Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 

Homeopatia - pozorne dobro

     11 lat temu, w czasie mojej trzeciej ciąży, zachorowałam na grypę. Bardzo męczył mnie suchy kaszel. Położnik zastosował kropelki i kuleczki homeopatyczne, po których niemal na drugi dzień objawy minęły. Zafascynowało mnie, że to tak szybko działa. Nie widziałam żadnych przeciwwskazań. Nie obawiałam się, bo leki polecił mi znany i ceniony lekarz z przychodni.

     W trosce o bliskich zaczęłam stosować te medykamenty również na ich choroby. Działały skutecznie. Nie musiałam już wozić dzieci do lekarzy. Grypa opuściła nasz dom. Nawet czterdziestostopniowa gorączka i zapalenia uszu ustępowały po zastosowaniu kuleczek. Teraz patrzę na to jak na początek panowania nad chorobami. Zachłysnęłam się homeopatią do tego stopnia, że wszystkich wokół traktowałam jak potencjalnych pacjentów. Zaczęłam studiować książki o homeopatii. W apteczce zrobiłam zapas kuleczek na różne schorzenia. Gdziekolwiek się wybierałam, pamiętałam, aby mieć je przy sobie. Bałam się bez nich ruszyć. Homeopatia stała się moim bożkiem.

     Homeopatia stała się moim bożkiem

     Równolegle z zaabsorbowaniem homeopatykami przez pół roku nie przystępowałam do Komunii świętej. Pojawił się bowiem podszept, że skoro już po wyjściu z kościoła nie ma w nas jedności, bo sprzeczamy się z mężem, to nie wypada nam zapraszać do serc Jezusa. Uznaliśmy, że nie jesteśmy godni, i przestaliśmy przystępować do sakramentów.

     Dopiero podczas seminarium Odnowy w Duchu Świętym odczułam przynaglenie, że powinnam opowiedzieć komuś o swojej działalności, którą rozszerzyłam jeszcze m.in. o masaże stóp według mapki, czyli refleksoterapię. Odszukałam animatora i podzieliłam się z nim tymi myślami. Zaproponował mi rozmowę z obecną tam panią - fizykiem z wykształcenia. Ona w przeszłości również uległa pozorom dobra medycyny niekonwencjonalnej - refleksoterapii. O homeopatii miała zdecydowane zdanie: "Przecież tam nie ma żadnych substancji leczniczych. Co więcej, im bardziej rozcieńczona ta substancja, tym bardziej skuteczne leki". Radziła mi z tym zerwać.

     Długo nie mogłam się pogodzić z myślą o odrzuceniu nowego, a przede wszystkim skutecznego sposobu na choroby. Zdecydowałam się dopiero w czasie Mszy świętej z modlitwą o uzdrowienie, w której uczestniczyłam. Usłyszałam bowiem słowa, żeby odsunąć się od tego, co nas zniewala, wyrzec się fałszywych bożków, nazywając je po imieniu. Od razu przyszło mi do głowy, że powinnam zerwać z medycyną niekonwencjonalną, której różnorakie odmiany i formy pochłonęły mnie bez reszty. Gdy powiedziałam: "Koniec z masażami stóp i rąk, koniec z chińskimi tabletkami i herbatkami, wylewam kropelki, wyrzucam kuleczki, wyrzekam się BSM" (jest to wyrównywanie energii przez odpowiednie układanie rąk na głowie), odczułam wielki pokój. Duch Święty wlał w moje serce pogodne myśli, że nie muszę sama panować nad chorobami, a mimo to będę troskliwą matką. Nie ma już we mnie towarzyszącego mi wcześniej prawie bezustannie lęku o zdrowie moich najbliższych.

     Przekonanie o pozornym dobru m.in. homeopatii wypływa również z fizycznych skutków, jakie obecnie ja i moja rodzina odczuwamy. Mój najstarszy syn ma 17 lat, młodszy 15. Są prawie dorosłymi mężczyznami, nie powinni chorować jak niemowlaki. Tymczasem wystarczy, że lekko ich przewieje lub złapią katar - i momentalnie rozwija się choroba. Bardzo często mają zapalenie uszu, które objawia się jedynie niepozornym kłuciem w uszach, bez bólu i gorączki. Jeśli zlekceważą te niby słabe objawy, grozi im głuchota. Ja również szybko łapię katar i grypę przechodzę bardzo ciężko. Był czas, że w naszym domu nie rozwijały się choroby, można było nad nimi zapanować, ale teraz przeżywamy ich kumulację.

     Stanowczo odradzam stosowanie homeopatii.

Beata

Sygnały troski
nr 2(8) luty 2008

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]

 


O stronie... | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa