Zatrzymaj mą młodość
Boże, przyszła mi
do głowy pewna myśl
- masz dla mnie chwilkę?
Myślę o starości...
Jakby mi było jeszcze mało,
że lata same mijają...
Zatem, Boże, proszę,
bym przynajmniej czuł się młodo.
Pozwól mi cieszyć się, cieszyć.
Nawet jeśli muszę nosić okulary i
chodzić przygarbiony,
rano wstawać obolały i
uważać na to, co jem,
nawet jeśli ręce mi się
trzęsą i chodzę powoli,
nie mogę złapać oddechu,
nie będę narzekać.
Ani słówkiem.
Może z Twoją pomocą,
drogi Przyjacielu,
w tym antycznym posągu
zamieszka Młody Duch...
Czy to możliwe, Boże?
David Kossoff

|