Sznyt[Nadzieja][Ziarenko] [Trochę dziwny wierszyk o miłości i smutku] [Życie jest piękne] [Prośby i...] [Rozprawa o sercu i życiu] [Gdy nadejdzie tak dzień] [Jeśli kiedyś powiem...] [Różaniec] [Krzyż] [Oto stoję przez Tobą] [Strach, ból, lęk i mrok] [Homo] [Gniew] [Droga Karoliny] [Błędy] NadziejaMimo pewności o braku szans Mimo tego co oczywiste Mimo, że i tak to bezsens Pomimo to Mimo tego Coś nadal się tli Mimo mojego zniechęcenia Mimo tego co zaakceptowałem Mimo, że ja to wiem doskonale Pomimo to Mimo tego Coś nadal się tli We mnie jest ciągle nadzieja Mała iskierka Wśród morza zwątpienia Dryfuje tam i z powrotem Powraca Ciągle z nowym brzmieniem Uderza o brzegi Prawie bezszelestnie Prawie nie do wyczucia A jednak! Mała iskierka Dryfująca po morzu zwątpienia A imię jej - Nadzieja! Mówią, że ma kolor zielony Jak mała roślinka Jak zielony groszek Jest drobna i chuda Jak cień Często zostaje sama Na dnie pustego serca, Gdy uciekła już miłość A za nią wiara Nadzieja jest najwierniejsza Gdy wszyscy Cię opuszczą Gdy samotność przychodzi z wizytą Wita się z Nadzieją, Która nie lubi jej za bardzo Choć często z nią przebywa... Jak pies wierna Towarzyszka na całe życie Nigdy nie oszukuje Nigdy nie kłamie Po prostu jest i siebie nam daje... ![]() ZiarenkoŻycie zaklęte w małej drobince, Tak niewielkiej i tak delikatnej, W maleńkim ziarenku, pestce. Widać tak niewiele potrzeba do życia, Tyle, ile jest w jego środku. Może tyle wiary, może tylko tyle nadziei Lecz czy tylko tyle miłości? ![]() Trochę dziwny wierszyk o miłości i smutkuPięknie jest latem Przyroda tętni życiem Miłość spaceruje alejkami Smutek siedzi pod drzewem I spotkali się razem Natknęli się na siebie Smutek pyta: Jak ci leci? Miłość: Ech! Słów szkoda! Nikt mnie nie chce! Nikt nie szuka! Każdy myśli żem już stara, trudna, A nic nie daję w zamian! Smutek na to: Nie płacz miła! Pójdę w świat! Nauczę ludzi! Bo kto widział by Miłość płakała! Tam gdzie nie ma miłości smutek podąża. I tak jest do dnia dzisiejszego. ![]() Życie jest piękneŻycie jest piękne!!! Nie uwierzysz mi! Jeśli tego nie pojmiesz, Że każdy dzień Dał ci Bóg I każdego dnia Daje Ci tyle szczęścia Ile tyko możesz unieść! ![]() Prośby i...Daj radość z cierpienia! Daj siłę z modlitwy! Daj mądrość ze słabości! Daj miłość bez sztuczności! Daj wiarę w ludzi! Daj nadzieję na jutro! Daj im wszystko co najlepsze! Daj jeśli możesz! Daj jeśli nie proszę o zbyt wiele! Dziękuję za szczęście! Dziękuję za Twoje istnienie! Dziękuję, że jestem prochem! Dziękuję, że Ty to miłość! Dziękuję, że jest świat! Dziękuję, że płynie czas! Dziękuję za Nich! Dziękuję, że wszystko możesz! Dziękuję, że dałeś mi Siebie! ![]() Rozprawa o sercu i życiuCo ja robić w nocy mam Pisać wiersze i takie tam Bóg dał mi serce. Po co? Czy po to abym cierpiał z tęsknoty Czy po to aby odczuwać dręczące sumienie Życie składa się z samych cierpień i przeciwności Serce tylko utrudnia życie Każe być uczciwym, nie gnębić słabszych. Po co? Czy nie łatwiej myśleć o sobie Nie przejmować się życiowymi łamagami Zdeptać słabeuszy, dobić leżącego. Bóg każe nam się męczyć, wysilać, trudzić Po co? Nie łatwiej mieć spokojny, czysty świat Bez bólu i wyrzeczeń Najprostsza sprawa znaleźć sobie partnera Kupić dom, mieć dzieci, pracę i święty spokój I... nie mieć duszy! Nie mieć czułości na ludzką krzywdę Siedzieć sobie w cieplutkim, przytulnym domu Oglądając telewizję, popijając kawę Nie mieć czasu na modlitwę Nie mieć czasu na dobroć Nie mieć chęci na człowieczeństwo Nie potrafimy dostrzec... Albo raczej nie chcemy dostrzec Rzeczy najbardziej oczywistych Spraw najprostszych Nie umiemy zrozumieć spraw najzwyklejszych Widzimy tylko własne potrzeby, pragnienia Wszystko chcemy podporządkować sobie Przecież jesteśmy królami, panami, bogami Wszyscy powinni nas "kochać" Tylko czy znamy sens tego słowa Czy znamy jego znaczenie No pewnie! Przecież to proste to znaczy: Czuć się dobrze, przyjemnie, dawać kwiaty Dawać serduszka, pisać wiersze... Tak nam się tylko wydaje! Miłość to znaczy: zaufanie; dzielenie się, Ale nie tylko ciastkiem, ale chlebem dnia powszedniego Nie tylko szczęściem, ale również i przede wszystkim cierpieniem; To brak zazdrości, pychy, wzajemna prawda, To zapominanie złych chwil Jest bezinteresowna! Nie można jej kupić! Ale można sprzedać... i zdradzić... i zaniedbać To są chyba najcięższe i najpodlejsze czyny A serce jest po co? Chyba po to, aby do tego nie dopuścić I stać na straży odwiecznego porządku Porządku miłości, prawdy i uczciwości Więc spróbuj choć raz spojrzeć oczami duszy A nie egoizmu a przekonasz się jaki jest naprawdę Twój Świat... A więc spróbuj!!! Nie bój się mieć serca!!! ![]() Gdy nadejdzie tak dzieńGdy nadejdzie taki dzień I deszcz zaleje świat I słońca zza chmur nie dojrzysz To wtedy chcę przy Tobie być ja I osuszę chmury z deszczem I okryję zza nich niebo A zaświeci znów słońce I to tylko dla Ciebie ![]() Jeśli kiedyś powiem...Jeśli kiedyś powiem Ci: Żegnaj! Nie wierz mi Jeśli kiedyś powiem: Zapomniałem o Tobie! Nie wierz mi Jeśli kiedyś powiem: Nie mam czasu dla Ciebie! Nie wierz mi Jeśli kiedyś powiem: Nie znam Cię! Nie wierz mi Jeśli kiedyś powiem: Nie kocham Cię! Nie wierz mi I uderz mnie w twarz Bo będę kłamał! ![]() RóżaniecKoralik za koralikiem Słowo za słowem Myśl po myśli Krok po kroku Chwila za chwilą Uśmiech za uśmiechem Łza po łzie Kropla po kropli Uścisk z uściskiem Mrugnięcie za mrugnięciem Modlitwa po modlitwie Taka jest moja codzienność! Taka jest moja zwyczajność! Czy taka będzie zawsze? Niech będzie! Jeśli wola Twoja! ![]() KrzyżCiężki jest ten krzyż I ciężka cierniowa korona. Sił brak i iść już nie można Lecz trzeba podążać dalej! Znaleźć resztki sił Wyciągnięte gdzieś z podświadomości, Nie martwić się następnym dniem, Na przyszłość się nie martwić. "Jarzmo jest słodkie, a brzemię lekkie" Więc idź! Idź z radością! Bo gdy dojdziesz do celu Zostaniesz przepełniony miłością! ![]() Oto stoję przed TobąPrzed Tobą jestem nagi. Czytasz ze mnie jak z otwartej księgi. Nie ukryje nic przed Tobą. Znasz moje wszystkie myśli. Widzisz kiedy się śmieję I kiedy usta zaciskam by nie uronić łzy. Jesteś przy mnie, gdy przecinam sobie palec, Gdy samochodem mknę przez miasto. Widzisz kiedy komuś pomagam I kiedy robię na złość. Ty znasz moje możliwości. Wiesz kiedy sił już nie mam I kiedy energia rozpiera. Gdy się budzę Ty mi oczy przecierasz, A gdy do snu układam ty poduszkę mi poprawiasz. Ja jestem tylko robaczkiem, Ale Ty mnie nie rozdeptujesz! Lecz "pozwalasz mi leżeć na zielonych pastwiskach", Dajesz mi pić wodę życia! ![]() Strach, ból, lęk i mrokStrach: Ciemność za plecami! Lęk: Coś wokół Ciebie! Ból: Zamknięcie się w ciemności! Mrok: Brak CIEBIE w duszy! ![]() HomoTak wiele rzeczy, Tak wiele spraw, Które dotyczą nas Zależy od innych. I oni nam narzucają Co dobre a co złe. Czy mają rację? Nie wiem! Wiem, że ja jestem inny I wzorce do mnie nie pasują, Nie mieszczę się w schematy, Odstaję od normy, Ale jest mi z tym dobrze; Jestem szczęśliwy! Czemu? Skąd mam wiedzieć? Po prostu, Tak zwyczajnie, Bez uzasadnienia! Człowiekiem jestem I wszystko mi jest nieobce Co człowiecze, Co czuję, Co czują inni, Czego potrzebują Bo znam siebie Bo przecież wszyscy są tacy sami: Równi... Potrzebujący miłości... Słabi... Grzeszni... Zwyczajni... Po prostu ludzcy! I ja też taki jestem Mimo, że dziwny trochę! ![]() GniewCzasami trudno siebie zrozumieć Gdy gniew pali od środka Gdy masz tego wszystkiego serdecznie dość Czasami nie można się uspokoić Gdy wszystko przeciw tobie A nikt i nic po twojej stronie Wkurzam się!!! I wiem - dlaczego! Muszę to z siebie wyrzucić I pozbyć się tego Bo powiem o słowo za dużo Bo zrobię o krok za daleko A wtedy będzie katastrofa A z tego pożytku nie będzie żadnego. ![]() Droga KarolinyBagno, błoto, jeżyny Droga Karoliny Brnąc przez życia mokradło Chcę pamiętać o tym, co się stało Cud przemienienia Dar zrozumienia Chwila cudownego zapomnienia Chwila prawdziwej modlitwy Łaska nawrócenia I... Nic! Znów codzienność Te same szare życie Bardzo niskiej miary Czy coś się we mnie zmieniło? Czy spłynęło jak po skale? Czy jest coś w stanie mnie poruszyć? Czy znów mogę się nawrócić? ![]() BłędyTyle wiem A tyle popełniam błędów: Tych najprostszych, Tych najzwyklejszych, Tych których nie powinienem robić; A jednak! Dlaczego? Bo jestem człowiekiem: Najtrudniejsze są dla mnie rzeczy najprostsze, Najbardziej kręta jest dla mnie prosta droga, Trudniej zobaczyć mi słonia niż mrówkę. Błędy są nie do uniknięcia Ale popełniaj je z uśmiechem na ustach Ponieważ możesz je naprawić, Możesz się zawsze poprawić. Zacznij rozdawać wszystkim uśmiech Obdarowuj każdego kogo spotkasz Może ktoś uzna cię za głupka Rób to mimo wszystko! Bo może dasz komuś siłę do życia Kiedy stracił już nadzieję. Kochaj pomimo, że inni nienawidzą! Uśmiechaj się pomimo, że inni płaczą! Wyciągaj rękę pomimo, że inni ją odtrącają! Módl się pomimo, że inni złorzeczą! Dawaj pomimo, że inni nic nie dają! Bądź sobą pomimo, że się boisz!
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |