Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

ks. Leon Bemke

(1897 - 1984)

25 maja 1984 - Na Kopcu zmarł ks. Leon Bemke SAC (Behmke, Leon Jakub; ur. 18 lutego 1897 w Tupadłach, w parafii Strzelno, w diecezji chełmińskiej), profesor i dyrektor Collegium Marianum, radca regii polskiej 1931-34, kapelan Westerplatte, wojska polskiego na Zachodzie, osobisty sekretarz generała Wojciecha Turowskiego, superior regii francuskiej 1952-58, radca regii, duszpasterz polonijny we Francji i w USA.

Z powodu pogarszającego się stanu zdrowia powrócił do Polski we wrześniu 1976. Rezydował w Wadowicach, w domu, który budował i który kochał. Kilka tygodni przed śmiercią w 1984 chorował i nie schodził już do refektarza, przyjmując posiłki w pokoju. Tam też za pozwoleniem władz kościelnych odprawiał mszę. Gasł powoli, mając świadomość, że już więcej nic dobrego nie zrobi na tym świecie. Chciał już umrzeć. 24 maja odprawił ostatnią mszę w języku polskim (dotąd zawsze odprawiał w języku angielskim). Zmarł 25 maja 1984 o godz. 15.15 w Godzinie Miłosierdzia we własnym pokoju przy modlitwie ks. Ludwika Brody i innych współbraci z Kopca. Ks. Bemke spoczął po lewej stronie grobu ks. Alojzego Majewskiego.

Za kampanię wojenną we Francji ks. Bemke otrzymał Krzyż Walecznych, za pracę w Anglii - Medal Żołnierza, a za pracę na terenie Wolnego Miasta Gdańska w latach 1934-39 - Złoty Krzyż Zasługi. W uznaniu udziału w patriotycznej działalności organizacji polskich w Gdańsku w okresie międzywojennym przyznano mu w listopadzie 1974 medal pamiątkowy 50-lecia Gminy Polskiej i Macierzy Szkolnej w Gdańsku.

Mimo pobytu przez wiele lat poza granicami Polski zawsze czuł się duchowo związany z krajem i rozumiał problemy Polaków, którym towarzyszył podczas wszystkich swych tułaczych wędrówek. Nie lubił pośpiechu. Żył wydarzeniami świata i włączał je we własne refleksje. Interesował się życiem Stowarzyszenia i polskiej prowincji, do której był bardzo przywiązany. Był odpowiedzialny, zawsze pełen poświęcenia i oddania drugiemu człowiekowi. Umiał wymagać od siebie i od swoich wychowanków. Potrafił oszczędzać na szczytne cele; prawie wszystkie swe oszczędności przeznaczał na misje. Był człowiekiem wielkiej kultury i dobroci, kapłanem głębokiej wiary i żarliwej modlitwy. Zawsze ufał Bożej Opatrzności i miłosierdziu Bożemu.

Oprac. ks. Stanisław Tylus SAC



Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!


Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej