Zabawa "w księdza"Mały chłopiec bawił się na schodach domu "w księdza" razem ze swoim rówieśnikiem. Wszystko przebiegało dobrze, aż do momentu, w którym jego mały przyjaciel, znudzony faktem bycia jedynie ministrantem, wspiął się na wyższy stopień i zaczął wygłaszać kazanie.Oczywiście kolega natychmiast ostro go zganił: - Kazania mogę mówić tylko ja! Ty nie możesz mówić! Teraz ja! Nie jesteś miły i nie umiesz się bawić! Przywołana tymi krzykami mama, zwróciła uwagę synkowi, że jako gospodarz nie powinien mieć nic przeciwko temu, by i jego gość mógł wygłaszać kazania. Słysząc to chłopiec zmartwił się przez chwilę, po czym wspiął się o jeden stopień wyżej i powiedział: - Dobrze, możesz mówić swoje kazania, ale ja będę Bogiem. Jeśli myślisz, że świat jest zbudowany ze stopni, tracisz czas rozpychając się na nich i usiłując wspiąć się choćby trochę w górę. Bruno Ferrero
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |