Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Miłosierdzie - najlepszy z darów

"Być może najcudowniejszą rzeczą w Bogu jest to, że może zapomnieć o ludzkich grzechach"
(S. Kierkegaard)

     W sakramencie pojednania doświadczenie miłosierdzia Bożego jest integralnie związane z pojęciem grzechu i żalu za niego. Powierzchowność przeżywania samego grzechu i żalu za niego wyraża się także w powierzchownym doświadczeniu miłosierdzia Bożego.

     Istota grzechu nie jest najpierw samo uleganie jakiejkolwiek namiętności (pysze, chciwości, zmysłowości, nienawiści itp.), które zwykle rodzi w nas największe zawstydzenie i upokorzenie, ale odwrócenie się od miłości Boga jako źródła i ostatecznego celu życia. Uleganie namiętności jest jedynie marną rekompensata, jaka człowiek sam sobie ofiaruje po rezygnacji z fundamentalnego daru, jakim jest miłość Boga.

     Dla świętych i mistyków miłość Boża jest wszystkim. S. Kierkegaard w swoim Dzienniku napisał: "Nihil extra Deum, nihil praeter Deum" - "Nic poza Bogiem, nic oprócz Boga". Właśnie dlatego święci nie mogą zrozumieć, jak można lekceważyć i odrzucać miłość Boga. Św. Franciszek z Asyżu biegając po ulicach swojego rodzinnego miasteczka ze smutkiem i ze zdziwieniem powtarzał: "Miłość nie jest kochana". Podobnie pisał też Kierkegaard: "Ludzie mówią, że nie powinno się trwonić darów Bożych, ale najlepszy ze wszystkich darów Boga, Jego miłość, ten dar, który pozwala nazwać Go Ojcem, który pozwala Co kochać - jakże my go marnujemy! Ilu myśli o nim rzetelnie! Straszne! Bóg w niebie ofiaruje swoją miłość każdemu człowiekowi, ale nikt zupełnie się o nią nie troszczy".

     Grzech jest "straszny" właśnie dlatego, ponieważ człowiek podcina nim korzenie swojego własnego istnienia, unicestwia własny osobowy byt. "Zapłatą za grzech jest śmierć" - powie św. Paweł (Rz 6, 23). Św. Ignacy w Ćwiczeniach duchownych w medytacji o grzechu każe "spojrzeć na siebie jak na jakąś ranę i wrzód, z którego wypłynęło tyle grzechów, tyle niegodziwości i cały ten jad tak bardzo wstrętny". Te mocne słowa Świętego nie będą przez nas odbierane jako dewocyjna przesada, jeśli zrozumiemy rzeczywiste konsekwencje ludzkiego grzechu.

     W tej perspektywie przebaczenie i miłosierdzie okazane grzesznikowi przez Boga nie jest jedynie banalnym "darowaniem" zadłuznia, jakie biedak zaciągnął wobec bogacza, który mając wszystkiego pod dostatkiem nie dba o jakieś marne grosze. Nie jest też "puszczeniem w niepamięć" przykrego incydentu, jaki wydarzył się przez przypadek, lub też wyczyszczeniem brudnej plamy, którą spowodowaliśmy przez nieostrożność.

     Wszystkie porównania i przypowieści biblijne mówiące o przebaczeniu Boga są jedynie obrazami, które mają nas naprowadzać na kontemplację tajemnicy miłosierdzia. Kiedy obrazy te traktujemy w sposób dosłowny i materialny, wówczas one mogą nam bardziej przeszkadzać niż pomagać.

     Miłosierdzie jest aktem wielkiej łaski Boga wobec grzesznika, jest cudem równym cudowi stworzenia. Grzech dokonuje bowiem takiego spustoszenia, iż naprawienie jego skutków wymaga tej samej mocy i tej samej miłości, jaką Bóg zaangażował w sam akt stworzenia. "Bóg tworzy z niczego - osobliwe, powiadasz. Tak, oczywiście, ale On czyni coś bardziej osobliwego - z grzeszników stwarza świętych" (S. Kierkegaard).

     Miłosierdzie Boże okazane grzesznikowi jest cudem, który przywraca zmarłego do życia. W przypowieści o synu marnotrawnym ojciec mówi: "Będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się" (Łk 15, 23-24). Tylko Bóg może odpuszczać grzechy, ponieważ tylko On może przywracać życie zmarłemu.

MIŁOSIERDZIE BOŻE OKAZANE GRZESZNIKOWI JEST CUDEM,
KTÓRY PRZYWRACA ZMARŁEGO DO ŻYCIA.

     By móc przeżyć głęboko sakrament pojednania, trzeba nam więcej czasu i serca poświęcić kontemplacji miłosierdzia Bożego niż oglądaniu własnych grzechów. W grzechu nie ma nic ciekawego. Jest on zawsze śmiertelnie nudny. Stąd też powierzywszy go z całą szczerością, otwartością i zaufaniem Bogu trzeba nam zwrócić naszą uwagę i serce ku miłosiernemu Ojcu. Jeżeli mimo wszystko nasze serce dale) nas oskarża i potępia z powodu naszych grzechów, wówczas z tym większym zapałem i oddaniem winniśmy kontemplować większe od naszego serce Boga (por. 1 J 3, 20).

     Doświadczając wielkiej bezradności w zrozumieniu zarówno naszych grzechów, jak i miłosierdzia Bożego możemy modlić się słowami św. Siostiy Faustyny: "Jezu, proszę Cię o potężny rozum w rozumieniu rzeczy Bożych i wyższych".

o. Józef Augustyn SJ



   

Różaniec Różaniec
abp Grzegorz Ryś
Jeśli szukasz głębokich rozważań tajemnic różańcowych, dobrze trafiłeś. Przedstawiamy Ci osobiste, oparte na słowie Bożym rozważania abp. Grzegorza Rysia. Myśli duchownego skupiają się tutaj wokół poszczególnych tajemnic czterech części Różańca.... » zobacz więcej


Wasze komentarze:
 kacperek: 28.01.2009, 19:07
 Dzięki temu zrobiłem notatkę do lekcji z religi. PS: Dobra stronka.
(1)


Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej