Najpierw napełnij bakGrupa turystów jechała autokarem chyboczącym się po ogromnie krętej i niebezpiecznej drodze. Dla kierowcy była to dopiero druga podróż przez Alpy, a podczas poprzedniej o mało co nie spadł do skalistej przepaści. Denerwował się, więc przed wyruszeniem w drogę stanął przed autokarem ze złożonymi rękami i modlił się do maszyny.Ruszyli, ale już niebawem silnik zaczął się grzać. W chłodnicy nie było wody! Szybko się z tym uporano. Lecz autokar był wciąż wiele mil od celu podróży, gdy nagle podczas jazdy pod górę silnik zgasł. Bak był pusty! Pasażerowie musieli czekać na pomoc. Kierowca odmówił wprawdzie modlitwę, by udobruchać pojazd, ale nie nalał wody do chłodnicy ani benzyny do baku. Dr E. Stanley Jones
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |