Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Obłóczyny w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie

     Jesteśmy w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie już trzeci rok. Po skończeniu studium filozofii, które miało nas wprowadzić w naukę teologii, przyjęliśmy sutannę - strój duchowny.

     Co poprzedzało moment obłóczyn?

     25 września 1999 r. przyjechaliśmy do seminarium po wakacjach. Nowy rok akademicki rozpoczęliśmy reko- lekcjami prowadzonymi przez o. Jana Czachorka SVD. Po obfitej "uczcie duchowej" nadeszła ciężka praca. Do południa wykłady, po południu spisywanie listy gości (chcieliśmy, aby najbliżsi dzielili z nami tę długo wyczekiwaną radość), wypisywanie zaproszeń, próby przed uroczystością, która miała nastąpić w 28 Niedzielę zwykłą.

     Nadszedł dzień 2 października. Ostatni tydzień przed obrzędem obłóczyn, zgodnie z tradycją, zaczęliśmy uroczystymi niesznorami - wieczorną modlitwą Kościoła. Od tamtej chwili, przez siedem dni, chodziliśmy w krawatach. Tak było do 10 października - dnia obłóczyn. Minął tydzień, ostatni sobotni wieczór to czas na pamiątkowe zdjęcie przy zegarze.

     Obrzęd obłóczyn

     Dla każdego chrześcijanina wszystkie działania mają swój fundament w Eucharystii. W związku z tym obrzęd przywdziania stroju duchownego nastąpił podczas niedzielnej Mszy św. Uroczystość odbywała się w kaplicy Collegium Marianum. Poprzedził ją czas skupienia dla naszych rodziców.

     W czasie homilii Ksiądz Rektor przybliżył wszystkim zgromadzonym sylwetki trzech błogosławionych księży, którzy swoją formację do kapłaństwa odbywali w naszym seminarium. Ukazał przez to wartość męczeństwa podjętego w obronie wiary. Omawianych kapłanów wyniósł na ołtarze Ojciec Święty Jan Paweł II podczas tegorocznej pielgrzymki do Ojczyzny.

     Po kazaniu nastąpiło poświęcenie sutann oraz uroczyste obcinanie krawatów w krużgankach łączących kaplicę z Bazyliką katedralną. Na ten moment czekali najbardziej nasi starsi koledzy, gdyż tylko oni mieli prawo do tego ( w przyszłym roku my też będziemy to robić).

     Przyobleczeni w nowy strój wróciliśmy do kaplicy. Śpiewając "Sutannę" (pieśń, którą ćwiczyliśmy przez cały ubiegły tydzień), składaliśmy na ołtarzu róże (każdy swoją), jako wyraz naszego ofiarowania się Bogu. Po Komunii św. zaśpiewaliśmy pieśń "Boże powołałeś mnie...", następnie prymus naszego roku podziękował Panu Bogu, księżom moderatorom i oczywiście rodzicom, którzy "są dla nas najbliższymi ludźmi".

     Ksiądz Rektor, zanim udzielił końcowego błogosławieństwa, przedstawił wszystkich koncelebrujących moderatorów oraz asystujących podczas Mszy św. diakonów - nie są oni tacy "groźni" jak wyglądali.

     Po wyjściu z kaplicy "przyjęliśmy" gratulacje od współbraci i gości. O godzinie 15.00 wszyscy spotkaliśmy się na modlitwie różańcowej w katedrze. Skutki przejedzenia po obłóczynowych przyjęciach zostały z nami jeszcze przez kilka dni, ale cieszymy się z tego, czego doznaliśmy i z tego, co nas jeszcze czeka (posługi i święcenia). Jednak pamiętamy, że najważniejsze jeszcze przed nami - egzamin z życia.

     I co dalej?

     My obłóczeni mamy z dumą świadczyć o Chrystusie Zmartwychwstałym teraz i zawsze. Życzę sobie i moim współbraciom, tak jak życzył mi mój proboszcz - abyśmy nigdy nie wstydzili się sutanny i abyśmy nigdy nie przynieśli jej wstydu. Tak nam dopomóż Bóg.

Alumni III roku
Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 24/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej