Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Credo studenta

     Dzisiaj, w tym nowym dniu, jestem studentem, któremu się powiodło. Przez noc mój umysł i ciało wytworzyły tysiące nowych komórek, żeby zapewnić mi jak największe możliwości. Jestem jak nowo narodzony, pełen życia i energii.

     Jestem niezwykły i cenny, jedyny w swoim rodzaju w całym wszechświecie. Jestem największym cudem działającej natury. Mam nieograniczony potencjał. Wierzę w swoje zdolności, postawę i cele. Zasługuję na wielkość, gdyż w moim świecie jestem najważniejszą osobą.

     Dzisiaj przekraczam nowe granice. Jak co dzień wykorzystuję swoje umiejętności i wiedzę. Zaczynam dzień od sukcesu i sukcesem go kończę. Osiągam swoje cele, dążąc do nich wytrwale.

     Działam pozytywnie, z radością, w pełni akceptując siebie i innych. Żyję pełnią życia, doświadczani go bez granic. Jestem entuzjastą życia. Do każdych zajęć, każdej lektury, każdego zadania podchodzę z zapałem, zadowoleniem i radością. Z radosnym oczekiwaniem każdego ranka odczytuję na nowo swoje credo.

     Jestem studentem odnoszącym sukcesy. Wiem, jakie kroki muszę podjąć, by je utrzymać. Mam jasno wytyczone cele i widzę, jak je osiągam. Uświadamiam sobie teraz swój nieskończony potencjał, a przez to moje brzemię staje się lżejsze. Uśmiecham się i raduję. Jestem najwspanialszym studentem na świecie.

Anonim





Szare a piękne. Rekolekcje o codzienności Szare a piękne. Rekolekcje o codzienności
Zbigniew Nosowski
Gdy zmarł wielki rabin Mosze z Kobrynia, zapytano jednego z jego uczniów: "Co dla twojego nauczyciela było najważniejsze?". Tamten namyślił się i odpowiedział: "To, czym właśnie się zajmował". Rozwiązywanie problemu z codziennością nie polega na zmianie tego, co robimy, lecz - jak to robimy... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 ..L..: 07.03.2010, 08:41
 Świetna afirmacja...Dzięki:-)
 Teresa: 27.02.2009, 09:28
 tak to nie modlitwa tylko psychologiczne podejście skupione na naszym ja, pamiętajmy, że to nie człowiek podtrzymuje korzeń, ale korzeń człowieka, czyli Chrystus. A ja sama z siebie nic nie mogę uczynić, ale w Bogu wszystko jest możliwe a w Chrystusie mam wolność, uwolnienie od grzechu, w Chrystusie jestem Boża sprawiedliwością obdarzona wszelkim duchowym błogosławieństwem na wyżynach niebieskich. Jestem córką króla- księżniczką i jestem ważna nie dla tego że jestem wspaniałą-ale dlatego z Bóg mnie kocha i tak mnie stworzył, Dzieki Ci Panie za Twą miłość i zbawienie!
 ania: 08.02.2008, 10:36
 to nie jest modlitwa to jest afirmacja
 
(1)

Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej