Czy barwy znaczą?Barwy są czymś, co od zawsze i stale towarzyszy człowiekowi, nic dziwnego więc, że ludzie w wielu kulturach przypisują im określone znaczenia i konotacje. Czasem są one oparte na obserwacji otaczającego świata, jak np. kojarzenie koloru zielonego z nadzieją i odrodzeniem, nowym życia, wynikające z naturalnego związku zieleni młodych roślin z wiosną, czy też przypisywanie kolorowi czarnemu konotacji zła czy śmierci, oparte na ogólnoludzkim doświadczeniu różnorakich niebezpieczeństw czyhających (zwłaszcza dawniej) na człowieka nocą.Czasem takie kulturowo utrwalone skojarzenia wiążą się ściśle z jakąś religią, jak np. przypisywanie kolorowi błękitnemu - dla którego podstawą jest kolor czystego nieba, ze wszystkimi jego sakralnymi skojarzeniami - znaczenia niewinności, ale też świętości; nic dziwnego, że Matka Boża zwykle przedstawiana jest właśnie w błękitnych szatach. Czasem wreszcie znaczenia czy przynajmniej wartościowanie przypisywane barwom wynikają z konkretnych realiów, np. trudność zdobycia czerwonego barwnika i jego kosztowność sprawiały niegdyś, że na zafarbowanie ubrań na ten kolor mogli sobie pozwolić tylko ludzie bogaci, co w konsekwencji doprowadziło do wiązania czerwieni m.in. z bogactwem i władzą. Niektórzy badacze, zwłaszcza socjologowie i antropologowie, twierdzą, że - jak pisał Michel Pastoreau, francuski historyk mediewista, antropolog, eseista, historyk sztuki, badający zwłaszcza symbolikę średniowieczną - kolor jest najpierw faktem społecznym. To społeczeństwo "robi" kolor, definiuje go i nadaje mu znaczenie, buduje kody i nadaje wartość barwom, organizuje ich używanie, określa sensy i funkcje. Wydaje się jednak, że dotyczy to tylko części barw, w niektórych przypadkach (jak choćby wspomnianej wyżej zieleni) "znaczenie" i "wartość" są niejako naturalne, powiązane z codziennym doświadczeniem. Symbolika barw najbardziej widoczna jest, rzecz jasna, w sztukach plastycznych; w dziełach malarskich epok dawnych, ale do dziś np. w ikonach można odnaleźć stały zestaw barw i przypisywanych ich znaczeń. Bez znajomości tego kodu nie sposób właściwie takich dziel odebrać i zrozumieć. Również w języku nietrudno znaleźć dowody na specyficzne postrzeganie kolorów (i ich intensywności z jednej strony, a braku z drugiej) przez użytkowników. Co ciekawe, z powodów, o których pisałem wyżej, wiele konotacji jest wspólnych różnym, często nawet bardzo odległym językom. Odtwarzanie takich elementów znaczeniowych leksyki kolorystycznej w polszczyź- nie ogólnej, a tym bardziej w tekstach literackich jest niezwykle interesujące i w polskiej literaturze przedmiotu znaleźć można bardzo dużo prac analitycznych dotyczących poszczególnych twórców czy ich dziel, ale też obrazu danej barwy wynikającego z odnoszących się do niej i obecnych w języku porównań, związków frazeologicznych, przysłów itp. Lektura takich prac, opartych zwykle na bogatym materiale, pozwala nie tylko potwierdzić nasze indywidualne intuicje, ale też czasem ukazać nieoczywiste cechy i wartości przypisywane danemu kolorowi. W tekstach kreatywnych, zwłaszcza poetyckich, niejednokrotnie zetknąć się też można z przełamywaniem tradycyjnych konotacji, grą z nimi. Przykładem niech będzie wiersz Cypriana Norwida "Puryta- nizm", w którym biel i związana z nią czystość zyskują wartościowanie negatywne, związane z zawinioną niewiedzą, naiwnością. Niekiedy wyrażenia zawierające nazwy kolorów przenikają nawet - jako swoiste terminy - do ekonomii czy prawa. O jednym z takich przykładów już za tydzień. dr Tomasz Korpysz Autor jest językoznawcą, pracownikiem UKSW i UW
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |