Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 

Leczyć po Bożemu? O bioenergoterapii

     Dla chrześcijańskiej oceny konkretnej metody leczenia niezbędne jest uwzględnienie jej elementów składowych. Należą do nich m. in.:

     1. Postawa terapeuty

     Pokora, świadomość jego ludzkich możliwości i naturalne pochodzenie środków, które stosuje. Niektórzy bionergoterapeuci twierdzą, że ich możliwości lecznicze są nieograniczone. Wobec częściowych zawsze efektów medycyny tradycyjnej oświadczenia te brzmią niezwykle imponująco. Opowiadają o uzdrowieniach, które zakrawają na "cuda", wskazują na "boską moc" terapeuty. Jeden z nich w wywiadzie przyznał: "Podczas se7y ansu biorę na siebie ludzki ból, poczucie krzywdy, choroby i daję ludziom własną duszę. Czuję, jak zewsząd ogarnia mnie ciepło, nagle zyskuję wielką siłę miłości. Pod jej wpływem ustępują alergie, goją się rany, organizm zaczyna normalnie pracować. To stan emocjonalny, w którym leczył Chrystus - to moja droga".

     2. Sposób pojmowania leczniczej "energii"

     Aprobata jej naturalnych atrybutów mieszczących się w ramach stworzenia. Dla wielu bioenergoterapeutów energia jest nowym imieniem Boga. Znany parapsycholog i dziennikarz amerykański John Keel twierdził, że na Boga należy spojrzeć jako na energię: "Standardowa definicja Boga, "Bóg jest światłością", jest tylko prostym sposobem powiedzenia, że Bóg jest energią, energią elektromagnetyczną. On nie jest On, tylko Ono, pole energii, które przenika cały wszechświat". Według polskich terapeutów (na podstawie materiałów z I Sympozjum Stowarzyszenia Radiestetów w Warszawie we wrześniu 1981 roku), bioenergia charakteryzuje się następującymi cechami: ma własną inteligencję przewyższającą inteligencję człowieka; ma psychiczne i genetyczne cechy charakteru człowieka, z którego pochodzi; przechodzi przez wszystkie przeszkody, np. mury, ekrany specjalne kabiny; odległość nie odgrywa dla niej żadnej roli; jej cechą charakterystyczną jest ingerencja wszechobecnego "systemu wartości" i sił metafizycznych wszechświata.

     3.Koncepcja osoby ludzkiej

     Chrześcijańskie określenie miejsca człowieka w świecie przyrody i jego relacji do Boga. Biblia wyraźnie stwierdza, że człowiek nie jest częścią Boga, jest Jego dziełem. Nie jest także igraszką sił kosmicznych, lecz ma wolną wolę, która pozwala mu wybierać między dobrem a złem.

     4. Pojmowanie sensu cierpienia i choroby ciała

     Uznanie nadrzędnego miejsca zbawienia dla całości życia chrześcijanina. Niekiedy cierpienia są próbą dla człowieka, a czasem udzieloną mu lekcją. W Księdze Przysłów czytamy: "Nie bądź mądrym we własnych oczach, Boga się bój, zła unikaj: to ciału zapewni zdrowie, a pokrzepienie twym kościom" (Prz 3, 7-8). Ostatecznie chrześcijanie szukają zdrowia i uzdrowienia w Bogu. Biblia pisze o królu Asie, który "rozchorował się (...) na nogi i cierpiał bardzo, jednakże nawet w swej chorobie szukał nie Pana, lecz lekarzy" (2 Krn 16,12).

     5. Koncepcja zdrowia

     Poddanie woli Bożej wszelkich działań człowieka wierzącego. Biblia nie sprzeciwia się medycynie i nie jest przeciwna środkom leczniczym. Gdy śmiertelnie zachorował król Ezechiasz, Bóg na jego prośbę przysłał mu proroka Izajasza, który wskazał sposób uleczenia: "Weźcie placek figowy i przyłóżcie do wrzodu, a zdrów będzie!" (Iz 38, 21). Gdy jednak Ezechiasz wyzdrowiał, nie oddawał chwały prorokowi Izajaszowi ani też plackowi figowemu jako świetnemu środkowi leczniczemu, lecz za swoje wyzdrowienie dziękował Bogu: "Nad którymi Pan czuwa, ci żyją, wśród nich dopełni się życie ducha mego. Uzdrowiłeś mnie i żyć dozwoliłeś! Oto na zdrowie zamienił mi gorycz. Ty zachowałeś mą duszę od dołu unicestwienia, gdyż poza siebie rzuciłeś wszystkie moje grzechy" (Iz 38,16-17). Apostoł Paweł napisał do chorującego Tymoteusza: "Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i liczne twe słabości!" (1 Tm 5,23). 'Na temat wartości lekarza i lekarstwa mówi Księga Mądrości Syracha: "Czcij lekarza czcią należną z powodu jego posług, albowiem i jego stworzył Pan. Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie, i od Króla dar się otrzymuje. (...) Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził. (...) Dzięki nim się leczy i ból usuwa, z nich aptekarz sporządza leki, aby się nie kończyło Jego działanie i pokój od Niego był po całej ziemi. Synu, w chorobie swej nie odwracaj się od Pana, ale módl się do Niego, a On cię uleczy. Usuń przewrotność - wyprostuj ręce i oczyść serce z wszelkiego grzechu! Ofiaruj kadzidło, złóż ofiarę dziękczynną z najczystszej mąki, i hojne dary, na jakie cię tylko stać. Potem sprowadź lekarza, bo jego też stworzył Pan, nie odsuwaj się od niego, albowiem jest on ci potrzebny" (Syr 38,1-12).

     6. Owoce podjętych działań terapeutycznych

     Zwłaszcza w sferze duchowej leczonego człowieka. W chorobie człowiek szuka ratunku wszędzie. Chrześcijanin nie może jednak sięgać po metody i środki, które byłyby świadomym odrzuceniem Jezusa. Najprostszym "sprawdzianem" poszczególnych metod leczniczych jest fakt ciągłości modlitwy chorego i jego decyzja zgody z wolą Bożą. Należy pamiętać o słowach św. Jakuba Apostoła: "Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone" (Jk 5,13-15). Dla człowieka pozostającego we wspólnocie wierzących ważne dla oceny poszczególnych koncepcji nowej medycyny są również wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.

     Wypowiadając się na temat "Drogi Żywej Etyki", zwanej też Agni Jogą, propagowaną w Rosji przez rodzinę Roerichów, Rosyjski Kościół Prawosławny w czerwcu 1995 roku podkreślił, że "prawosławiu obce są wyobrażenia o wszechświecie jako swego rodzaju systemie energetycznym i nie zna ono praw ewolucji kosmicznej". Całkowicie nie do przyjęcia przez prawosławie było także wyobrażenie o Wielkim Agni, "wtłaczającym dobroczynną energię". Ust Patriarchatu Moskiewskiego kończy się stwierdzeniem, że z uwagi na całkowitą niezgodność z prawosławiem "Drogi Żywej Etyki" jej wyznawcy sami odłączyli się od Kościoła.

     W Katechizmie Kościoła Katolickiego, przy okazji analizy pierwszego przykazania Bożego, czytamy: "Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do pozyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągać nadnaturalną władzę nad bliźnim - nawet w celu zapewnienia mu zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. (...) Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka" (KKK 2117).

  • Jeśli terapeuta twierdzi, że może dowolnie dysponować nadnaturalną mocą, jest szarlatanem lub współpracuje z siłami nieczystymi. Wszyscy święci, którzy czynili cuda, pokornie i j. podkreślali, że dzieją się one mocą - Bożą, a to, czy cud się wydarzy czy też nie, zależy od woli Stwórcy.
  • Wszystkie leki, które stosują prawdziwi lekarze, mają naturalne pochodzenie.
  • Wizyty u bioenergoterapeutów przynoszą skutki uboczne: trudności w modlitwie, w kontaktach z najbliższymi, rozchwianie emocjonalne itp.

ks. Andrzej Zwoliński

Sygnały troski
nr 2(8) luty 2008

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]

 


O stronie... | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa