właśnie jest fundamentem odświeżonej mariologii: szukanie prawdziwego obrazu Maryi w tekstach Starego i Nowego Testamentu. To jakby podróż na spotkanie odmienionej Osoby. Papież ukazuje Maryję z Nazaretu jako dynamiczną, aktywną młodą kobietę, żyjącą realnymi problemami codzienności, a jednocześnie zasłuchaną w Boże wezwania, posłuszną, mądrą i otwartą. Ta nowa wizja Matki Bożej pozwala współczesnym kobietom odnaleźć w Niej wzór córki, oblubienicy i matki. Papież często nazywa Maryję Matką Kościoła - Matką zatroskaną i kochającą, wrażliwą na potrzeby swoich dzieci i towarzyszącą im w cierpieniu. To przyciągający wizerunek Maryi, której Jan Paweł II całym sobą mówi: Totus Tuus! Właśnie ta duchowość ofiarowania, zawierzenia siebie, swoich bliskich, rodziny, narodu, Kościoła i świata jest praktyczną propozycją pobożności maryjnej Papieża - włożyć wszystko, co kochane i ważne, w Jej czułe i bezpieczne Serce. Jan Paweł II zachęca również do upodabniania się do Matki Bożej w codziennym życiu - nie tylko do oddawania Jej czci przez modlitwy i słowa, lecz także do naśladowania odwagi, otwartości, pokory, posłuszeństwa i czystości Maryi. Pisze o Niej: Stella matutina - Gwiazda poranna, jasna Przewodniczka pośród niezrozumiałych tajemnic życia. Nierzadko Ojciec Święty, mówiąc o złu, śmierci, cierpieniu i innych problemach tego świata, używa słowa "tajemnica". Nie wszystko da się zrozumieć, ogarnąć umysłem, nie przed wszystkim można się zabezpieczyć. Te tajemnicze drogi z wiarą i zaufaniem przeszła Maryja, dlatego Papież zachęca do bliskości z Nią zwłaszcza osoby utrudzone życiem, przygniecione rzeczywistością. - 25 marca 1984 r. w Watykanie w łączności ze wszystkimi biskupami świata Papież Polak powierzył świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Później ponawiał ten akt przy innych okazjach. Dlaczego był on dla niego tak ważny? - Sytuacje zagrożenia, niepewności, a może i strachu nie były obce Karolowi Wojtyle, szczególnie w kontekście wojny, bolesnych rozstań, kontroli systemu. Co wtedy robić? Do kogo się udać? Kto pomoże? Matka! Pod Jej obronę uciekał się i Jej wstawienniczej siły potrzebował jako papież, by wypraszać Bożą opiekę, nie tylko nad polską ziemią. On traktował Maryję poważnie, a Jej obietnice spełniały się na jego oczach. Nie tylko Związek Sowiecki się rozpadł, lecz także wiele innych skał skruszyło się dzięki jego ufnemu i konsekwentnemu wołaniu o Jej pomoc, o pomoc Królowej! Ona jest Niewiastą z Apokalipsy mająca porodzić Dziecię, nieugiętą wobec potęgi smoka; jest Nową Ewą, depczącą głowę węża. Jan Paweł II zwyciężył, zawierzając Jej zwycięstwu. - W orędziu na Światowy Dzień Młodzieży w 2003 r. Jan Paweł II apelował do młodych: "Zawierzcie się Maryi, a zajaśniejecie pięknem Chrystusa". Czym jest zawierzenie się Maryi? Jak praktycznie można oddać się w Jej ręce? - Zawierzenie życia Maryi jest gwarantem spokojnego i szczęśliwego serca. Pamiętam, że gdy byłem chory, mama przytulała mnie, pocieszała, cały czas była przy mnie. Cóż mógłbym jej wtedy powiedzieć, jak podziękować? "Mamo, cieszę się, że jesteś. Tak, opiekuj się mną, potrzebuję tego. Sam nie mam sił, cierpliwości. Co mi doradzisz?". Myślę, że zawierzenie się Maryi powinno płynąć z serca, tak jak słowa skierowane do kochającej mamy. Pamiętam też, że kiedyś na Oazie powtarzaliśmy taką modlitwę: "Maryjo, spraw, abym był kimś". To też było zawierzenie. Oddać się Maryi to uwierzyć w Jej troskę, miłość, pomoc i powiedzieć Jej o tym. - Św. Jan Paweł II ustanowił rok 2003 Rokiem Różańca. Wprowadził też w Liście o różańcu nowe tajemnice. Jakie znaczenie dla Kościoła miało to wydarzenie? - To był jakby kolejny powiew soborowej otwartości. Ustanawiając tajemnice światła, Papież pokazał, że podczas modlitwy możemy wspominać nie tylko 15 dobrze nam znanych wydarzeń ważnych dla naszej wiary, lecz także inne momenty opisane w Ewangelii. To dowód na otwartość nawet tak tradycyjnej formy pobożności, jaką jest modlitwa różańcowa. To piękne natchnienie Ducha Świętego jest dla świata sygnałem, że Kościół, wbrew zarzutom niektórych, jest cały czas gotowy na nowe Boże propozycje. Obyśmy byli tak kreatywni i otwarci jak św. Jan Paweł II. - Bardzo dziękuję za rozmowę, a także za pisanie przez wiele lat głębokich pierwszosobotnich Rozmyślań z Maryją, publikowanych na łamach "Różańca", i życzę nieustannej opieki Matki Bożej. Rozmawiała s. Wioletta Ostrowska CSL
Różaniec nr 743
Ostatnia aktualizacja: 14.05.2025
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |