Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Współczesny wychowawca w stylu Księdza Bosko

Ks. profesor Józef Wilk SDB, kierownik Katedry Pedagogiki Rodziny w Instytucie Pedagogiki KUL, współorganizator sympozjum "Współczesny wychowawca w stylu Księdza Bosko", w rozmowie z Dorotą Fryc-Piętak.

Pedagogia serca

Co roku tysiące absolwentów kończy uczelnie pedagogiczne, o wiele więcej pracuje w szkołach i placówkach wychowawczych. Kiedy człowiek staje się wychowawcą?

Człowiek staje się wychowawcą w ciągu długiego czasu posługi. Uczy się na błędach i potknięciach. To jest nieustanna szkoła i ciągła formacja. Myślę, że do końca życia nie jest się doskonałym wychowawcą. Naszym studentom KUL-u ciągle to uświadamiamy. Jednocześnie troszczymy się o zapewnienie im bogatego kontaktu z dziećmi, młodzieżą, ośrodkami wychowawczymi. Umożliwiamy i zachęcamy do różnego rodzaju praktyki po to, by dotykali "żywego terenu", na którym później będą pracować. Chcemy, żeby już podczas studiów sprawdzali swoje siły, zdobywali doświadczenie pedagogiczne.

W wielu szkołach pracują ludzie, którzy nie umieją wzbudzić refleksji nad sobą, życiem, ani nad tym, co robią. Wykonują zawód i zarabiają na życie. Czy praca nauczyciela to tylko zawód?

Być nauczycielem to nie jest zawód, tylko powołanie. Dobrze, że ostatnio powracamy do dyskusji na ten temat. Do posługi wychowawcy trzeba bowiem podejść z pogłębionym spojrzeniem na siebie, życie i świat.

Jeśli wychowawca reprezentuje światopogląd chrześcijański, to relacja do Boga przenika jego pracę. Jest odpowiednio motywowany, odczuwa głębszą odpowiedzialność za to, co robi. Również wychowawca nie chrześcijanin, ale otwarty na transcendencję, widzący "dalej" niż rzeczywistość, w której żyje, poprowadzi skuteczniej wychowanie. Ukaże wychowankom problemy przekraczające wiedzę, postawi pytania o sens życia, cel, wartości.

Powołanie do wychowywania jest z pewnością wielkim darem, zasianymi jednak na konkretnej glebie. Człowiek musi być wewnętrznie dysponowany do tej pracy. Nie zawsze tak było i sytuacja dzisiaj także nie zmieniła się.

W okresie zniewolenia, z którego jeszcze nie tak całkiem wyszliśmy, najbardziej okaleczeni zostali nauczyciele: manipulowani przez władzę, rozbici wewnętrznie. To ma tragiczne następstwa. Powinni być klasa wiodącą, wyznaczającą ton, kierunek myślowy, kulturowy całemu społeczeństwu. Tymczasem...

Tymczasem utracili prestiż społeczny...

Zostali przecież nie ze swojej winy zdławieni, stłamszeni. Ponadto negatywna selekcja do tego zawodu owocuje. Sami jakby zgodzili się na to, że się ich o zdanie nie pyta.

Gdy w telewizji dyskutuje się o jakimś problemie związanym z wychowaniem, zaprasza się socjologa, psychologa lub innego specjalistę. Od lat nie widziałem pedagoga, czy są nieobecni w ogóle, czy tez zupełnie nie rozumie się ich roli i funkcji?

Psycholog, głęboko osadzony w swojej wiedzy, analizuje wąską jakość życia ludzkiego, np. sferę uczuć. Jest fachowcem i w tym się wypowiada. Pedagog natomiast ma inną perspektywę: dobro całego człowieka jako cel wychowania. Nie może widzieć spraw i działać w oderwaniu od całości życia wychowanka. Inaczej będzie to manipulacja. Pedagog jest po to, by przed tym niebezpieczeństwem ostrzegał.

Dlatego uważam, że nauczycielom i wychowawcom trzeba pomóc odzyskać wiarę we własne powołanie. Trzeba zrobić wszystko, aby znowu zajęli swoje miejsce w społeczeństwie.

Ks. Bosko należy do grona wybitnych wychowawców. Praca z młodzieżą była jego życiowym powołaniem. Dla wielu jest wzorem do naśladowania. Jakie cechy powinno się zdobyć, by być dobrym wychowawcą?

Trzeba oczywiście być kompetentnym, znać metody, techniki pracy z młodzieżą. Orientować się w wielu dziedzinach wiedzy, bo wychowanie jest sprawą skomplikowaną. Równocześnie jest działalnością, która dotyczy "żywego materiału". Każdy błąd pociąga za sobą nieobliczalne skutki. Obok fachowości potrzeba tego, co widzimy u Księdza Bosko - wielkiej miłości do młodego, do człowieka w rozwoju. Św. Jan Bosko uważał, że miłość wychowawcza jako wypowiedź serca wychowawcy jest kluczem do serca młodzieży.

Miłość to także sympatia między uczniem a nauczycielem, nawiązywanie bliskich kontaktów, zażyłość, obecność wśród młodych, obdarzanie zaufaniem, stawianie wymagań.

Wychowawca kierujący się miłością, rozpoczyna z wychowankiem wymianę myśli - najpierw poprzez gest, uśmiech, słowo. Dialog taki ma szansę zakończyć się pragnieniem wychowanka, by wychowawca stał się jego przewodnikiem i mistrzem. Tak oto miłość jest tajemnicą skuteczności wychowawczej. Nie może tu jednak być cienia pozy. Wychowawca musi być nieustannie przejrzysty i czytelny.

W "Liście do kapłanów" na Wielki Czwartek z 1985 roku, który jest uzupełnieniem "Listu do młodych całego świata" Ojciec św. Jan Paweł II, odnosząc się do znanego zdarzenia ewangelicznego - rozmowy młodzieńca z Chrystusem, opisuje dobrego wychowawcę. Ważne jest, że młody człowiek miał łatwy dostęp do Jezusa. Nie był On odgrodzony przeszkodami, trudny do osiągnięcia. Właściwy jednak moment wychowawczy, jaki zanotował Ewangelista zawiera się w stwierdzeniu: Jezus spojrzał z miłością" na młodzieńca. Spojrzenie pełne miłości ośmieliło młodego do zadania pytań, zrodziło dialog. Rozmowę kończy niewiarygodne wezwanie Chrystusa - Wychowawcy: "Pójdź za mną". Tu zawiera się cała tajemnica związana z wychowaniem: być wzorem, być spełnieniem tego, co się głosi innym.

Czy miłość wychowawczą jako metodę należy zastosować wobec agresywnych kibiców szalejących na stadionach? Jak najbardziej. Agresja młodych jest rodzajem wołania, że są sami, że zostali opuszczeni. To ich krzyk o wychowawcę.

W przypadku tej młodzieży będzie to dłuższy proces. Nie wykażą się nagłym olśnieniem, zrozumieniem zamiarów. Jednak miłość jest twórcza i dobry wychowawca znajdzie sposoby dotarcia do tej młodzieży.

Ksiądz Bosko rozpoczął wychowanie od ówczesnych rozrabiaczy, jakby dzisiejszych kibiców. Odważył się wejść pomiędzy nich - to był pierwszy moment wychowawczy. Drugim działaniem było podjęcie tematu rozmowy, czy gry, w którą się bawili. Oczywiście Święty czuł się do tego przygotowany jako doskonały sportowiec i obserwator zarazem.

Kiedy trzy lata byłem na asystencji salezjańskiej, pracowałem także szkole. W posłudze pomogło mi to, że grałem w piłkę nożną i to 5 nie najgorzej. Umiejętności potwierdzały moją wartość w oczach chłopaków, urastałem jako wychowawca.

Dzięki miłości można dotrzeć do wszystkich. Gdy młodzi wiedzą, że są kochani, jeśli przekonają się, że dobroć wychowawcy nie jest obłudna, zrobią dla niego wszystko.

Modny był kiedyś w pedagogice termin Floriana Znanieckiego "społeczeństwo wychowujące". Czy grupy społeczne, instytucje i jednostki kształtujące głównie młode pokolenia to przeżytek?

Wychowujemy wszyscy i to powinna być zasada życia społecznego. Wychowawca sam, bez tego kontekstu, bez rodziny, bez instytucji wychowawczych nie może zaistnieć naprawdę.

Dziękuję serdecznie za rozmowę.

KS. MAREK DZIEWIECKI



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej