Pod wieczór życia
Boże, wracam
do Ciebie z drogi
- którą sam chodziłem.
Wiem, że już jest późno,
ale również wiem,
że u Ciebie nie
ma wieczoru.
Moje życie ma się
już ku zachodowi
- a ja błądziłem
tak daleko.
- Wybacz moją dezercję.
- Wybacz, że kochałem to
- czego Ty nie kochasz
- grzech.
Wiem, że zasłużyłem
na Twój gniew.
- Dziś wracam - rozumiem,
jak wielki był
mój błąd.
s. Agata Jurkiewicz

Wasze komentarze:
|
Maria: 23.03.2022, 19:40
|
|
To jakby o mnie. Wybacz mi Boże, to że tak często błądziłam ❤️
|
|
Andrzej: 09.09.2020, 13:28
|
|
Prawdziwy wiersz o życiu. Dziękuje
|
|