Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Wędrówki dusz, a zmartwychwstanie ciała

Koncepcjom życia po śmierci głoszonym przez systemy filozoficzno-religijne Dalekiego Wschodu chrześcijaństwo przeciwstawia nadzieję na zmartwychwstanie w Chrystusie.

ucieczka przed śmiercią

Co się ze mną stanie, kiedy umrę? Nie wiem, czy kiedyś zadawałeś sobie to pytanie. Mając 15, 20 czy też 30 lat raczej o śmierci się nie rozmyśla. Owszem, kto brał udział w rekolekcjach ignacjańskich, w jednym z ćwiczeń spoglądał na swe życie z perspektywy momentu śmierci. Sam o śmierci myślę niewiele - kiedyś przyjdzie, jest nieunikniona, mam nadzieję, że będzie spokojna i bezbolesna... A co po niej? Co stanie się z moim ciałem? Na to pytanie w przeszłości wielu wielkich myślicieli, zwłaszcza religijnych, dało wielkie odpowiedzi. Jezus Chrystus obiecał nam życie wieczne, święte pisma hinduizmu i Budda pouczyli nas o mechanizmie reinkarnacji, nowożytni filozofowie dostrzegli tylko materialność naszego ciała i po śmierci niczego nam nie obiecują.

Zatrzymam się przez chwilę nad myślą wschodnią i nad chrześcijańską koncepcją ludzkiego istnienia po śmierci. Mate- rialistyczną wizję człowieka pomijam, bo zakładam, że czytelnik tego artykułu jest osobą wierzącą, a przynajmniej postrzegającą człowieka jako coś więcej niźli proch.

We współczesnych ruchach poszukiwań duchowych (teozofia, antropozofia, różo-krzyżowcy, New Age itp.) pojawiło się w różnych odmianach kilka pojęć zainspirowanych koncepcjami wschodnimi, które trzeba wyjaśnić. Reinkarnacja to doktryna, według której dusza (bądź jakieś jestestwo psychiczne czy też ciało subtelne) przybiera w każdym kolejnym istnieniu nowe ciało. Transmigracja to słowo o podobnym znaczeniu używane w hinduizmie i buddyzmie. Może odnosić się do kręgu narodzin. Metensomatoza oznacza przejście z jednego ciała do drugiego; terminu używali pitagorejczycy i orficy. Metempsychoza, czyli wędrówka dusz, obejmująca możliwość wcielenia się duszy nie tylko w ciało ludzkie, ale także w inne twory przyrody: rośliny i zwierzęta. Pogląd ten, korzeniami sięgający hinduizmu, odrzucają współczesne nurty wyznające wędrówkę dusz, uznając możliwość wcieleń tylko w ciała ludzkie.

Karman (Prawo Karmy, Koło Samsary) jest to obciążenie w nowym wcieleniu uczynkami z poprzednich wcieleń.

Przyczyn popularności wiary w wędrówkę dusz szuka się w próbie odpowiedzi na pytanie o pochodzenie tak wielu nie sprawiedliwych wydarzeń w świecie. Dlaczego jeden rodzi się w bogatej rodzinie europejskiej, a drugi w wielodzietnej rodzinie etiopskiej? Dlaczego jedni dożywają dziewięćdziesiątki, a inni umierają w kwiecie wieku? Na te i inne "dlaczego" wiara w reinkarnację daje odpowiedź: twoje obecne życie, twoje obecne ciało jest owocem (Karmanem) twoich poprzednich wyborów. Tutaj, w świecie materialnym, żywa istota zmuszana jest przez naturę materialną do zmian ciała stosownie do tego, jak zmieniają się jej pragnienia zadowalania zmysłów. Różnym pragnieniom odpowiadają różne gatunki życia, od ciał drobnoustrojów aż do najdoskonalszych ciał materialnych, takich jak ciało Brahmy czy ciała innych półbogów (Uri Urimad A. C. Bhaktivendan- ta Swami Pra- bhupada, Uri Iuopani§ad, The Bhakivedanta Book Trust, s. 85). Celem życia jest praca nad sobą, nad swoimi pragnieniami i relacjami względem innych, by wreszcie wyzwolić się z koła wcieleń i roztopić się w Bogu. A choćby nawet ktoś nie doprowadził do końca swej pracy podjętej z myślą o Bogu, i tak odnosi korzyść - w następnym życiu otrzyma ciało ludzkie, a wraz z nim kolejną szansę zrobienia postępu na ścieżce wyzwolenia (Tamże, s. 12). Od postawy człowieka, zwłaszcza świadomości, jaką posiada w chwili śmierci, zależy to, kim będzie w przyszłym życiu. Jedna z świętych ksiąg hinduizmu zawierająca nauki Boga Kryszny, Bhagamd- gita (9.25) poucza: Kto czci półbogów, narodzi się między półbogami; kto czci upiory i duchy, narodzi się pomiędzy takimi istotami; kto oddaje cześć przodkom, pójdzie do przodków; a ci, którzy Mnie wielbią, będą żyć ze Mną (Tenże, Źródłem życia jest życie, s. 67). Można więc dzięki Prawu Kamana ewoluować aż do rozpłynięcia się w Bogu, ale można także - w wyniku złych uczynków (tak zwany Zły Karman) wcielić się w istoty niższe.

W ten sposób, bardzo pobieżnie i bez szczegółowego zagłębiania się w bogactwo myśli wschodniej, spojrzeliśmy na reinkarnację jako odpowiedź na pytanie o los człowieka po śmierci. Nie muszę dowodzić, że koncepcja reinkarnacji jest niezgodna z myślą chrześcijańską (por. Hbr 9,27: postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd).

Chrześcijaństwo, w przeciwieństwie do religii wschodnich, widzi zbawienie tylko w Bogu i Jego łasce. Jezus jest jedynym Zbawicielem człowieka i nie dano nam innego imienia, przez które moglibyśmy dojść do Boga (por. Dz 4,12). Pytanie postawione na początku (Co ze mną i z moim ciałem stanie się po śmierci?) znajduje odpowiedź w Jezusie i w Jego nauce.

Trzeba pamiętać, że Jezus nie pozostawił systematycznego wykładu o rzeczywistości pośmiertnej ani o tym, co i jak będzie wyglądało. Wiemy, że po śmierci przestanie rolę odgrywać płciowość: Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie (Mt 22,30). Wiemy, że ciała nasze będą podobne do uwielbionego ciała Jezusa po zmartwychwstaniu: gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest (1 J 3,2). Trudno o tym więcej powiedzieć, gdyż sprawy te są okryte wielką tajemnicą, której nasz rozum nie potrafi przeniknąć. Nie wolno szukać prostych i naiwnych rozwiązań, które mogą zaspokoić naszą ciekawość, bo wtedy postawimy się w sytuacji Tesaloniczan, których ciekawość rzeczy ostatecznych spotkała się z delikatnym napomnieniem św. Pawła: Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei (1 Tes 4,13). Jeśli wierzymy Jezusowi, to śmierć jest tylko przejściem do bycia z Nim. A przy końcu świata odzyskamy nasze ciała, przemienione i niezniszczalne, by już nigdy nie umrzeć, lecz zawsze być z Bogiem. Tę trudną prawdę wiary św. Paweł wyraża bardzo prostymi słowami: Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem (1 Tes 4,16-17).

Ta nadzieja na trwanie naszego życia także po śmierci może stać się wielką radością, jeśli tylko to sobie uświadomimy. A wtedy będziemy w stanie wypełnić wezwanie św. Pawła, który Tesaloniczanom zaniepokojonym o los swoich zmarłych napisał: Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami! (1 Tes 4,18). Będziemy żyć i to dzięki Jezusowi! Dla studiów nad problematyką reinkarnacji polecam bardzo dobrą książką: J. Vernette, Reinkarnacja, Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 1999.

ks. Adam Langhammer SP
eSPe, nr 63


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Autor

Tresć

Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej