Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Nasi zagranicą

     Niegdyś polscy kibice mogli być dumni z sukcesów Zbigniewa Bońka, Józefa Młynarczyka czy też Włodzimierza Smolarka. Dziś cała piłkarska Polska wpatrzona jest przede wszystkim w naszych bramkarzy Artura Boruca, Łukasza Fabiańskiego, a także Tomasza Kuszczaka, którzy reprezentują biało-czerwone barwy na Zachodzie. Dużą uwagę polskich fanów piłki nożnej zwraca również osoba Ireneusza Jelenia. Z wytęsknieniem czekamy także na pierwszy oficjalny występ w Bundeslidze Roberta Lewandowskiego w barwach Borussi Dortmund.

     Starsi polscy fani futbolu z pewnością pamiętają grę popularnego Zibiego w lidze włoskiej, jego wielkie sukcesy odnoszone z Juventusem Turyn (Mistrzostwo Włoch - 1984, Puchar Włoch - 1983, Puchar Europy - 1985, Puchar Zdobywców Pucharów - 1984), niemniejsze triumfy święcił także Józef Młynarczyk z FC Porto (dwukrotnie Mistrzostwo Portugalii - 1986, 1988, Puchar Portugalii - 1988, Puchar Mistrzów - 1987). Dziś młodsi datą kibice wspominają często z pewnością znakomity występ Jerzego Dudka w finale Ligi Mistrzów przeciwko AC Milanowi. Niewątpliwie sukcesy polskich piłkarzy grających dziś zagranicą nie są oszałamiające, lecz nie są też małe, gdyż mamy swych reprezentantów występujących z powodzeniem w czołowych europejskich klubach.

     Na wyróżnienie wśród Polaków grających w ligach zagranicznych zasługuje Ireneusz Jeleń. Popularny Jelonek był jednym z najlepszych piłkarzy klubu ze Stade l'Abbé-Deschamps. Ten wychowanek Piasta Cieszyn strzelił w tym sezonie aż 14 goli dla popularnych AJA i tym samym był jednym z najskuteczniejszych napastników ligi francuskiej sezonu 2009/2010.

     Dobrze zaprezentował się też Dawid Janczyk, który dla KSC Lokeren zdobył 12 bramek. Od przyszłego sezonu popularny Afrykanin będzie bronił barw Germinal Beerschot. Z dobrej strony pokazał się także Grzegorz Rasiak. Ten rosły napastnik zgromadził na swoim koncie 9 goli, reprezentując barwy Reading Football Club.

     Nie można pominąć gry Tomasza Stolpa, który na co dzień występuje w azerbejdżańskim Qabala FK. Ten pochodzący ze Sosnowca piłkarz może pochwalić się 6 trafieniami dla legendy Kaukazu (obecnie ten klub ma duże aspiracje, zatrudnił m.in. legendarnego piłkarza Arsenalu Tony Adamsa na stanowisku trenera).

     Reprezentantem polskiej piłki w Portugalii w ubiegłym sezonie był Przemysław Kaźmierczak, który Primeira Liga nie podbił, pokonując bramkarzy ligi portugalskiej zaledwie 4 razy. Warto zwrócić uwagę na Radosława Majewskiego, który powoli zyskuje uznanie w oczach kibiców Nottingham Forest. Włodarze klubu z miasta Robin Hooda postanowili zainwestować w młodego pomocnika wykupując go z Polonii Warszawa za 1,35 mln euro.

     Poza Michałem Żewłakowem nie udało się odnieść większych sukcesów w lidze greckiej żadnemu z polskich piłkarzy, a było ich aż czterech: Euzebiusz Smolarek (AO Kavala), Marek Zieńczuk (Skoda Xanthi), Marcin Baszczyński (Atromitos Ateny), Marek Saganowski (Atromitos Ateny).

     Na Cyprze swą grą wybijał się Maciej Żurawski, który wzbogacił konto bramkowe Omoni Nikozja o 8 goli. Pozostałej trójce polskich graczy z Wyspy Afrodyty nie udało się wyjść na pierwszy plan pierwszej ligi cypryjskiej, mowa tu o Kamilu Kosowskim, Adrianie Sikorze i Marcinie Żewłakowie (wszyscy Apoel Nikozja).

     Chociaż ten ostatni wyróżnił się strzeleniem bramki Chelsea Londyn w Lidze Mistrzów. Dobry sezon w Austrii Wiedeń rozegrał obrońca Jacek Bąk, który w Die Violetten zakończył swoją piłkarską karierę. Dobre recenzje za swe występy zebrał także gracz AJ Auxerre Dariusz Dudka. Bardzo pechowy sezon ma za sobą Marcin Wasilewski, który został wyeliminowany z gry przez otwarte złamanie nogi, którego nabawił się za sprawą Axela Witsela.

     Wasyl wrócił do treningów z drużyną po 8 miesiącach. Natomiast po 9 miesiącach, w ostatniej kolejce sezonu 2009/2010 ligi belgijskiej 8 maja 2010 r., przy aplauzie fanów, wszedł na boisko na ostatnie 10 minut meczu z Sint-Truiden, który Les Mauve et Blanc wygrali 2-1.

     Dość dobry sezon mają za sobą obrońca Marcin Kuś (Istanbul Büyükşehir) a także Mariusz Lewandowski (Szachtar Donieck). Popularny "Lewy" od przyszłego sezonu będzie bronił barw PFK Sewastopol. Oszałamiającej kariery nie zrobili polscy piłkarze grający w minionym sezonie w Bundeslidze. Z wytęsknieniem piłkarska Polska czeka na występy polskiego trio: Błaszczykowski, Piszczek, Lewandowski w barwach Borussi.

     Jak zwykle nie zawiedli polscy bramkarze. Przyzwoicie spisywali się w lidze angielskiej Tomasz Kuszczak i Łukasz Fabiański. Powoli na swą szansę w Arsenalu czeka Wojciech Szczęsny, który na co dzień dobrze spisuje się w Brentford. Podobnie dobre występy w Celticu Glasgow zaliczyli Artur Boruc (podpisał już kontrakt z Fiorentiną) i Łukasz Załuska. Na bramkarza klasy europejskiej wyrasta także Przemysław Tytoń, który obecnie jest pierwszym bramkarzem Rody Kerkrade. Na pewno warto jest się przyjrzeć postaci Pawła Wojciechowskiego, który mimo bardzo młodego wieku dostaje szanse na występy w pierwszym zespole SC Heerenveen. Wychowanek Odry Malczyce zaliczył swój debiut w lidze holenderskiej mimo niedużego doświadczenia piłkarskiego. To jest właśnie piękne w futbolu, że nawet zaczynając swoją przygodę z piłką w małej wiosce można przy włożonej masie ciężkiej pracy i talentu podbić piłkarski świat.


Grzegorz Sowa


Tekst pochodzi z Tygodnika Katolickiego



   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



 [ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej