Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Makaron po chińsku

     Ser tofu, czyli twarożek wytwarzany z mleka sojowego, to produkt kojarzony głównie z dietą wegetariańską. Rzeczywiście, jest on świetnym źródłem białka i żelaza dla osób unikających mięsa - ale nie tylko. Tofu wzbogacone w wapń może zastąpić nabiał osobom, które mają alergię na mleko krowie, a dobrze tolerują soję. A dla każdego może być ciekawym urozmaiceniem diety, na przykład dodatkiem do piątkowego obiadu zamiast ryby. Tofu samo w sobie nie ma wyraźnego smaku, za to połączone z odpowiednimi składnikami i przyprawami smakuje świetnie. Na sklepowych półkach znajdziemy kilka rodzajów tego sera. Do słonych potraw najlepiej sprawdzi się tofu wędzone, marynowane w sosie sojowym, na słodko zaś - tofu naturalne, najlepiej takie, które ma składzie tylko ziarna soi i wodę. Jeśli ktoś obawia się soi modyfikowanej genetycznie, na pewno z łatwością znajdzie tofu bez GMO - będzie to wyraźnie zaznaczone na opakowaniu.

     Pomysł na soję

     Moją ulubioną potrawą obiadową z dodatkiem tofu jest makaron smażony z warzywami po chińsku. Przepis, który podaję, jest uproszczony i dostosowany do polskich warunków. Oryginalna receptura zawiera makaron ryżowy, ale można też użyć zwykłego tagiatelle. Jeśli mam naprawdę mało czasu, to zamiast świeżych warzyw z powodzeniem używam gotowej mrożonki "chińskiej".

     Gdy zostanie mi kawałek tofu z obiadu, zjadam go do kanapek w formie twarożku - z podsmażoną cebulką, szczypiorkiem, rzodkiewką i ogórkiem. Popularnym daniem wśród osób na diecie wegańskiej jest także tofucznica ("jajecznica" bez jajek), czyli tofu podsmażone na patelni z cebulą, pieprzem i kurkumą, czasem pomidorami. Jest smaczne, jednak prawdziwie jajeczny posmak zyska dopiero, gdy dodamy do niej specjalne przyprawy: nieaktywne płatki drożdżowe i czarną sól kala namak.

     Trudno w to uwierzyć, ale tofu można wykorzystywać także do deserów. Jeśli mamy w rodzinie osoby z alergią na nabiał, możemy zrobić im niespodziankę i upiec "sernik" bez sera, czyli tofurnik. Gdy połączymy tofu z sokiem z cytryny, mlekiem kokosowym i wanilią, w cieście nie będzie wyczuwalny posmak soi, a goście nawet się nie zorientują, że nie jest to prawdziwy sernik.
     SKŁADNIKI
     250 g makaronu 1 marchewka pół papryki 100 g fasolki szparagowej 150g tofu 1 cebula 2 ząbki czosnku kawałek świeżego korzenia imbiru (ok. 2 cm) 1 łyżka octu ryżowego 3 łyżki sosu sojowego sól pieprz ostra papryka orzechy ziemne szczypiorek

     SPOSÓB PRZYRZĄDZENIA
     Makaron i fasolkę ugotować. Cebulę, czosnek i imbir drobno pokroić i podsmażyć na patelni. Dodać marchewkę startą na grubych oczkach oraz pokrojoną paprykę. Smażyć przez minutę, następnie dolać trochę wody i dusić pod przykryciem przez 10 minut, Doprawić solą, pieprzem i ostrą papryką. Dodać fasolkę, tofu i makaron, wlać ocet ryżowy i sos sojowy, dokładnie wymieszać, dusić jeszcze przez kilka minut. Przed podaniem posypać orzechami ziemnymi i szczypiorkiem.


Hanna Michniewicz

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 736


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]

 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej