Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Cyprian Norwid - poeta Maryjny

23 maja 2021 roku upływa 138 lat od śmierci Cypriana Kamila Norwida, którego życie trudne i pełne cierpień zgasło w przytułku Św. Kazimierza przy ulicy Chevaleret w lvry, na przedmieściu Paryża. Był poetą, dramaturgiem i artystą plastykiem.

Urodził się 24 września 1821 roku w Laskowie-Głuchach obok Wyszkowa na Mazowszu jako syn Jana i Ludwiki ze Zdzieborskich Norwidów. Przez matkę był dalekim krewnym królewskiej rodziny Sobieskich. Wcześnie stracił rodziców i zapewne dlatego nie zdołał ukończyć nawet szkoły średniej. Przez parę lat studiował malarstwo w Warszawie i następnie we Włoszech. Wcześnie rozpoczął twórczość literacką, rokując wielkie nadzieje.

Następnie dwie trzecie swego życia spędził na emigracji, podróżując po Europie i Ameryce. Mimo to znajdował czas na liczne prace pisarskie i malarskie. Utrzymywał kontakty z wielu wybitnymi Polakami, jak: z trójką wieszczów, z działaczami politycznymi, z Fryderykiem Szopenem i Joachimem Lelewelem.

Po początkowym okresie zainteresowania się publiczności młodym poetą w dalszym życiu spotykał się on z niezrozumieniem i obojętnością. Jego twórczość ginęła w cieniu wieszczów romantyzmu, uznanych już w narodzie. Oryginalność jego stylu poetyckiego, głęboko filozoficzna treść utworów - oto zasadnicze przeszkody w zdobyciu popularności dla jego poezji i malarstwa.

Zniechęcony do rodaków, lekceważących jego dzieła, postanowił wstąpić do zgromadzenia księży Zmartwychwstańców. Odbył nawet kilkudniowe rekolekcje. Przełożeni po dłuższym namyśle odmówili jednak jego prośbie.

Norwid nie założył rodziny i dlatego przez całe życie boleśnie odczuwał samotność i opuszczenie. Często zapadał na zdrowiu, chorował bowiem na gruźlicę, a był zbyt biedny, aby się leczyć. Ostatnie sześć lat spędził w przytułku sióstr Miłosierdzia. Wkrótce też zapomniano i o jego mogile na cmentarzu w Montmorency.

Dopiero w kilkadziesiąt lat po śmierci ogłoszono zbiorowe wydanie jego pism i rycin w jedenastu tomach. Wtedy czytelnicy mogli sobie zdać sprawę, jak wielką osobowością twórczą, jak wyjątkowo głębokim myślicielem i konsekwentnym katolikiem był Cyprian Kamil Norwid.

Jego dorobek malarski obejmuje setki szkiców i obrazów. Wiele z nich przedstawia sceny biblijne, zwłaszcza ewangeliczne. Wielokrotnie powracał do motywu Ukrzyżowania i Bożego Narodzenia. Ale najpiękniejszym dowodem jego zainteresowań religijnych pozostał dłuższy utwór Do Najświętszej Panny Maryi Litania, napisany w okresie rekolekcji, kiedy to zamierzał zostać zakonnikiem.

Chociaż wielu poetów i pisarzy polskich chętnie poświęcało swój talent wysławianiu Matki Bożej, to jednak wśród nich Norwid zdobył szczególną pozycję. On też ilustrował najstarszą polską pieśń maryjną Bogurodzica. Trudno w krótkim artykule omówić w pełni norwidowską Litanię, więc przytoczmy niektóre urywki, szczególnie charakterystyczne dla tego utworu.

W treści swej odpowiada on tradycyjnej formie litanii zwanej "loretańską" i ogromnie popularnej w praktyce religijnej naszego narodu. Nawiązując do jej wezwań, poeta dołącza swój komentarz.

"On (Bóg), który jeden jest-taki szeroki,
Taki bezdenny naokoło człeka,
Taki straszliwy i tak wszystkooki,
Że gdyby lekka przynajmniej powieka
Tę przesłoniła nam światłości przepaść,
Byłoby łacniej stać, podobniej - nie paść,
Serdeczniej westchnąć, prosić mniej straszliwie:
Więc - aż rozrzewnił się Miłością wielką,
I pośrednictwa cud między cudami
Stał się-o! Święta Boża Rodzicielko,
Módl się za nami..."

W jakże niewielu słowach starał się poeta wyrazić wielkość Stwórcy, Jego majestat i wszechobecność, które przybliżyła nam Maryja Panna przez swoją godność macierzyńską!

Albo następny urywek, w którym autor sławi Dziewictwo Maryi:

"Jako więc lilii panieństwo strzeliste
Podziwia potem Syn i błogosławi,
Że takie proste i ładne, i czyste -
Tak pierwej Ojciec Swym Aniołem jawi
Błogosławieństwo panience ubogiej,
I proroczymi nawiane skrzydłami
Uiszcza ziarno, aż czasów odłogi
Westchnęły kwiatem ... Panno nad Pannami,
Módl się za nami..."

Przywilej Niepokalanego Poczęcia Maryi podkreślił Norwid w paru wierszach, pełnych wymowy:

"Więc Tobie, Matko, przyszło wydać Pana,
Tobie świętymi niańczyć ramionami
I Tobie pogrześć... O! Niepokalana,
Módl się za nami..."

Raz jednak wykracza poeta poza kanon wezwań litanijnych, kiedy pragnie podkreślić szczególny udział Matki Bożej w cierpieniu pod krzyżem Syna.

"Która ból każdy czułaś tym okropniej,
Że, bez ucieczki krwią, ból suchy, cichy,
Opodal krzyża skrzypiącego stopni -
Ból, co, powiązań jak kwiatów kielichy
Z gasnącym słońcem promieńmi krwawemi,
Brał Cię i prawie że podnosił z ziemi;
Jakbyś już wnętrznej męki potęgami
Stanęła wyżej śmierci - nad-cielesna!
Pół-boska!. Matko, o! Matko
Bolesna, Módl się za nami..."

Często nasi pisarze łączyli nabożeństwo do Matki Bożej z miłością Ojczyzny. Dlatego też i w litanii Polacy wzywali pomocy Maryi, nazywając Ją Polski Królową. Norwid wyraził to szczególnie głęboko, nawiązując do ówczesnej niewoli:

"Kraju, co, jako Syna Twego szata,
Porozrywany na wiatrach ulata,
Ludu, co rodzi się z łez wyczerpnięciem -
Co rozpoczyna mękę nie-mowlęciem,
A kona wieki i skonać nie może:
Czemuś opuścił mię (wołając) Boże!"
Ludu - co świata rozrządzał połową
I nie ma grobu ze swymi orłami...
O! Matko dobra, Ty, Polska Królowo,
Módl się za nami..."

Przytoczone tu wyjątki tylko w części ukazują piękno utworu, wyrażając przy tym miłość i szczerą pobożność polskiego ludu pełnymi poezji tytułami Maryi.

Religijność poety skupiała się na tym, co w katolicyzmie polskim najbardziej znamienne: uwielbienie dla Trójcy Przenajświętszej, Odkupienie ludzkości przez Syna Bożego i przywiązanie do Stolicy Apostolskiej.

Pierwszy i drugi nurt znalazł ujście w Litanii, trzeci zaś w odzie Encyklika-Oblężonego, wyrażającej wdzięczność Polaków dla Papieża Piusa IX z dnia 17 października 1867, w której Ojciec Święty zajął się sprawą polską:

"Któż jest ten Polak, kto?... co-zrodzony na obcej ziemi
I z obcą w żyłach krwią - dłońmi ku niebu drżącemi
Za Polską modły śle... i imię jej wymawia? (...)
- To Ty, o! starcze, Ty, jeden bez win i trwóg,
To Ty, na globie Sam, jak w niebiesiech Bóg,
To Ty-trzech koron Pan... któremu krew i wiek, (...)
Nie znaczą nic - są - jako tępy ćwiek
W dłoni Zmartwychwstałego Zbawiciela".

Tradycyjną w obyczaju polskim wdzięczność ludu dla Boga za Jego dobroć odnajdujemy w znanej zwrotce utworu Moja piosenka:

"Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba...
Tęskno mi, Panie (...)

Do kraju tego, gdzie pierwsze ukłony
Są-jak odwieczne Chrystusa wyznanie:
Bądź pochwalony!"
Tęskno mi, Panie..."

J. Bernatek


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Zbyt pewny siebieZbyt pewny siebie

Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?

Wirtualni wojownicyWirtualni wojownicy

Stara i nowa Era według Cypriana NorwidaStara i nowa Era według Cypriana Norwida

O siekierze i złodziejuO siekierze i złodzieju

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej