Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Dziecko - zabawka czy człowiek?

     Jesteś moim dzieckiem. Byłeś ziarenkiem, drobinką, którą Pan Bóg powołał do życia w moim ciele. Jesteś owocem miłości. Od początku swojego istnienia tak bardzo potrzebowałeś mojej miłości. Dzięki tobie jestem matką, choć nie jest to wcale łatwe. Twoje życie zostało mi powierzone i to ja mam je chronić i kształtować. A to oznaczało wiele nieprzespanych nocy, wiele trudów i wyrzeczeń. Dzisiaj jednak już o nich nie pamiętam, bo Ty jesteś moją radością i dumą, po prostu kocham Cię i wiem, że Ty także mnie kochasz.

     Chcemy mieć...

     Każde dziecko tak bardzo pragnie być kochane. Ale czy jest? Więc czym jest dla nas dziecko, czym lub kim?

     Nie mogę zapomnieć wieczornej rozmowy ze znajomymi, którzy podzielili się z nami swoim oczekiwaniem i oświadczali: teraz chcemy mieć dziecko!

     Mieli już piękny dom, dwa samochody, zwiedzili kawał świata, dorobili się pieniędzy no i zdecydowali, że tylko dziecka im brakuje. Zdecydowali więc, że chcą! Coś mnie zabolało. Spytałam ich wtedy, na jakiej to zasadzie dziecko rzeczywiście można mieć. Czy jest ono jeszcze jednym bardzo ekskluzywnym przedmiotem posiadania?

     On się obruszył. Jak to? Przecież wszyscy mają, więc on także ma prawo mieć. Ona nie mówiła nic. Nie mogliśmy się dogadać. Nie rozumieliśmy się. Rzeczywiście wszyscy mówimy "mamy dziecko". Ono rzeczywiście jest naszym dzieckiem. Jako rodzice mamy naturalne, niezbywalne prawa do naszych dzieci. Jesteśmy ich pierwszymi opiekunami, wychowawcami i nikt nie ma prawa pozbawiać nas tego przywileju. Ale czy to oznacza, że je posiadamy? Czy wolno nam przyrównywać dziecko do przedmiotu, który można posiadać?

     W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci. Badania opinii publicznej potwierdzają, że młodzi rodzice chcą mieć najwyżej jedno czasem dwoje dzieci, a większa ich liczba jawi się w świadomości społeczeństwa jako apokaliptyczna katastrofa. Aby zaspokoić egoistyczną potrzebę posiadania dziecka, wystarczy przecież mieć tylko jedno. Skutkiem tego rośnie liczba dzieci bardzo osamotnionych, które mają wszystko, tylko nikt się nimi nie interesuje. Są to smutne dzieci, wyrastające na okaleczonych, przelęknionych, sfrustrowanych nastolatków, którzy nie wiedzą, co zrobić ze swoim życiem, bo nie umieją kochać. A przecież ich rodzice tak bardzo chcieli je mieć!

     Tylko ładne...

     A czy można mieć dziecko chore? Rodzice zawsze pragną, aby ich dziecko było zdrowe i piękne. Ale w życiu zdarza się inaczej. Cóż wówczas?

     Dziecko chore potrzebuje pomocy, rehabilitacji, drogiego leczenia. Współczesna komercyjna kultura ceni tylko człowieka sprawnego i pięknego. Egoistyczni rodzice nie chcą mieć chorego dziecka. Ono nie ma nawet prawa, aby się urodzić.

     Ale współczesny świat jest jeszcze bardziej okrutny, gdy np. odmawia się noworodkowi łatwego zabiegu operacyjnego ułatwiającego przełykanie, tylko z tego powodu, że urodził się z zespołem Downa.

     Można też chcieć mieć dziecko za wszelką cenę. Skąd to duże zapotrzebowanie rynku na dziecko z probówki? Są rodzice, którzy tak bardzo chcą mieć dziecko, że nie przeszkadza im śmierć ich dzieci w embrionalnej fazie życia. Zmuszają je także do uczestniczenia w eksperymencie medycznym na nich samych. I ciągle słychać argument, że zapłodnienie pozaustrojowe jest wielką pomocą rodzicom, aby mogli mieć dziecko.

     A wystarczy kochać!

     Gdzie w tym wszystkim jest dziecko? Czy stało się już całkowicie przedmiotem, z którym można zrobić dosłownie wszystko?

     A wystarczy tylko kochać! Miłość jest piękna i przynosi ze sobą wiele radości, która jest znacznie większa niż trud i kłopoty dnia codziennego. Czy my potrafimy pokazać tę radość? Czy potrafimy kochać? Czy potrafimy innych nauczyć miłości? A czy nasze dzieci będą potrafiły kochać?

Ewa Kowalewska

GŁOS DLA ŻYCIA
nr 4(51) lipiec/sierpień 2001


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej