Wrogi śluzCo dokładnie oznacza określenie "śluz wrogi dla plemników"? Czy można to leczyć? Czy para małżeńska z tego powodu już na zawsze skazana jest na bezdzietność?"Wrogi śluz" to zwyczajowe określenie sytuacji, w której z różnych powodów śluz unieruchamia bądź niszczy plemniki. Najczęstszym powodem (pomijając zjawiska fizjologiczne - śluz zależny od progesteronu) jest pojawienie się w śluzie szyjkowym zależnych od reakcji immunologicznych (odpornościowych) "substancji" unieruchamiających plemniki. Fachowo mówi się o przeciwciałach przeciwplemnikowych. Mogą też istnieć w śluzie inne czynniki, nazwijmy je "antyplemnikowe", związane na przykład ze stanem zapalnym w obrębie szyjki macicy. Niezależnie od przyczyny - efektem może być brak potomstwa mimo pozornie prawidłowego funkcjonowania organizmu. Istnieje kilka sposobów diagnostyki tego stanu. Najprostszym badaniem jest ocena zachowania się plemników w śluzie "płodnym". To badanie ma ograniczenia związane z technikąjego wykonania, bo albo trzeba pobrać treść ze sklepień pochwy do 1 godziny po współżyciu i ocenić pod mikroskopem, albo pobrać śluz z szyjki macicy i zmieszać pod mikroskopem z plemnikami uzyskanymi na drodze samostymulacji. Pierwsze jest trudne do zorganizowania, drugie powoduje wiele rozterek moralnych. Można też pokusić się o oznaczenie przeciwciał przeciwplemnikowych w surowicy krwi, które to badanie pozwala wykluczyć immunologiczne podłoże "wrogiego śluzu". Co do sposobu leczenia, to jak zawsze wpierw trzeba określić przyczynę "wrogości" śluzu a potem starać się ją usunąć. Osobny problem to kwestie moralne związane z inseminacją, bowiem wobec dominacji sztucznych technik wspomagania rozrodu zamierają techniki nienaruszające zasad moralnych. Na niedawnej konferencji w Rzymie przedstawiciel Australii opowiadał o małżeństwie, które chcąc diagnozować przyczyny swojej niepłodności, musiało wyjechać z Sydney do Londynu, gdyż nikt w Australii nie chciał się podjąć diagnostyki, uważając, że w dobie in vitro nie ma co zawracać sobie głowy innymi technikami. Para jest w ciąży, a przyczyną niepłodności był drobny defekt funkcjonalny, możliwy do usunięcia po analizie wykresów temperatury. lek. med. Tomasz Dmochowski
GŁOS DLA ŻYCIA
(Duszpasterstwo Małżeństw Pragnących Potomstwa)
Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |