Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Tkliwość i miłosierdzie Boże

     Określenie "Serce Jezusa" stanowi przedłużenie symbolu przebitego boku. Dlatego obraz Najświętszego Serca Jezusa jest najściślej związany z tajemnicą Jego męski i śmierci. Serce Jezusa jest najściślej związany w tajemnicy Jego męki i śmierci. Serce Jezusa jest ukazywane jako wychodzące na zewnątrz z Jego piersi, otoczone koroną cierniową i zwieńczone płomieniami ognia. W pobożności i mistyce chrześcijańskiej o charakterze pasyjnym można zauważyć znaczące przejścia. Po utrwaleniu się tego typu pobożności, wedle której kontempluje się Jezusa jako upokorzonego sługę Bożego, ubiczowanego i ukrzyżowanego, nastąpiło jej rozwinięcie, które wyraziło się w pogłębionej medytacji Jego pięciu ran, wśród których najbardziej cenną stała się rana serca. Została ono uznana za ostateczne miejsce duchowego spokoju i ratunku wobec niepokojów wywoływanych przez świat. Między symbolami boku i serca zachodzi ta różnica, że przebity bok odsyła do dramatu paschalnego podczas gdy serce prowadzi do kontemplacji miłości jako ostatecznego źródła zamysłu Bożego, którego zwieńczenie stanowi Pascha.

     Od symbolu serca przechodzi się więc do kontemplacji samej intencji Bożej, wiecznego źródła, samego Boga, który z niewypowiedzianą szczodrobliwością zamierza rozdawać swoje dary, a kontemplacja Serca, symbolu miłości, jest owocem mądrości, najwznioślejszego z darów Ducha Świętego. Mądrość upodabnia do Słowa Bożego, pozwala wniknąć w samego Boga, a tym samym uczestniczyć w życiu Bożym. Jak zachwycająco mówi: św. Bonawentura: „W końcu należy dojść przez bramę przebitego boku do owego najpokomiejszego Serca najwspanialszego Jezusa. Tam znajduje się pobożność, stamtąd wypływa łaska łez, tam uczy się łagodności i cierpliwości w przeciwnościach, współcierpienia w udrękach, tam zwłaszcza znajduje się „serce skruszone i upokorzone". Zraniona miłość jest miłością miłosiernego Boga. Zranione Serce jest symbolem wiecznego otwarcia Serca Bożego, które pozwoliło nam ponadto odkryć nieskończoną czułość i tkliwość Boga, łącznie z naszym obowiązkiem współczucia i wynagrodzenia Jezusowi cierpiącemu w Jego męce, ponieważ to grzechy ludzkie doprowadziły niepokalanego Baranka do wzięcia na siebie naszych win (por. J 1,29). Jezus został przebity z powodu naszych grzechów, a więc mamy obowiązek wynagradzać za winy, które zraniły Serce naszego Zbawiciela. Święty Bonawentura wkłada w usta Jezusa takie słowa skierowane do duszy: "Dlatego bowiem stałem się widzialnym człowiekiem, abym widziany przez ciebie, był przez ciebie kochany -- ja, który w mojej boskości niewidzialny i niewidziany, w jakiś sposób nie byłem kochany przez ciebie.

Bazylika
Biuletyn Parafii NSJ nr 16/2015



   

Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
„Sztuka uwodzenia własnej żony” to książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem.

Autorka pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów. Kto jest bowiem bardziej kompetentny, by powiedzieć mężczyznom, co myślą i czują kobiety, niż właśnie jedna z nich?... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej