Humor Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Pobierz Spowiedź Opowiadania Perełki
Nietuzinkowe życzenia świąteczne

     Stary rok mija, nowy nadchodzi. Czas podsumowań i refleksji. Kiedyś wpadł mi w ręce tekst pt. "Dezyderata", porusz moje serce, skłonił do refleksji i poszukiwań. Otóż "Dezyderata" (ang. Desiderai) to poemat napisany przez Maksa Ehrmanna, zawierający wskazówki na temat dobrego życia.

     Stare i nowe... do przemyslenia

     Tytuł pochodzi od łacińskiego desideratum, w liczbie mnogiej desiderata - to, co pożądane, upragnione, potrzebne. Polskie tłumaczenie "Dezyderaty" w przekładzie Andrzeja Jakubowicza ukazało się w książce Kazimierza Jankowskiego pt. "Hipisi w poszukiwaniu ziemi obiecanej" (Warszawa 1972). Odwoływali się do niego hipisi, ale jest też popularny na każdym spotkaniu wśród uczestników ruchu Anonimowych Alkoholików.

     Max Ehrmann (ur. 26 września 1872 r., zm. 9 września 1945 r.) był amerykańskim prawnikiem, ekonomistą i pisarzem. Jego dzieła bardzo często oscylowały wokół tematyki związanej z duchowością. Najsłynniejszym jego utworem jest właśnie "Dezyderata".

     Utwór Ehrmanna powstał w 1927 r., a w sześć lat później autor wykorzystał go jako treść życzeń na Boże Narodzenie dla swoich przyjaciół. Z kolei w roku 1950 utwór trafił do cotygodniowej gazetki parafialnej, publikowanej przez pastora episkopalnego Starego Kościoła pod wezwaniem św. Pawła w Baltimore. W ten sposób "Dezyderata" przedostała się, można by powiedzieć, do kultury masowej.

     Przez długi czas po świecie krążyła pogłoska, jakoby wiersz Ehrmanna był dziełem anonimowego autora. Co więcej, powstanie utworu błędnie datowano na 1692 r. Dlaczego tak się stało? Otóż, pierwsza strona gazetki, na której znajdował się tekst "Dezyderaty posiadała stopkę z następującą informacją: "Stary kościół św. Pawła" i z datą: "1692 rok". W rzeczywistości jednak była to data powstania parafii oraz budowy pierwszego kościoła. Jednak wskutek częstego kopiowania tej strony, informacja zaczęła być błędnie interpretowana przez większość osób mających styczność z utworem.

     Zatrzymaj się i pomyśl...

     A oto pełny tekst w tłumaczeniu Wojciecha P. Zielińskiego...

     "Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w milczeniu. O ile to możliwe, utrzymuj dobre stosunki z innymi ludźmi, bez wyrzekania się siebie. Głoś swoją prawdę spokojnie i jasno; słuchaj też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci. Oni również mają swoją opowieść. Unikaj głośnych i agresywnych osób; oni są udręką dla ducha.

     Jeżeli porównujesz się z innymi ludźmi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, zawsze bowiem znajdą się lepsi i gorsi od ciebie. Raduj się swoimi osiągnięciami, tak jak i planami. Bądź zaangażowany w wykonywaną pracę, lecz zachowaj skromność w sercu. Ona jest trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.

     Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach, ponieważ świat pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania praw dziwej cnoty; Wiele osób dąży do wzniosłych ideałów, a życie wszędzie jest pełne heroizmu. Bądź sobą. A przede wszystkim nie fałszuj uczuć. Nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa. Przyjmuj radośnie, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się spraw młodości.

     Rozwijaj siłę ducha, aby w nagłym nieszczęściu mogła cię osłonić. Lecz nie zadręczaj się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Utrzymuj zdrową dyscyplinę, lecz bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata. Nie mniej niż gwiazdy i drzewa; masz prawo być tutaj. Niezależnie od tego, czy to jasne dla ciebie, czy nie, wszechświat rozwija się we właściwy sposób.

     Tak więc żyj w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego naturze; Jakąkolwiek wykonujesz pracę i jakiekolwiek są twoje pragnienia w zamęcie życia, zachowaj spokój w swojej duszy. Z całym swym zakłamaniem, znojem i niezrealizowanymi marzeniami, to ciągle piękny świat. Bądź radosny. Dąż do osiągnięcia szczęścia".

     P.S. Chyba warto się zatrzymać i nieco pomedytować!?

KS. STEFAN AMIELAWSKI MSF
ADS GÓRKA KLASZTORNA
Tekst pochodzi z Biuletynu Informacyjnego Apostolstwa Dobrej Śmierci
Nadzieja i Życie, nr 1/2018



   


Szare a piękne. Rekolekcje o codzienności Szare a piękne. Rekolekcje o codzienności
Zbigniew Nosowski
Gdy zmarł wielki rabin Mosze z Kobrynia, zapytano jednego z jego uczniów: "Co dla twojego nauczyciela było najważniejsze?". Tamten namyślił się i odpowiedział: "To, czym właśnie się zajmował". Rozwiązywanie problemu z codziennością nie polega na zmianie tego, co robimy, lecz - jak to robimy... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy


Autor

Treść




Poprzedni[ Powrót ] 
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej