ks. Edmund Ossowski(1929 - 1990)W nocy z 20 na 21 sierpnia 1990 - W Chełmnie zmarł ks. Edmund Ossowski (ur. 21 listopada 1929 w Kosobudach k. Chojnic, w parafii Brusy, w diecezji chełmińskiej).Służbę kapłańską jako wikariusz pełnił w wielu placówkach: w Wałbrzychu, Radomiu (1960-64), Chełmnie (1964-67), Jaworze, na placówce diecezjalnej (1967-69), ponownie w Chełmnie (1969-72), Poznaniu (1972-74; również funkcję ojca duchownego wspólnoty). Przez 6 kolejnych lat był rektorem domu w Wadowicach na Kopcu (1974-80), administratorem parafii Lublewo k. Gdańska (1980-84), którą bardzo umiłował, służąc ludziom dobrocią i poświęceniem, za co otaczano go życzliwością i przywiązaniem. Od 1984 był rektorem i proboszczem parafii św. Józefa w Chełmnie. Zaangażował się bardzo aktywnie w sprawy budowy domu wspólnotowego i sal katechetycznych. Tutaj też zakończył swoje życie, umierając w nocy z 20 na 21 sierpnia 1990; zmarł na klęczkach, w czasie modlitwy. Nie dotarł już do Poznania, choć był tam skierowany na administratora domu. Był już w części spakowany i przygotowywał się do przekazania obowiązków rektora i proboszcza swemu następcy. Ostatnie spotkania i końcowe zajęcia w Chełmnie okazały się ostatnie na tej ziemi. Według lekarza bezpośrednią przyczyną śmierci był zawał serca. W ostatnim czasie skarżył się cicho na bóle w okolicy serca, ale codzienne obowiązki wzywały go do intensywnego działania. Nie miał czasu na leczenie i nie oszczędzał się, przeżywając stresy związane z budową. Pogrzeb odbył się 23 sierpnia w Chełmnie. Odprawiono mszę koncelebrowaną przez pomocniczego bpa chełmińskiego Jana Bernarda Szlagę i ponad 50 kapłanów, także diecezjalnych. Homilię wygłosił ks. wiceprowincjał Henryk Kietliński. Na zakończenie mszy biskup podkreślił postawę dobroci ofensywnej zmarłego i podziękował za kapłańską przyjaźń i gorliwą pracę duszpasterską w diecezji. W pogrzebie brała udział zbolała 88-letnia matka ks. Edmunda, podtrzymywana przez córkę elżbietankę, liczna rodzina, siostry zakonne, dzieci i młodzież oraz przedstawiciele kadetów i władz miejskich z burmistrzem na czele. Udział wzięła także miejscowa orkiestra. Kondukt pogrzebowy na cmentarz chełmiński poprowadził biskup. Na cmentarzu przemówił m.in. ks. dziekan Jan Kujaczyński i przedstawiciel kursu zmarłego ks. rektor Tadeusz Madoń. Zmarły został pochowany w kwaterze pallotyńskiej. Jako kapłan był dobrym pasterzem i szczególną troską otoczył kapłanów diecezjalnych i zakonnych. Darzył ich przyjaźnią i sercem jednoczył wokół siebie, tak jak to czynił św. W. Pallotti. Mieszkanie ks. Edmunda było zawsze otwarte dla wszystkich kapłanów. Sami kapłani cenili go za tę dobroć i gotowość do spieszenia im z pomocą. Całe swoje życie poświęcił pracy duszpasterskiej. Troską otaczał też chorych i potrzebujących, znajdując czas dla ludzi przeżywających różne problemy. W załatwianiu spraw, niekiedy trudnych, starał się nikogo nie urazić, nawet za cenę przegranej. Pozyskiwał ludzi ogromną dobrocią, otwartością i subtelną wrażliwością, nie tylko w spotkaniach towarzyskich, lecz również urzędowych z przedstawicielami władz państwowych. Okazywał szacunek każdemu człowiekowi bez względu na zajmowane stanowisko. Przy tym wszystkim był kapłanem pokornym i skromnym. We wspólnocie jako przełożony z głębokim wyczuciem i oddaniem służył współbraciom, budując klimat zaufania, jedności, współpracy i przyjaźni. Umiał być ojcem wspólnoty i bratem dla wszystkich. Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |