Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Czy wolno mi upominać dorosłego syna?

     Czy wolno mi upominać 30-letniego syna?

     To zależy, w jakiej jesteście Państwo sytuacji życiowej. Zdarza się, że nawet czterdziestolatek pozostaje na utrzymaniu rodziców. Nie opuścił - jak mówi Biblia - ojca i matki, aby się połączyć z żoną. Nie stworzył swojej rodziny. A skoro tak, powinien zachować posłuszeństwo wobec rodziców. Ci zaś mają obowiązek upominania dziecka powierzonego przez Boga ich opiece. Nie może być tak, że rodzice, widząc złe zachowanie dziecka, nie upominają go. Mogą oczywiście wybrać czas i formę upomnienia. Dobrze jest wobec dorosłego dziecka używać zwrotu: "Ja bym to zrobił tak i tak".

     Odradzam używanie formuł: "źle, głupio, idiotycznie to robisz". Można w ten sposób skrzywdzić swoje dziecko, naznaczyć je: „To jest Zbyszek, który wszystko robi źle".

     Psychologia przypomina, że człowiekowi niełatwo jest przyjmować krytyczne uwagi. Stąd - pouczają pedagodzy - na jedną uwagę krytyczną wobec dziecka małego powinno paść pięć ocen pozytywnych. Dorosłe dziecko, aby przyjąć jedno upomnienie, winno otrzymać trzy pozytywne oceny. Można zapewne dyskutować kwestię proporcji komunikatów pozytywnych i negatywnych. Nie sposób jednak podważyć potrzeby mówienia dobrych rzeczy dzieciom.

     Jeśli nasze dziecko opuściło dom rodzinny i stworzyło własny, nie podlega już kurateli rodziców. Ci zaś nie mają już obowiązku upominania dzieci. Powinni traktować je jak innych braci i siostry w Chrystusie. Mają rozważyć, czy ich upomnienie jest potrzebne, czy będzie dobrze przyjęte, czy nie będzie naruszało granic nowej rodziny. W praktyce lepiej jest tu powiedzieć mniej niż więcej. Najlepsza jest sytuacja, kiedy to dorosłe dzieci pytają o radę rodziców.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

14 września 2014


   

Granice w relacjach małżeńskich Granice w relacjach małżeńskich
Henry Cloud, John Townsend
W takim stopniu, w jakim czujesz się wolny, by odmówić czegoś małżonkowi, możesz również zgodzić się na to, czego pragnie. Dlatego dla dobra małżeństwa czasami warto powiedzieć: „Nie mogę wyrazić na to szczerej zgody, dlatego tym razem muszę ci odmówić”... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej