Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kapuśniaczki


     Listopadowe pierogi

     Czy istnieją tradycje kulinarne związane z uroczystością Wszystkich Świętych i Dniem Zadusznym? Według źródeł historycznych, jeszcze sto lat temu w niektórych regionach Polski wypiekano chlebki zwane zaduszkowymi, na których widniał odciśnięty znak krzyża. Ofiarowywano je żebrakom siedzącym u bram cmentarzy, oni zaś w zamian mieli modlić się za dusze zmarłych. Dziś zamiast tego sprzedaje się obwarzanki, pańską skórkę, kolorowe chrupki kukurydziane. Jednak niektóre rodziny mają swoje własne tradycje zaduszkowe.

     - W mojej rodzinie w dzień Wszystkich Świętych zawsze jadało się drożdżowe bułeczki nadziewane kapustą, zwane przez nas pierogami. Do popicia podawało się domowy barszcz czerwony - mówi Joanna Ciołek-Hummel z Wrocławia. Pierogi-kapuśniaczki przyrządzała jej babcia Janina Ciołek, która pochodziła ze Wschodu, z okolic Buczacza na Ukrainie, a później mieszkała w Nysie. Joanna jako mała dziewczynka często jeździła do niej pierwszego listopada. - Szliśmy razem na Mszę Świętą, na cmentarz, a po powrocie do domu byliśmy zmarznięci, więc ten gorący barszcz czerwony idealnie rozgrzewał, a pierogi smakowały niepowtarzalnie - wspomina.

     Po babci zwyczaj robienia kapuśniaczków przejęła mama Joanny, a synowa babci, Maria Golinowska. Niestety, trzy lata temu ona również zmarła. - Kiedy nadeszła pierwsza uroczystość Wszystkich Świętych po jej śmierci, nie potrafiłam sobie wyobrazić tego dnia bez "ich" pierogów. Nie miałam dokładnego przepisu, ale mniej więcej widziałam, jak mama to robiła, więc odtworzyłam recepturę - opowiada córka. Dużym wyzwaniem było przygotowanie ciasta drożdżowego na słono, a nie na słodko. Jej zdaniem, najważniejsze są proporcje mąki i tłuszczu oraz odpowiednie wyrobienie ciasta, ale potrzebne jest też pewne wyczucie. - Jak to mówiły nasze babcie: jedni mają rękę do ciasta drożdżowego, a inni nie - śmieje się. - Mnie akurat zawsze się udaje, choć robię je tylko dwa razy w roku: piekę jeszcze makowce na Boże Narodzenie, też kultywując rodzinną tradycję.

Składniki: Ciasto: 500 g mąki 250 ml mleka 1 jajko 40 ml oleju 30 g drożdży 1 łyżeczka soli 1 łyżeczka cukru. Farsz: 2-3 cebule 1 mała główka kapusty sól pieprz jajko do smarowania olej do smażenia

Sposób przygotowania: Drożdże rozkruszyć, wymieszać z cukrem i łyżką mąki, zalać kilkoma łyżkami letniego mleka, odstawić na 15 minut. Rozczyn wymieszać z pozostałą mąką, mlekiem, jajkiem, solą i olejem. Zagnieść ciasto i odstawić na godzinę. Kapustę pokroić na ćwiartki, zalać wodą i gotować, aż będzie miękka. Następnie odcedzić, odcisnąć nadmiar wody i zemleć. Cebule posiekać, podsmażyć na oleju, dodać kapustę i również podsmażyć, by odparować resztę wody. Doprawić solą i pieprzem. Z wyrośniętego ciasta odrywać małe kawałki i formować krążki, układać na nich farsz i zlepiać. Bułeczki ułożyć na blasze, posmarować jajkiem i odstawić do wyrośnięcia. Piec 25-35 minut w temperaturze 180 stopni.


Hanna Michniewicz

Tekst pochodzi z Tygodnika

28 października 2018


   

Targ zamknięty. Droga do zbawienia - lekcje Hioba Targ zamknięty. Droga do zbawienia - lekcje Hioba
o. Adam Szustak OP
To konferencja, która całkowicie odrzuca w kąt starotestamentalną zasadę handlowania z Panem Bogiem. O. Adam Szustak na pierwszy plan wysuwa tutaj to, co mamy najcenniejsze, czyli... naszą relację z Bogiem, opartą na wolności. Żeby Ci to pokazać, o. Adam Szustak sięga po historię Hioba i... niemal odwraca ją do góry nogami, ukazując nieznane dotąd spojrzenie. ... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej