Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zielony barszcz


     Jeszcze z Ukrainy

     I pomyśleć, że niewiele ponad miesiąc temu moczyłam nogi w Morzu Azowskim. Ale już wtedy jechałam tam z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony znajomi podróżujący po tej części Ukrainy mówili, że jest tam spokojnie i zupełnie bezpiecznie, a z drugiej strony przecież przez cały czas niedaleko przebiegał front zapomnianej wojny.

     Mariupol przywitał nas mgłą. Tak gęstą, że trudno było dostrzec, co kryje się po drugiej stronie ulicy. Przy przystani królowali wędkarze, a po opustoszałej plaży gdzieniegdzie snuli się spacerowicze z psami. Znalazły się nawet odważne amatorki kąpieli w nie najcieplejszej już wodzie. Dopiero kolo południa zaczęło przygrzewać piękne słońce, oświetlając bardzo przyjemne i zadbane miasto. Wydawało się, że trafiliśmy w sami środek wielkich porządków. Tu kończy! się jakiś remont, tam zamiatali chodnik, kawałek dalej ktoś grabił liście. Wielki kombinat Azowstalu dymił miarowo. Zwyczajny jesienny dzień. Że Ukraina żyje w cieniu zbrojnego konfliktu, bardziej pamiętało sję w Kijowie, gdzie przy cerkwi św. Michała Archanioła oglądaliśmy wielkie plansze upamiętniające kolejnych poległych. Setki twarzy. A przy nich świeże kwiaty i płonące znicze. Krwawiąca rana, z którą Ukraina stara się normalnie żyć.

     Dziś już pewnie nie wybralabym się tak łatwo za wschodnią granicę. Ale może dobrze, że nasze oczy znów zwróciły się w jej stronę. Mam nadzieję, że już niedługo znów będzie można tam spokojnie podróżować. Nie tylko te wyjazdy wspominać. A z ukraińskiej kuchni tym razem polecam zielony barszcz. Zupa szczawiowa - gotowana ze świeżego szczawiu, zbieranego na pobliskich łąkach i uwielbiana przez całą rodzinę - od dziecka wywoływała u mnie nieprzyjemne dreszcze. Ale ta jej wersja ? zdecydowanie skradła moje serce. Jak cala Ukraina.

Składniki: 6 żeberek wieprzowych (część może być wędzonych) 3l wody 5 ziemniaków 1 marchewka 1 cebula 2 łyżki smalcu 4 jajka 2 duże pęczki świeżego szczawiu lub 250 ml szczawiu w słoiku 100 ml śmietany sól pieprz.

Sposób przygotowania: Żeberka wtozyc do dużego garnka, zalać trzema litrami wody, gotować, aż mięso zacznie odchodzić od kości. Wtedy dodać pokrojone w kostkę ziemniaki. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach, cebulę drobno poszatkować. Warzywa podsmażyć na smalcu i wrzucić do zupy, gdy ziemniaki będą na wpót miękkie. Po kilku minutach dodać posiekany szczaw. Doprawić solą i pieprzem. Tuż przed końcem gotowania wlać jeszcze do garnka surowe roztrzepane jajko, cały czas lekko mieszając. Pozostałe jajka ugotować na twardo i wkładać po połówce do każdego talerza, ozdabiając zupę kleksem śmietany.


Sylwia Gawrysiak

Tekst pochodzi z Tygodnika

9 grudnia 2018


   

O Mszy Świętej najprościej [mały format] O Mszy Świętej najprościej [mały format]
Ks. Jerzy Stefański
Człowiek, który w pełni uczestniczy we Mszy Świętej, jest największym bogaczem świata. Zostaje bowiem obdarowany samym Bogiem, Jezusem Chrystusem. Z miłości do nas stał się On człowiekiem, a potem, by być jeszcze bliżej, stał się dla nas pokarmem i każdego z nas pragnie karmić Sobą... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej