Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Trzy powody, dla których dziewczyna powinna się wysoko cenić

Myśląc o miłości i małżeństwie, młodzi pragną szczęścia. Widać to przede wszystkim u dziewcząt obdarzonych z natury silnym instynktem macierzyńskim i rodzinnym. Już jako nastolatki nieraz zastanawiają się nad tym, kiedy i w jaki sposób "zdobyć sobie" odpowiedniego chłopca. I w tym zdobywaniu popełniają, niestety, wiele fatalnych błędów. O czym koniecznie muszą wiedzieć i pamiętać?

Przede wszystkim o tym, że powinny się cenić. I to z różnych powodów. Po pierwsze dlatego (choć to nie najważniejsze), że dziewcząt jest mniej niż chłopców. Rodzi się przeciętnie 106 chłopców na 100 dziewczynek i wśród młodych roczników występuje wyraźna przewaga płci męskiej. Ponieważ jednak mężczyźni, płeć biologicznie słabsza, żyją przeciętnie o 7-8 lat krócej niż kobiety, ogólną liczbową przewagę kobiet w społeczeństwie tworzą stare wdowy, które w erotyzmie dla dziewcząt nie są już rywalkami.

Po wtóre dziewczyna powinna znać i uwzględniać odrębność męskiej psychiki i erotyzmu. Jego silniejszy popęd wymaga opanowania i ostrożności. Przy poufałych zbliżeniach, czy rzekomo niewinnych pieszczotach, łatwo może "wybuchnąć", prowadząc do seksualnego stosunku, który wtedy wcale nie jest dowodem miłości. Męski instynkt walki i zdobywania nie ma tu czym się karmić, a im więcej dany kandydat ma w sobie prawdziwej "męskości", tym bardziej ceni to, co trudne. "Łatwa" i narzucająca się dziewczyna zyskuje w rezultacie często lekceważenie, a nawet pogardę (oczywiście nie zawsze od razu ujawnianą). Chcąc zdobyć jego szacunek i pogłębiać miłość, ona sama powinna cenić się i szanować. Nie wolno jej schodzić do roli seksualnej zabawki "narzeczonego".

Trzeci wreszcie, najważniejszy powód, dla którego dziewczyna powinna wysoko się cenić, to rola kobiety w małżeństwie i rodzinie. To na nią spadają nie tylko ciężary rodzenia, karmienia i pielęgnacji dzieci, ale i bardzo szerokie obowiązki gospodyni i pani domu. To przede wszystkim od niej, od jej cnót i zalet, jej miłości i mądrości zależy małżeńskie i rodzinne szczęście i dobre wychowanie dzieci. Nad tą ogromnie ważną rolą żony i matki w rodzinie powinna głęboko zastanawiać się każda dziewczyna, która myśli o małżeństwie. Powinna wysoko to cenić, domagając się szacunku dla swej ludzkiej i kobiecej godności.

Mógłby ktoś zapytać, dlaczego zwracam się tu tylko do dziewcząt. Przecież to małżeńskie dzieło podejmują we dwoje, a od męża i ojca też wiele zależy. Każdy młody mężczyzna, który chce się ożenić, też musi dobrze uświadomić sobie i przemyśleć swe męskie obowiązki wobec rodziny, którą ma założyć. Tak. Oczywiście. Lecz dziewczyna, ze swą większą uczuciowością, ofiarnością i tęsknotą do miłości, jest tu stroną w pewnym sensie "słabszą" - łatwo ją zranić i ciężko skrzywdzić. Wystarczającym dowodem jest fakt, że 14% rodzin to matki samotne. Chodzi więc o to, by dziewczęta nie pozwalały się krzywdzić, mądrze w tych sprawach postępując.

Powinny pamiętać, że - jak mówią statystyki - dwie najczęstsze przyczyny rozwodów to: 1) pijaństwo męża i 2) zdrady małżeńskie - zwykle porzucenie przez męża żony i dzieci dla innej kobiety. Mając to w pamięci każda mądra dziewczyna powinna pilnie obserwować, czy upatrzony na męża chłopiec nie wykazuje "pociągu do kieliszka" i skłoności do "podrywania" różnych dziewcząt i "zaliczania sukcesów" w tej dziedzinie. Takie przejawy są groźnym sygnałem ostrzegawczym. Nabyte w młodości niemoralne nawyki trudne są potem do wykorzenienia.

Zresztą również i młody mężczyzna, który chce się żenić, powinien dobrze przyjrzeć się wybranej dziewczynie, zanim powierzy jej swe losy.

To mądre, a przede wszystkim moralne postępowanie obowiązuje obie strony i wymaga, by o miłości i małżeństwie myśleć dopiero wtedy, gdy są warunki po temu, a więc po osiągnięciu prawnej dojrzałości i materialnej niezii leżności. Dopiero wtedy można zacząć - z tego punktu widzenia - dyskretnie obserwować młodych ludzi, szukając wśród nich ewentualnego kandydata czy kandydatki do małżeństwa. Ale pierwsze krytyczne spojrzenie trzeba rzucić na siebie samego, czy siebie samą, bezstronnie oceniając swój charakter, zalety i wady, ideały i pragnienia, tworząc sobie własną wizję szczęśliwego małżeństwa, a zarazem krytycznie oceniając, czy jest ona prawidłowa, zgodna z moralnością, z istotnymi celami małżeństwa i rodziny. Z zasadą wzajemnego szacunku, głębokiej przyjaźni, równouprawnienia i partnerstwa.

Pierwszym "magnesem", który pociąga, jest zewnętrzny urok, rodzaj urody, sposób bycia, taki czy inny "wdzięk" danej osoby. Owo upodobanie czy oczarowanie to sprawa bardzo indywidualna, nad którą dyskutować się nie da. Takie wzajemne fizyczne podobanie się czy nawet zachwyt, to jeszcze nie miłość, zaledwie pewien początkowy element, wątły kiełejc, który łatwo może zwiędnąć. Owszem - w aspekcie małżeństwa takie uczucia to warunek ważny, ale bardzo nie wystarczający. Otwierają one jednak drogę do bliższego poznania się, do nieobowiązującej koleżeńskiej przyjaźni, w okresie której trzeba umiejętnie rozwinąć swe "zdolności wywiadowcze", dyskretnie i wnikliwie obserwując danego kandydata. Jeśli "egzamin" wypada pomyślnie, uczucia dodatnie narastają, rozwija się miłość prowadząca do małżeństwa. Oczywiście - proces ten może też pójść w zupełnie odwrotnym kierunku.

Zawsze trzeba pamiętać, że głęboka przyjaźń i więź duchowa, która jest podstawą małżeńskiego szczęścia, wynika głównie ze wspólnoty poglądów i życiowych ideałów. Dlatego towarzysza czy towarzyszki życia lepiej i bezpieczniej jest szukać w kręgach młodzieży, która uznaje podobne wartości i dążenia.

Doc. dr med. Kinga Wiśniewska - Roszkowska


   

Wasze komentarze:
 Agata: 25.09.2020, 04:40
 Bardzo podoba mi się rzeczowość tego artykułu. Uważam, że bardzo dobrze jest celować we wiarę w zrozumienie przez czytelnika sensu przekazu, nie podpierając się nadmiernym używaniem prozaicznych przykładów. Które zwykle z uwagi na wymuszoną ogólność, ujmują sensowi całości. Gratuluję artykułu, pozdrawiam.
 prawda: 24.09.2020, 03:02
 prawda swieta ...nie lapcie chlopow na dziecko brzydule b...
(1)


Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej
?>