Deser Mont BlancKasztanowa słodyczKasztany jadalne kojarzą się głównie z Francją, a to za sprawą słynnego cytatu filmowego: "W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle". W Polsce nie spotkamy ich raczej u ulicznych sprzedawców, ale są dostępne w większości supermarketów. Warto choć raz spróbować przyrządzić je samodzielnie. Najprostszy sposób to ugotować kasztany: wystarczy je wypłukać w wodzie, włożyć do garnka i gotować ok. pół godziny. Bardziej pracochłonne jest pieczenie: zanim wsadzimy kasztany do pieca, każdy z nich należy naciąć nożem na krzyż. Aby pieczenie trwało krócej, można najpierw namoczyć kasztany w wodzie (ok. pól godziny) lub obgotować. Czas pieczenia tak przygotowanych kasztanów będzie wynosił już tylko 15-20 minut, łatwiej będzie też obrać je z łupin i skórki. Miąższ kasztanów powinien mieć żółty kolor i przyjemny, lekko orzechowy zapach. Kolor brązowy oznacza, że kasztany są popsute lub wyschnięte. Z pieczonych kasztanów jadalnych można zrobić pu- ree, a potem wykorzystywać je do różnych potraw: zupy, pasztetu, naleśników lub deserów. W tym celu upieczone kasztany należy obrać z łupinek i gotować jeszcze przez pół godziny w wodzie lub mleku, a następnie zmiksować w blenderze. Taki krem świetnie komponuje się z różnego rodzaju ciastami: sernikiem, roladą czy tartą. Najbardziej znany deser o smaku kasztanowym nosi nazwę Mont Blanc - prawdopodobnie dlatego, że kształtem przypomina górę. Przepis jest datowany na 1475 r., pochodzi z Włoch; popularność zyskał także we Francji, a nawet w Chinach i Japonii. Klasyczna wersja składa się z bezy, kremu kasztanowego i bitej śmietany. Pojawiają się także przepisy, w których bezę zastępuje się ciastem kruchym, francuskim lub biszkoptowym. Z kolei na Węgrzech deser z kasztanów nosi nazwę Gesztenyepure- jest to po prostu krem kasztanowy podawany w salaterce z bitą śmietaną. Samodzielne przygotowanie Mont Blanc w domu jest pracochłonne, głównie dlatego, że wymaga obierania kasztanów. Można jednak oszczędzić sobie pracy i kupić gotowe puree w puszce. A jeśli jako spód wykorzystamy upieczone wcześniej ciasto, przygotowanie zajmie dosłownie kilka minut. To idealny deser na karnawał!
Hanna Michniewicz Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, nr 742
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |