|
|
Ukryte błogosławieństwo...
Przed laty uprawa bawełny przynosiła wielkie dochody na Południu. Potem pojawił się ryjkowiec niszczący krzewy. Jego ofiarą zaczęły padać całe zbiory.
Wszyscy byli zrozpaczeni z powodu nadciągającej ruiny. Jednakże plaga okazała się ukrytym błogosławieństwem. Zmusiła farmerów do uprawiania orzeszków ziemnych zamiast bawełny. Te zaś zaczęły przynosić większe zyski niż poprzednie uprawy. W uznaniu jego zasług farmerzy wystawili więc znienawidzonemu ryjkowcowi pomnik w Enterprise w stanie Alabama.
Autor nieznany
Wasze komentarze:
|
Karolina: 23.10.2007, 06:56
|
|
Mialam tak samo. Zwiazalam sie z kims emocjonanie, tez mysle, ze nie byla to milosc. Klamalam tamta osobe, wymyslalam jakies dziwne historyjki. Nie wime, moze zbieg okolicznosci? Ale w kosciele rozdawali Cudowny Medalik. Dawno sie od tego 'zniewolenia' prbowalam uwolnic. I wtedy dopirto mi to wyszlo... Jakos dzien pozniej ta znajomosc sie skonczyla. Oczywiscie, bardzo mnie to bolalo.. Ale teraz juz moge powiedziec w pelni swiadomie, ze jestem wolna. Wolna od tej osoby i od wszelkich niepokojow, ktore wiazaly sie z ta znajomoscia. I zlych mysli. Ale duzo zlego sobie sama zrobilam przez to.
|
|
Brzmienie: 23.10.2007, 00:57
|
|
W tej chwili kojarzy mi sie to z utrata pracy choc w danej chwili jest nam moze bardzo potrzebna to ja tracimy nie myslac nawet ze gdzies moze czekac na nas duzo lepsza , lub w przypadku milosci kiedy nasz partner decyduje sie jednak zyc bez nas haha a nasza prawdziwa druga polowka cierpliwie czeka na nas...
|
|
Monika: 22.10.2007, 22:30
|
|
Związałam się z pewną osobą emocjonalnie (nie była to miłość) i to trwało wiele, wiele miesięcy ale czułam, że coś tu było przytłaczające i nie w porządku. Manipulacja? Modliłam się do Pana o wyzwolenie z tego uwikłania, wyjaśnienie owej sytuacji. I pewnego dnia, zmęczona drogą do Pani i rozmodlona, otrzymałam wewnętrzny impuls i poczułam ogromną "wolność od" i "wolność do". Otrzymałam zarazem tyle nadziei i siły, a nawet, mimo bólu, ciężaru, jakie miałam w sercu do tej pory - radości! :)) Odtąd błogosławię ten Dzień. Temu Dniu wystawiłam pomnik.
|
|
|