...moim słonecznym niebem,
moim powszednim chlebem,
mojego łoża panią,
bezpieczną przystanią,
najsłodszym podarunkiem,
dobrego humoru warunkiem,
lekarstwem na stres
aż po dni kres,
jesteś radości tworzeniem
i jedynym przeznaczeniem,
dniem i nocą
służysz pomocą,
serca jesteś uzdrowicielką,
na zawsze pocieszycielką,
orzeźwieniem wiosennym,
klejnotem bezcennym,
mojej modlitwy wysłuchaniem,
serca i duszy szeptaniem,
mojego życia zachwytem,
całą prawdą, a nie mitem,
kolorowa jak karuzela,
wesoła jak w dzień wesela,
jesteś słońcem po burzy,
pilnujesz, bym się nie zachmurzył,
piękne masz dłonie,
z tobą mogę kraść konie,
jesteś moją witaminą,
której pragnę, dziewczyną,
jesteś moją wybranką,
gorącą kochanką,
źródłem uśmiechu,
powodem każdego oddechu,
moim "zawsze i wszędzie",
ogniem, który zawsze będzie,
partnerką duszy,
pogromczynią katuszy,
moją pierwszą i ostatnią
zaufaną duszą bratnią,
zmysłem i poczuciem,
i najgorętszym uczuciem,
i tak bardzo dobrze mi,
że tak chcę aż po kres moich dni.
To tak na wszelki wypadek,
gdybyś o tym nie wiedziała.
David L. Weatherford
