Rodzina, ach rodzina...Rodzina, rodzina, rodzina, ach rodzina - śpiewał Kabaret Starszych Panów - Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest/Lecz kiedy jej nie ma/samotnyś jak pies". Zalety rodziny opiewał też Stanisław Grzesiuk: Bo grunt to rodzinka, grunt to rodzinka/Bo kto rodzinkę fajną ma/Nie wie, co bieda, bo gdy potrzeba/ To mu rodzinka zawsze nie da". Choć przyznajmy, że Grzesiuk nie opisuje raczej rodzin wzorowych.W nowomowie minionych czasów mówiło się, że rodzina jest podstawową komórką społeczną. Warto jednak wspomnieć, że pierwsi teoretycy komunizmu śnili o jakichś komunach, w których wyzwolone z klerykalno-burżuazyjnych pęt kobiety rodziłyby dzieci, których ojcem byłaby w gruncie rzeczy partia biorąca na siebie obowiązki właściwego wychowania dziatwy. Z powodu oporu ludzkiej natury tych idei nie udało się wprowadzić w życie. Co więcej, w PRL socjalistyczna moralność ceniła trwałe związki rodzinne i wśród towarzyszy nie pochwalano rozwodów. W rezultacie dziś można odnieść wrażenie, że liderzy postkomuny są bardziej wierni swym pierwszym małżonkom niż ludzie tzw. prawicy, wśród których nie brakuje żyjących nie tylko w drugim, ale i w trzecim związku. Obchodziliśmy 20-lecie powiewu wolności, którego symbolem są wybory 4 czerwca 1989 r. (osobiście bardziej świętowałem 30-lecie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Polski). Przy okazji próbowano zrobić bilans tego dwudzistolecia - co dobrego, a co złego nas spotkało... Wśród porażek wymieniano bezrobocie, stan służby zdrowia, skłócenie społeczeństwa, a pewna nowoczesna dziennikarka orzekła, iż największą porażką jest utrzymująca się w Polsce ksenofobia (?). Dla mnie natomiast jednym z najbardziej niepokojących procesów minionych 20 lat jest osłabienie małżeństwa i rodziny. Na kilka miesięcy przed śmiercią Jan Paweł II w przemówieniu do przedstawicieli Forum Stowarzyszeń Rodzinnych stwierdził: Niestety, ataki na małżeństwo i rodzinę stają się z każdym dniem coraz silniejsze i coraz bardziej radykalne zarówno na płaszczyźnie ideologicznej, jak i w sferze prawodawstwa". A na zakończenie Jubileuszu Roku 2000 Papież pisał: Kościół nie może ulegać naciskom pewnej kultury, nawet jeśli jest ona rozpowszechniona i czasem agresywna". Chodzi tu o różnego rodzaju nurty antymałżeńskie, antyrodzinne i antykatolickie. Dodajmy, że takie nurty są niestety bardzo obecne wśród potężnej grupy często anonimowych urzędników Unii Europejskiej. Z czego nie wynika, że trzeba Unię rozwalić, ale że trzeba w niej odejść od masońskiego lewactwa i powrócić do chrześcijańskich inspiracji jej założycieli. Wpadły mi niedawno w ręce ciekawe wyniki badań amerykańskiej socjolog Mercedes Arzur Wilson. Otóż zbadała ona trwałość związków małżeńskich. Okazuje się, że w związkach tylko cywilnych rozchodzi się połowa par (50 proc). Wśród małżeństw po ślubie kościelnym, w których nie ma jednak prawie żadnych praktyk religijnych, rozwodzi się jedna para na trzy (33 proc), a w związkach po ślubie kościelnym, w których małżonkowie chodzą co niedziela na Mszę św., rozpada się jedynie jedna para na pięćdziesiąt (2 proc). Co więcej, jeśli obok coniedzielnej Mszy św. małżonkowie modlą się razem w domu, to z badań wynika, że w takich małżeństwach rozpada się jedna para na 1429 (0,07 proc). Oczywiście modlitwa nie jest tu środkiem magicznym, ale wyrazem pewnej ogólnej postawy małżonków, którzy świadomie stawiają na wierność i odpowiedzialność, przy czym wiedzą, że te wartości niekiedy naprawdę kosztują i trzeba o nie walczyć. Pytanie, czy Kościół skutecznie pomaga młodym ludziom zrozumieć, o co chodzi w małżeństwie. Cieszą różnego rodzaju dobrze przemyślane tzw. spotkania narzeczeńskie czy małżeńskie. Bo czysto formalne spędy narzeczonych, aby zaliczyli kurs, bywają zupełnie nieprzydatne. Dariusz Kowalczyk SJ
Tekst pochodzi z Tygodnika
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |