Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

...aby Polska była silna

Święty Maksymilian powiedział kiedyś: "Niepokalana chce mieć Polskę bardzo silną, która miałaby wpływ na cały świat". A że nie chodziło mu o jej potęgę militarną, polityczną czy ekonomiczną, wyjaśnił następnie: "Niepokalana chce, aby Polska wzmocniła się duchowo i promieniowała swoją siłą moralną na cały świat".

Do tej samej myśli nawiązywał Ojciec Święty Jan Paweł II, gdy mówił:

"Niepokalana chce, by Polska odradzała się moralnie. Nasze odrodzenie moralne, w narodzie św. Maksymiliana, który oddał swoje życie za ocalenie rodziny, powinno oznaczać nade wszystko troskę:

- o zachowanie polskich rodzin w wierności Bogu,
- o miłość wbrew wszelkim objawom nienawiści,
- o ratowanie każdego życia ludzkiego,
- o trzeźwość, uczciwość i prawdę w życiu domowym i społecznym.

Wspólnie z całym Kościołem w Polsce proszę Ciebie, Pani Jasnogórska, Matko mojego narodu, o to, aby słowa św. Maksymiliana Kolbego, Patrona naszego trudnego stulecia, wypełniały się w życiu mojej umiłowanej Ojczyzny wedle programu wyżej zarysowanego.

Komunikat Episkopatu głosi "Program duszpasterski poświęcony jest w obecnym roku chrześcijańskiej nadziei". Właśnie w duchu tej nadziei zanoszę tę prośbę do Ciebie, Pani Jasnogórska, wraz z moimi braćmi w biskupstwie i z całym Kościołem w Polsce".

Oto droga, którą Bóg nam wyznacza ustami Namiestnika Chrystusowego. Tylko na tej drodze Polska może stać się silna i wpływowa.

Ojciec Święty wzywa pomocy Jasnogórskiej Pani, gdyż Bóg łaskę swoją daje tylko tym, którzy o nią proszą. Za przykładem naszego wielkiego Rodaka módlmy się wszyscy przez Jej pośrednictwo. Ale pamiętać musimy, że Bóg pomaga tym, którzy pracują, nie czekając z założonymi rękami, aż Bóg wszystko za nich zrobi. Wolą Bożą jest bowiem, aby człowiek pracując, spełnił swój obowiązek, a wtedy błogosławieństwo Nieba spłynie na jego wysiłki.

Podczas pierwszej wizyty pasterskiej w Polsce Papież mówił na Błoniach krakowskich:

..."zanim stąd odejdę, proszę was:
- abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię "Polska", raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście sami nie podcinali tych korzeni, z których wyrastamy.

Proszę was, abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości, abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego, u którego tyle pokoleń naszych ojców i matek ją znajdowało,
- abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
- abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha, do której On wyzwala człowieka,
- abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa", która wyraziła się przez krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma korzenia ani sensu.

Proszę was o to przez pamięć i potężne wstawiennictwo Bogarodzicy z Jasnej Góry i ze wszystkich Jej sanktuariów na ziemi polskiej, przez pamięć św. Wojciecha, który zginął dla Chrystusa nad Bałtykiem, przez pamięć św. Stanisława, który legł pod mieczem królewskim na Skałce.

Proszę was o to".

Taką drogę wskazał nam Ojciec Święty.

Gdy powtórnie przybędzie do nas i zapyta, jak wypełniliśmy jego wskazania, co mu odpowiemy? Pomyślmy zatem:

- czy w naszym kraju zmniejszyła się ilość napojów alkoholowych użytych przez statystycznego obywatela?
- czy wszystkie dzieci poczęte ujrzały światło dzienne?
- czy strzeżemy świętości sakramentu małżeństwa?
- czy każda rodzina rzeczywiście stała się domowym kościołem Chrystusa?...

Tylko twierdząca odpowiedź na te pytania upewni nas, że spełniliśmy prośby Papieża i znajdujemy się na drodze wiodącej ku Polsce silnej i wpływowej.

Wtedy urzeczywistni się program Prymasa Tysiąclecia, Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który pragnął, aby w całym naszym kraju, w każdym polskim domu wzmocniła się wierność Bożym przykazaniom i prawu ewangelicznemu. Wtedy naród nasz będzie "silny Bogiem". A przez uczciwość i dokładne spełnianie swoich obowiązków polepszymy stan materialny, zmniejszą się zadłużenia, przyjdzie powoli dostatek, znikną krzywdy, znajdą się mieszkania dla bezdomnych, wybudujemy szpitale.

Utopia? Marzenia?

Tylko ludzie krótkowzroczni nie widzą oczywistego związku uczciwości, pracowitości, zrozumienia wzajemnego z polepszeniem gospodarczym, ze stanem bezpieczeństwa osobistego i publicznego.

Zgodny wysiłek całego narodu przy pomocy Bożej na pewno przyniesie poprawę, umocni wiarę, wzbudzi nadzieję i miłość, usunie zwątpienie, tak jak to swoim rodakom wskazywał Ojciec Święty w serdecznej przemowie na krakowskich Błoniach.

K.


   

Wasze komentarze:
 aby: 12.09.2020, 02:34
 ABY POLSKA BYLA POLSKA ....
(1)


Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej