Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
List do rodziców

     List pomaga w prowadzeniu parafian przez doczesność do życia wiecznego. Dlatego piszę listy do parafian, do rodziców, do młodzieży bierzmowanej, do członków rad parafialnych. Duszpasterstwo korespondencyjne. Listy pisał św. Paweł. Wysyłam ok. 1000 listów rocznie. Oto list z września br. do rodziców dzieci klas II: Drodzy Rodzice, Napisaliście podanie-prośbę do mnie (do naszej parafii) w sprawie przyjęcia Waszego dziecka do I Komunii Św., co oznacza odpowiedzialne zadania:

     - pragniecie w Waszej rodzinie jak najlepiej przygotować dziecko duchowo i praktycznie do oddawania czci Bogu, uwielbienia Boga, do codziennej modlitwy i uczestnictwa w niedzielnej Najświętszej Eucharystii (to jest Mszy Św.). Także aby dziecko zachowywało przykazania: coraz bardziej miłowało Pana Boga przez Jezusa Chrystusa w Duchu Świętym i drugiego człowieka.

     Z sakramentu małżeństwa wynika obowiązek przyjęcia dziecka i wychowania go po katolicku. A w sakramencie chrztu swego dziecka rodzice wyrzekają się grzechu, wszystkiego co prowadzi do grzechu i szatana, który jest głównym sprawcą grzechu. Każdy z tych sakramentów jest uzasadnieniem dla naszego rocznego przygotowania do I Komunii Św., w którym oprócz Was, Szanowni Rodzice, bierze udział katecheta z religią w szkole i ja jako ks. proboszcz tutejszej parafii oraz cała parafia, całe środowisko parafialne, koledzy, koleżanki Waszego dziecka, młodzież, dorośli, Wasi krewni - wszyscy mieszkańcy para- Tii, którzy swoim słowem i zachowaniem pomagają lub utrudniają wywyższanie Pana Boga wśród nas.

     Zatem miejcie bliski kontakt z panią katechetką w szkole, rozmawiając na temat Waszego dziecka, interesując się wykonywaniem poleceń katechetki, która naucza i wychowuje z mandatu - skierowania od ks. biskupa.

     Trzecim miejscem przygotowania do I Komunii św. - obok rodziny i szkoły - jest parafia, gdzie będą się odbywały spotkania dla rodziców (dla obojga rodziców, dla ojca i matki) w wyznaczone środy lub piątki o godz. 18.00 w kościele podczas Mszy św. (I część) i potem w domu katechetycznym (II część). Kto wyjątkowo nie mógłby przybyć, niech przybędzie w zamian dwukrotnie na najbliższe dni i godziny katechumenatu parafialnego. Rodzicom opuszczającym spotkania przy parafii powiem, aby odłożyli I Komunię na później np. na rok 2001, bo to znaczy, że nie mają jeszcze czasu, że do końca nie są dobrze nastawieni, nie są duchowo gotowi do I Komunii św. w ich rodzinie.

     W każdą niedzielę i święto podczas Mszy św. w parafii chcę widzieć dzieci przygotowujące się do I Komunii św. Może uszyjemy jakieś pelerynki wyróżniające te dzieci podczas liturgii? Niekiedy dla tych dzieci będą małe uroczystości liturgiczne (pierwsza mała uroczystość będzie już 3 października o godz. 11.00 - poświęcenie różańców i wręczenie ich dzieciom).      Trzeba starać się duchowo i praktycznie o dobre przygotowanie dziecka do I Komunii św. To jest nasz trud, aby dziecko rozumiało, kim jest przed Bogiem, przed innymi, przed przyrodą i całym wszechświatem, co to jest grzech, żal za grzechy i postanowienie poprawy przed Bogiem oraz aby rozumiało ważność Jezusa, który do nas przychodzi jako słowo i pokarm. Przyjmujemy Słowo Jezusa (Jego Ewangelię) i Pokarm Jezusa (Jego Ciało, Jego Chleb). Jezus wyjaśnia siebie: - Niebo i ziemia przeminą ale słowa moje nie przeminą. Sw. Piotr mówi Jezusowi: - Ty masz słowa życia wiecznego. Także Jezus wyjaśnia: - Kto spożywa ten chleb, który ja mu dam, ma życie wieczne. Niektórzy rodzice mogą przyjąć tylko Jego Słowo (i z tego powodu mają duchowe komplikacje). Ale niech nie rezygnują nawet z tej części Pana Boga. Bo zadaniem człowieka jest dążyć do Boga, szukać Go, znaleźć ostateczny sens swego życia i swej śmierci. Jezus mówi w swej Ewangelii: - Beze mnie nic uczynić nie możecie, cóż pomoże człowiekowi choćby cały świat pozyskał, a na duszy szkodę poniósł? W pragnieniach materialnych, w sukcesie życiowym, w przyjemnościach ciała nie wyczerpuje się to, czego człowiek pragnie. Sw. Augustyn napisał w swoich "Wyznaniach", że "niespokojne jest serce moje, dopóki nie spocznie w Tobie, Boże". Tak i my poza Bogiem będziemy wciąż niespokojni, rozbudzający złe pragnienia i zamiary, nerwowi, mniej zadowoleni, mniej uszczęśliwieni. Ponieważ Pan Bóg jest szczęściem i radością człowieka. I celem naszym ostatecznym. To wiemy od Jezusa, który przyszedł od Boga, którego wielki jubileusz roku 2000 będziemy obchodzić.

     Podaję terminy spotkań... Najserdeczniej pozdrawiam.

Ks. Franciszek Kamieci

Pismo Katolickie Pielgrzym
nr 23/99


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej