Wiosna na talerzu
Gwiazdy jednego sezonu. Pojawiają się na krótko: rzodkiewki, zielone ogórki, młoda kapusta czy botwinka. Pierwsza oznaka nadchodzącej wiosny. Zajmują chodniki i wąskie alejki bazarów. Do wieczora znikają kolejne dostawy, niczym produkt pierwszej potrzeby. - Pani kochana! Ile nie wezmę, to wszystko schodzi, schorowana jestem, ale to jest - jak to mówią - sezon ogórkowy! - mówi pani Teresa, sprzedająca nowalijki. - Biorę je od takiego pana, który ma swoją szklarnię i sprzedaję. A to przy Różycu, a to na Wiatracznej. Zarobek taki sobie, ale od grosza do grosza... - Mimo, że z utęsknieniem czekamy na pierwszą rzodkiewkę, trzeba jednak pamiętać, żeby nie przesadzić z tymi "młodymi witaminkami" - twierdzi Jan Nowicki, prowadzący własną uprawę warzyw. - Nowalijki nie rosną przecież na zmarzniętej jeszcze ziemi. Uprawiane są w szklarniach, przy mniejszym dostępie światła, "wspomagane" różnymi nawozami, w których często znajdują się metale ciężkie. Trzeba też pamiętać żeby nie trzymać warzyw w torebkach foliowych. W ten sposób może dojść do przekształcenia azotanów w znacznie bardziej szkodliwe azotyny. - Znam rolnika, który produkuje "warzywa jak z obrazka", ale je o tej porze tylko mrożonki, bo sam najlepiej wie, co dokłada do takich nowalijek. A jak się wie, to traci się w ogóle ochotę na warzywa - dodaje Jan Nowicki. Nie można się jednak zrażać, prawdziwe warzywa znajdziemy już niedługo na osiedlowych bazarkach, a na razie możemy sami założyć swój własny ogródek na parapecie! Niektóre młode warzywa jak szczypiorek, rzeżuchę , natkę pietruszki czy dymkę możemy przecież wyhodować w doniczkach. Będzie ładnie i zdrowo!
Marta Troszczyńska
Tekst pochodzi z Tygodnika Idziemy, 21 marca 2010
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |