Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Prawda wśród czczej gadaniny


     Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. (J 20,1-9)

     "Przez swoją śmierć Chrystus wyzwala nas od grzechu; przez swoje zmartwychwstanie otwiera nam dostęp do nowego życia. (...) Dokonuje ono przybrania za synów, ponieważ ludzie stają się braćmi Chrystusa, jak sam Jezus nazywał uczniów po zmartwychwstaniu: "Idźcie i oznajmijcie moim braciom" (Mt 28,10; J 20,17)" (KKK 654).

     Dzisiejsza uroczystość poucza nas o najważniejszych prawdach naszej wiary. Wśród nich znajduje się szczególnie ta, że Bóg jest naszym Ojcem, a my Jego dziećmi, synami i córkami. Na tę prawdę zwraca uwagę Katechizm Kościoła Katolickiego już od pierwszego punktu, na to zwraca uwagę również papież Franciszek od punktu 111, kiedy stara się w ostatniej adhortacji Chństus vivit przypomnieć "rzecz najważniejszą, rzecz pierwszą, która nigdy nie może być przemilczana". Mówi tam o Bogu, który jest miłością, przechodząc natychmiast do tego, że jest On Ojcem.

     Również samo zmartwychwstanie niesie ze sobą potężną konsekwencję: On żyje! Czy będziemy to wyśpiewywać, czy też recytować, warto, byśmy nie stracili okazji do bliższego przyjrzenia się temu faktowi. "On żyje! Trzeba to często przypominać, ponieważ grozi nam, że będziemy przyjmowali Jezusa Chrystusa tylko jako dobry przykład z przeszłości, jako wspomnienie, jako kogoś, kto nas zbawił dwa tysiące lat temu. To by na nic się nie zdało, zostawiłoby nas takimi samymi, jakimi byliśmy wcześniej, nie wyzwoliłoby nas. Ten, który napełnia nas swoją łaską, Ten, który nas wyzwala, Ten, który nas przemienia, Ten, który nas leczy i umacnia, to Ktoś, kto żyje. To zmartwychwstały Chrystus, pełen życia nadprzyrodzonego, przyodziany w nieskończone światło. Dlatego św. Paweł powiedział:"Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara" (IKor 15,17)" (Franciszek, Chństus vivit, 124).

     We wszystkich opisach zmartwychwstania pojawia się ważny świadek: Maria Magdalena, "Apostołka Apostołów", jak nazywa się ją we Mszy jej poświęconej. Jej świadectwo, które z początku wydaje się "czczą gadaniną" (grecki termin tu użyty występuje tylko raz w Piśmie Świętym), zostaje jednak potwierdzone świadectwem Piotra. Tak też będzie przekazywane dalej przez chrześcijan: "Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi" (Łk 24,34). Franciszek, Piotr naszych czasów, jest widzialnym fundamentem Kościoła (por. KKK 936), który upewnia nas w drodze za Chrystusem zmartwychwstałym i pomaga, byśmy spośród różnych "czczych gadanin" potrafili rozróżnić te, które niekoniecznie takimi są, od tych, którymi rzeczywiście nie trzeba sobie głowy zaprzątać.

ks. Michał Twarkowski

Autor jest duchownym Prałatury Opus Dei w Warszawie

Tekst pochodzi z Tygodnika

nr 705


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej