Im później przekazuje się dziecku wiarę w Boga, tym trudniej to zrobićJacek i Marlena są małżeństwem zaledwie trzy lata. Ona pracuje w szpitalu, on jest organistą w kościele. Mają jedno dziecko, kilkumiesięcznego Mikołaja. Dbają o niego i kochają. Zawsze całują go przed snem i na czole czynią znak krzyża.Pewnego wieczoru Marlena poszła do pracy na nocną zmianę. Jackowi więc pozostało umycie dziecka, przewinięcie i położenie spać. Tak też zrobił. Mikołaj jednak nie chciał usnąć, mimo że miał sucho, ciepło i czysto. Płakał. Jacek był zakłopotany. Pocałował chłopca, raz i drugi, ale płacz nie ustawał. Zastanawiające było to, że dziecko dziwnie wyciągało głowę. W pewnej chwili ojciec uświadomił sobie, że syn nie został pobłogosławiony, uczynił więc na jego czole znak. Mikołaj natychmiast przestał płakać i wkrótce usnął. Każdy człowiek ma świadomość i podświadomość. Ta pierwsza to stan czuwania, przytomność, orientacja tego co się dzieje. Podświadomość zaś, to uczenie się, motywacja, doznanie, zachodzące poza świadomością, mające jednak wpływ na zachowanie i postępowanie człowieka. Świadomość małego dziecka jest w ciągłym rozwoju, jak zresztą wszystko. Szybciej niż u dorosłego - doznania oddziałujące na podświadomość uzewnętrzniają się. Podstawy psychologii zna każda matka i ojciec. Ignorowanie zachodzących prawideł jest znakiem nieodpowiedzialności rodziców, powiem więcej, nierozwiniętej miłości. To co rodzice czynią małemu dziecku, czego zaniedbują, z czasem wyjdzie na jaw, tzn. uzewnętrzni się. A przecież wychowanie dziecka dokonuje się dosłownie od urodzenia. Kilkumiesięczny Mikołaj nie miał świadomości czyli nie wiedział, co to jest znak krzyża na czole, jednak zapamiętał, że dostaje go zawsze przed snem. To jego pierwszy pacierz. Minie pewien czas, a z podświadomości przejdzie do świadomości i tak u dziecka zaczyna się wiara w Boga. 6 grudnia obchodzimy święto Mikołaja. Rodzice, dziadkowie, chrzestni mają kolejną okazję obdarowania dzieci. Zapewne słodycze prędko zostaną zjedzone, zabawki z czasem znudzą się i trzeba będzie zastąpić je innymi. Nadchodzące święta Bożego Narodzenia znów będą okazją do wręczania prezentów. Rodzice o tym pamiętają, zapominają zaś o przekazywaniu wiary. Im później przekazuje się dziecku wiarę w Boga, tym trudniej to zrobić. O dobre wychowanie Mikołaja i jego wiarę w Boga jestem spokojny. Ten znak na czole dziecka tak wiele mówi. Zachęcam do naśladowania rodziców małego Mikołaja i proszę przekazywać dzieciom to, co najważniejsze i najcenniejsze - wiarę w Boga. To będą miały na całe życie. ks. Wojciech
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |