Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Domowy marcepan


     Miasto marcepana

     Trochę żałowałam, że nie mogłam się wybrać na tę wyprawę. Krótki wypad do miast hanzeatyckich zapowiadał się nawet kusząco. Na osłodę dostałam prosto z Lubeki porcję marcepanowych łakoci. Jest wśród nich nawet... marcepanowy makaron. Producent poleca stosować go - co brzmi dość ekstrawagancko - jako dodatek do dziczyzny lub - co z kolei brzmi banalnie - jako deser, podając kluseczki z owocami, sosem waniliowym lub po prostu posłodzonym ciepłym mlekiem. Paczka spoczęła na razie w kuchennej szafce, bo jeszcze nie wiem, którą pójść drogą.

     Lubeka - nazywana Miastem Siedmiu Wież - słynie z wyrobu marcepana już od wieków. Na masową skalę produkcję zaczął cukiernik Johan Georg Niederegger. Pierwszą fabrykę założył tutaj w 1806 r. Orientalny produkt, prawdopodobnie przywieziony do Europy w czasie najazdów tureckich, dostępny do tej pory głównie dla najbogatszych, stawał się wtedy bardziej powszechny.

     Do dziś w samym centrum miasta znajdują się sklep i kawiarnia Niedereggera, w której można spróbować oryginalnego marcepanowego tortu, a na wyższych piętrach kamienicy zwiedzić muzeum marcepana. Jednym z wielu klientów tego klimatycznego miejsca był słynny pisarz Thomas Mann, który sportre- tował swoją rodzinną Lubekę, opisując dzieje rodu Buddenbrooków.

     W mieście jest zresztą wiele sklepików i kafejek oferujących marcepanowe wyroby. Można też wziąć udział w marcepanowym show i samemu przygotować z migdałowej masy dekoracyjne kwiaty czy zabawne figurki.

     Przeglądam ulotkę prezentującą te słodkie atrakcje, a marcepanowe kuleczki, którymi zostałam obdarowana, znikają w zatrważającym tempie. W opakowaniu coraz wyraźniej widać dno. Na szczęście po marcepan nie trzeba jeździć aż do Lubeki. Można go przecież zrobić samemu w domu.

Składniki: 250g migdałów 250g cukru pudru 30 ml wody różanej (lub likieru amaretto) kropla aromatu migdałowego.

Sposób przygotowania: Migdały zalać gorącą wodą i odstawić na 10-15 minut. Następnie obrać je ze skórki i dokładnie osuszyć na ściereczce. Tak przygotowane zmielić w mikserze na mączkę. Dodać cukier puder, wodę różaną lub likier oraz aromat i miksować jeszcze przez chwilę, aż masa będzie jednolita zwarta (można też wyrobić ją ręcznie). Marcepan uformować w wałek, szczelnie zawinąć w folię i przechowywać w lodówce. Z masy można uformować dowolne kształty, np. kuleczki, i obtoczyć w kakao lub zanurzyć w roztopionej gorzkiej czekoladzie. Poczekać, aż polewa stężeje i podawać domowe czekoladki. Pyszne będą też rogaliki z ciasta francuskiego z marcepanowym nadzieniem. A może warto też poeksperymentować i dodać trochę masy do domowego makaronu?


Sylwia Uryga

Tekst pochodzi z Tygodnika

17 luty 2019


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej