Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

W Apulli - dziwna i bogata ziemia

Zwiedzający Włochy omijają zazwyczaj Apulię (wł. Puglia lub Puglie). Jadą do Włoch północnych i środkowych - zwiedzają więc Wenecję, Padwę, Florencję, Asyż, Rzym oczywiście, Monte Cassino, czasami Neapol i Capri, rzadziej Mediolan i Sycylię. Apulia natomiast leży poza szlakami turystycznymi. Przewodniki opisują ją zazwyczaj tylko zdawkowo. Nie ma jej w kanonie turystycznym. A przecież jest to ziemia bardzo piękna, bogata w zabytki i bardzo ciekawa historycznie.

Myślę, że wielu czytelników nie wie dokładnie gdzie jest Apulia. Obejmuje ona "ostróg" buta apenińskiego i jego "obcas". Spójrzmy na mapę: jest to część Włoch najbardziej zbliżona do Bałkanów: z Otranto przy dobrej pogodzie ponoć widać góry Albanii, w Brindisi, rzymskim Bundisium kończyła się starorzymska droga, via Appia - który to koniec znaczyła kolumna, do dziś zachowana. Przepływano następnie statkiem przez Adriatyk, by wejść na inną rzymską drogę w Dyrrachium (dziś Durresi w Albanii) - via Egnatia, która prowadziła do Tessaloniki i Byzantium.

Położenie geograficzne określa charakter tej ziemi. Przybyli na nią w czasie wielkiej kolonizacji Grecy, tworząc bogatą kulturalnie krainę - Wielką Grecję. Po nich przyszli Rzymianie: w Venosa urodził się największy poeta rzymski Horacy, wspominający "bezwodną Apulię". Chrześcijaństwo przywitało tu w II wieku, wiele biskupstw tutejszych pochodzi z IV wieku. Rozumiemy więc tragedię tych małych, ale liczących sobie ponad tysiąc pięćset lat biskupstw, gdy po Soborze przyszło je łączyć, gdyż były zbyt małe, by móc normalnie funkcjonować. W V wieku powstało sanktuarium św. Michała, który miał się objawić na górze Gargano. Po krótkim epizodzie gockim przybyli do Apulii Bizantyńczycy - to im zawdzięczamy liczne nazwy greckie: Lecce to greckie Leuka biała, a Gallipoli - Kale polis piękne miasto. Apulia stała się bizantyńską enklawą grecką ze stolicą w Bari, na którą jednak wpływali Longobardowie z pobliskiego Benewentu. Ten kraj opanowali Arabowie i w ciągu 20 lat (847-867) był tu nawet emirat, usunęli ich jednak Bizantyńczycy, którzy z kolei w 1071 musieli ustąpić Normanom. W sto lat później ziemie te przejęło Cesarstwo, a ziemie te ukochał szczególnie Fryderyk II Hohenstaufen. Z tego okresu pochodzi wspaniały Castel del Monte - zamek nieobronny, którego celu dotąd nie wyjaśniono i liczne przepiękne kościoły romańskie, jak Trani, Barletta, Bitonte, by wymienić tylko kilka. Potem stopniowo panowali tu Andegaweni, Aragończycy, Hiszpanie, Francuzi, nawet Austriacy po czym ziemie przeszły pod panowanie Burbonów z Neapolu, by w końcu zostać przyłączone do zjednoczonego państwa Włoch.

To wszystko nie wyczerpuje listy wpływów politycznych i kulturalnych. Aragończyków wspierali Sforzowie z Bari i książęta albańscy, w XV wieku Otranto dostaje się pod panowanie Turków, którzy pragnęli tu sworzyć przyczółek dla zdobycia Italii; mieli tu swoje interesy kupcy weneccy i amalfitańscy, nie mówiąc o ważnych koloniach Żydów.

Ta wyliczanka nie jest bynajmniej popisem erudycji, ale pozwala zrozumnieć wielowarstwowość kultury Apulii. Archeolog znajduje obok siebie ruiny miast mesapijskich jednego z najstarszych plemion tutejszych, a obok nich greckich, rzymskich. Obok katedr romańskich stoją kościoły typowo greckie; obok bogatego baroku hiszpańskiego w Lecce znajdziemy bielejące miasteczka jak Ostuni podobne do tych, jakie spotykamy na wyspach greckich lub w Afryce; obok pięknych romańskich krużganków mamy laury bazy- liańskie (klasztory) wykute w kamieniu.

Ale nie tylko przeszłość jest tu obecna. Wielkie porty w Bari czy leżąca w głębokiej zatoce Brindisi, z których wypływają statki do Jugosławii, Grecji i Albanii, sławna "Fiera del Levante" odpowiednik "Targów Poznańskich" dla południowej Italii i Bałkanów, wielkie uniwersytety przyciągający tysiące studentów i w końcu wstrząsające San Giovanni in Rotondo miejsce działalności Padre Pio, po którym zostało nie tylko sanktuarium, ale i szpitale i domy opieki ufundowane przez odwiedzających go pielgrzymów pokazują, że Apulia stanowi aktywne centrum życia we wszystkich dziedzinach.

Nie brak tu obecności słowiańskiej. W 1079 r. marynarze z Bari ukradli ciało św. Mikołaja z Myry (w Licji, południowej Azji Mniejszej) i odtąd miasto stało się celem pielgrzymek chrześcijan Zachodu i Wschodu prawosławnego, jak z Serbii, szczególnie jednak z Rosji. W krypcie bazyliki św. Mikołaja, obok grobu świętego i ołtarza katolickiego, znajduje się kaplica, w której pielgrzymi prawosławni mogą odprawiać swoją liturgię. Po zmianach, które zaszły w Rosji znowu zaczynają przybywać coraz liczniejsi pielgrzymi rosyjscy.

W tejże bazylice królowa Bona ufundowała sobie grobowiec nad głównym ołtarzem - pomnik ten oczywiście zasłonięto; czy to przypadkiem nie charakteryzuje najlepiej kontrowersyjnej królowej, która mimo wszystko uczyniła bardzo wiele dla Polski? Bona jest czczona przez mieszkańców Bari jako wielka władczyni, a uczony dominikanin ojciec Gerardo Cioffari z Wydziału Teologii Bizantyńskiej i ekumenicznej w Bari pisze wielką monografię Bony Sforza. Inna pamiątka polska pochodzi z II wojny w Casamassima koło Bari znajduje się wielki cmentarz poległych żołnierzy polskich w czasie II wojny światowej.

Czyż więc nie warto odwiedzić tej ciekawej i gościnnej krainy, Apulii?

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2024 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej