Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kto mnie nauczy być dobrym?

Tomek, gdy go poznałam, był uczniem drugiej klasy szkoły podstawowej. Wśród ponad ośmiuset uczniów jego szkoły było wielu o tym imieniu, ale gdy w szkole mówiło się o Tomku, od razu wiadomo było, o którego Tomka chodzi. Tomek był postrachem całej szkoły, zwłaszcza jej grona pedagogicznego, i wstydliwym utrapieniem pani wychowawczyni, która mawiała często: "Gdyby nie Tomek, to byłaby zupełnie inna klasa!" "Co, Tomek znowu kogoś pobił? Z niego już nic nie będzie!" - padały pełne rezygnacji stwierdzenia.

A Tomek? Cóż, nie wiem, czy był świadomy ciążącego na sobie wyroku, ale jakoś to czuł. Niejeden raz pytałam siebie: "Dlaczego chłopiec o tak pięknych oczach i wrażliwym sercu jest agresywny, kłótliwy i uparty? Skąd wzięło się w nim zacięcie do zdobywania sobie miejsca w życiu prawem pięści, siły i krzyku? I skąd ten ból w jego oczach?" Trudno mi pisać historię Tomka, bo choć spotkałam go przed trzema laty, wciąż niepokoją mnie pytania, na które nie znajduję odpowiedzi.

W kilka miesięcy po urodzeniu Tomek znalazł się w domu dziecka. Rodzice kłócili się, rozwodzili, matka sięgała po alkohol. Ani w sercach, ani w domu nie było miejsca dla dziecka. "On był w dobrych rękach - wspomina matka - był w domu dziecka prowadzonym przez zakonnice. Siostry to dobrze wychowują". Może i dobrze, ale która siostra, choćby najwspanialsza, może zastąpić dziecku miłość rodziców? Po czterech latach matka doszła do wniosku, że dość już tego "dobrego wychowania zakonnic", i zabrała Tomka do domu. Tak zaczął się nowy etap w historii życia chłopca: pijaństwo matki i częste odwiedziny ojca, który próbował wychowywać chłopca za pomocą silnej pięści, zostawiającej bolesne i wstydliwe ślady. Tomek od poniedziałku do piątku mieszkał z matką, a od piątku wieczór do niedzieli - z ojcem i jego towarzyszką życia, która - jak głosiła szkolna wieść - uczyła dziecko kraść i przeklinać.

Tomek był ładnie ubrany, dostawał sporo prezentów zarówno od ojca, jak i od matki. Trwała przecież sprawa rozwodowa. A gra toczyła się o wielką stawkę - o dom! Kto otrzyma prawo opieki nad dziećmi (Tomek miał starszego brata), ten stanie się właścicielem większej części domu. Tomek był dla rodziców swoistym "chodzącym zabezpieczeniem lepszego bytu". Więc jak tu o jego względy nie walczyć? I rodzice prowadzili walkę - czasami na prezenty, a czasami publicznie, na pięści. Kiedyś tak walczyli w szkole, na oczach dzieci z klasy Tomka! Do dziś zastanawiam się nad tym, jak on się wtedy czuł? Taki był jego rodzinny dom. I już nawet nie muszę pisać, czego był pozbawiony, a czego miał w nadmiarze.

A w szkole? To był "żywy kłopot". Bo jak tu pracować, gdy Tomek ciągle przeszkadza? Wychowawczyni miała mu wiele do zarzucenia i chyba lubiła go o tym informować. Pewnego dnia wszystkie dzieci z klasy poszły na wycieczkę. Wszystkie oprócz Tomka! On został w świetlicy, bo "wstyd się z takim pokazywać, bo musi mieć karę i niech w końcu wie, że jest najgorszy w klasie!"

W Dniu Matki miała być klasowa akademia dla mam. Przed lekcjami Tomek był ze mną w kwiaciarni, po kwiatek dla mamy. Prosił mnie o pomoc, bo miała to być "superniespodzianka". Wychowawczyni postanowiła jednak, że jednym z elementów spotkania będzie odczytanie kartek, na których pilni uczniowie mieli wypisać wszystkie złe uczynki Tomka (a długa to litania!). Niech wszyscy wiedzą, jaki ten Tomek jest! No i wszyscy się dowiedzieli, a Tomek całą akademię przesiedział zaryglowany w szkolnej łazience, łamiąc "superniespodziankę" i drąc laurkę dla mamy w drobne kawałki. Krótko przed zakończeniem sprawy rozwodowej rodziców zapytałam Tomka, z kim chciałby mieszkać. "Z nikim" - padła zdecydowana odpowiedź. No i stało się. Tomek został skierowany do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Nie znam jego dalszych losów. Pisałam kilkakrotnie do jego mamy, prosząc o adres Tomka, ale nie otrzymałam odpowiedzi.

Nie mieszkam już w mieście, z którego on pochodzi. Jednak zapomnieć o nim nie potrafię. Może dlatego, że takich "Tomków", małych i większych, spotykam wielu. Znam dzieci bite, głodzone, wykorzystywane seksualnie, samotne wśród wielu, biedne wśród bogactwa... I pytam: "Co, kto i dlaczego gotuje im tak bolesny los? Co robić, by w sercu i oczach takiego "małego bezdomnego" zobaczyć pokój, ufność i nadzieję? Jak obudzić rodziców, którzy zdobywają pieniądze, a przegrywają serce i los dziecka? Jakich argumentów, słów, obrazów użyć, by przekonać nauczycieli, że sukcesem pedagogicznym nie jest klasa bez problemów wychowawczych? Co robić, żeby na kilkuletnie dziecko dorośli nie wydawali wyroku: "Z niego już nic nie będzie!", ale chcieli pracować nad tym, by wyrosło z niego nie coś, lecz ktoś?"

Czasami opowiadam o Tomku. Niektórzy się wzruszają, ale mnie nie chodzi o wzruszenie. Szukam tych, którzy zechcą Tomka przyjąć do domu swego serca i szukać odpowiedzi na "dorosłe" pytanie, które kiedyś zadał mi mały Tomek: "Siostro, kto mnie nauczy być dobrym?" Może przed próbą odpowiedzi na to pytanie należy postawić sobie inne: "Kto, co i w jaki sposób oducza nas bycia dobrymi rodzicami, wychowawcami, katechetami... ludźmi?" To trudne pytania i jeszcze trudniejsze odpowiedzi. Tomek jednak pytał serio: "Kto mnie nauczy być dobrym?".

s. M Urszula Klusek SAC



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej