Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Faworki pieczone


     Smażone czy pieczone?

     Zdecydowana większość Polaków jada pączki w Tłusty Czwartek - wynika z danych GFK Polonia z 2017 r. Co piąty badany zadeklarował, że zje jeden pączek, 38 proc. - dwa, a 37 proc. - trzy lub więcej. Skąd ta tradycja? Prawdopodobnie już wiele wieków temu. zgodnie z pogańskim zwyczajem, pączki jedzono z okazji końca zimy i początku wiosny. W Polsce pojawiły się w XVI w.; w literaturze jako pierwszy wspomniał o nich Mikołaj Rej. Co ciekawe, pierwsze pączki wcale nie były słodkie: nadziewano je słoniną i boczkiem.

     Dziś coraz więcej osób szuka zdrowszej alternatywy dla kalorycznej tradycji. Zamiast smażyć pączki i faworki na głębokim tłuszczu, niektórzy pieką je w piekarniku. Co prawda pieczone nie smakują tak samo jak tradycyjnie, ale są równie dobre - sama się o tym przekonałam.

     Pączki z piekarnika przygotowuje się podobnie jak smażone, warto jednak dodać do ciasta więcej masła. Najtrudniejsze jest nadziewanie. Można to zrobić przed upieczeniem, jednak trzeba wtedy bardzo uważnie sklejać ciasto, by marmolada nie wypłynęła. Inny sposób to nadziewanie pączków już po wyjęciu z pieca, za pomocą rękawa cukierniczego ze specjalną końcówką. Tu także potrzebna jest duża wprawa, ponieważ nadzienie często wycieka górą rękawa zamiast przez wąski otwór na dole.

     Wypróbowałam także przepisy na pączki, które nie wymagają nadziewania. Pączki hiszpańskie (zwane także wiedeńskimi) robi się z ciasta parzonego, jak na ptysie. Ciasto należy wyciskać na blachę za pomocą rękawa cukierniczego, co nie jest proste. O wiele łatwiej robi się pączki serowe: ciasto nie zawiera drożdży, lecz proszek do pieczenia i zmielony twaróg, który nadaje wilgotności.

Wszystkie trzy rodzaje pieczonych pączków okazały się bardzo smaczne i miękkie. Najlepiej jednak zjadać je tego samego dnia (lub zamrozić), bo szybko robią się suche. Nawet trzy dni można za to przechowywać pieczone faworki. To chyba najbardziej udany z moich eksperymentalnych wypieków. Przygotowanie jest trochę pracochłonne, ale zdecydowanie warto spróbować!
Składniki: 1,5 szkl. mąki 3 żółtka 40 g masła 4 łyżki śmietany cukier puder sól

3 jabłka 3/4 szkl. mąki 3/4 szkl. mleka 1 jajko 1 łyżka masła 3 łyżki cukru 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 1/2 łyżeczki cynamonu garść migdałów i rodzynek

Sposób przygotowania: Mąkę wymieszać z 2 łyżeczkami cukru pudru i szczyptą soli. Stopniowo dodawać żółtka, śmietanę i masło, dokładnie wyrabiając ciasto rękami. Gotową masę podzielić na kilka części, każdą bardzo cienko rozwałkować i pociąć na paski o szerokości ok. 3 cm. Każdy pasek naciąć wzdłuż pośrodku i przez powstały otwór przewlec jeden koniec faworka. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem, piec 10-12 minut w temperaturze 180 stopni. Posypać cukrem pudrem.


Hanna Michniewicz

Tekst pochodzi z Tygodnika

24 luty 2019


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej