Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zniszczyć, by odbudować inaczej!

     Dzisiejsza rzeczywistość III Rzeczypospolitej, w której przyszło nam żyć po częściowym wyrwaniu się ze szpon ustroju totalitarnego, przypomina nadal pole bitwy. W tej rywalizacji zmagają się dwie główne siły. Jedni pragną oprzeć rozwój narodu na mocnych chrześcijańskich podstawach, drudzy oferują mroczną wizję państwa bezbożnego, opartego na materializmie i kulcie człowieka. Jest to walka bezwzględna, a jej przebieg zadecyduje o przyszłych losach ojczyzny. W dużym stopniu od nas będzie zależeć, czy opowiemy się po stronie dobra, prawa i życia, czy też wybierzemy zło, bezprawie i śmierć.

     Obecnie coraz częściej do głosu dochodzą ludzie próbujący zmienić mentalność i sposób myślenia naszego katolickiego narodu. Starają się oderwać go od korzeni, czyli tradycji i kultury chrześcijańskiej. Na pierwsze miejsce wysuwają wartości ekonomiczne i materialne, licząc na to, że Polska wybiedzona i wyniszczona gospodarczo stanie się łatwym łupem dla współczesnej subkultury.

     Szczególną uwagę należy zwrócić na bardzo dobrze zakonspirowane organizacje, których głównym celem jest prowadzenie wrogiej działalności wobec religii katolickiej. Chcą one doprowadzić do odrzucenia wiary i prawa Bożego w naszej ojczyźnie. W zamian oferują model społeczeństwa konsumpcyjnego łudząc dobrobytem. Niektórzy ludzie należący obecnie do tych struktur jeszcze do niedawna (za czasów PRL-u) szukali opieki pod skrzydłami Kościoła, głosząc hasła potępiające materializm komunistyczny i system totalitarny. Dzisiaj stoją oni w pierwszych szeregach "wielkich demokratów i działaczy", propagujących ateizm i siejących zamęt w umysłach Polaków. Sprawiają wrażenie, iż szerzony przez nich "postęp" jest inspirowany przez partie polityczne, do których należą. Oczywiście trzeba tu dostrzec zwodniczą i podstępną grę. Za nimi stoi o wiele potężniejsza organizacja ogólnoświatowa, przyjmująca jako główny cel usunięcie wartości chrześcijańskich a zastąpienie ich pseudowartościami ukrytymi pod hasłami demokracji i liberalizmu. Ci "postępowi Europejczycy" ciągle przekonują Polaków, że przede wszystkim zależy im na obronie praw i wolności człowieka.

     Wnikliwa obserwacja skłania jednak do innych wniosków. Dostrzegamy, że zamiast skoncentrować się na łagodzeniu skutków kryzysu gospodarczego, zmniejszeniu bezrobocia oraz zapewnieniu ludziom biednym godnych warunków życia, prowadzą podjazdową i ukrytą walkę z narodem oraz wartościami, które on pielęgnuje. Według tych propagatorów wolnomularskich idei, zagrożenie dla społeczeństwa mają stanowić: dzieci nienarodzone, ludzie starzy i nieuleczalnie chorzy, religia w szkole, konkordat ze Stolicą Apostolską, a przede wszystkim prawo Boże. Tego rodzaju zaplanowane i dyskretnie realizowane działanie w wielu wysoko rozwiniętych krajach doprowadziło już dawno do obojętności religijnej oraz nieprzestrzegania prawa moralnego. Niejeden z tych krajów stacza się ku przepaści, wymiera. Dzisiaj podobny prezent próbuje się ofiarować Polsce.

     Światowe organizacje "wolnomyślicieli", dysponujące olbrzymim kapitałem i pozostające w mroku tajemniczej działalności, starają się różnymi metodami zrealizować program dechrystianizacji, odchrześcijanienia naszego narodu.

     Szczególny nacisk kładzie się na kształtowanie opinii publicznej. Odpowiednio ukierunkowana, ma ona wytworzyć nowy, laicki sposób myślenia i działania, który powinien doprowadzić do zaniku w społeczeństwie ducha katolickiego. Wtedy osiągnie się zupełne zobojętnienie na prawdę i fałsz, dobro i zło.

     Kolejnym sposobem niszczenia narodu jest jego demoralizacja. Szerząc kult pieniądza i seksu, zagłusza się sumienie i dusi pragnienie wyższych wartości. Nie bez powodu obserwujemy wzrost sprzedajności i nieuczciwości, które prowadzą do rozszerzenia przestępczości i korupcji nawet wśród osób sprawujących wysokie urzędy. Przykładem są coraz to nowe afery gospodarcze i finansowe. Rozgrzeszanie z najbardziej haniebnych postępków sprzyja wytwarzaniu atmosfery obycia się z bezprawiem, a nawet prowadzi do uznania zła za coś normalnego.

     Szczególne wysiłki czyni się dla rozbicia polskiej rodziny, ponieważ słusznie jest ona uważana za główny przekaźnik tradycyjnych wartości i postaw. Plany te realizowane są nie tylko przez propagowanie aborcji i rozwodów, ale również przez stosowanie niekorzystnych dla rodziny warunków społecznych i ekonomicznych, które w wielu przypadkach prowadzą do nędzy. W trudnej sytuacji materialnej ojciec i matka zmuszeni do ciężkiej pracy nie mają dosyć czasu, aby zająć się właściwym wychowaniem swoich dzieci. Wierność małżeńską przedstawia się jako nieznośne jarzmo krępujące wolność człowieka.

     Twórcy takiej wizji społeczeństwa są propagatorami bluźnierczego i satanistycznego ruchu New Age. Jest to "pseudo-religia", która stawiając człowieka na miejscu Boga akceptuje i popiera cele wolnomularstwa, masonerii.

     Podsumowując musimy stwierdzić, że ludzie propagujący te zwodnicze idee, kłamią mówiąc o postępie, człowieczeństwie i solidarności, ponieważ proponują społeczeństwo, w którym nie ma miejsca dla normalnej rodziny, w którym będą panować nowe obyczaje oparte na zaniku granicy pomiędzy dobrem a złem. Tym samym oferują świat bez Boga oraz katolickiej kultury i tradycji.

     Mając świadomość tak wielu zagrożeń, musimy wziąć udział w bitwie o Polskę, aby uratować to, co dla nas najważniejsze. Zawsze aktualne niech będą słowa papieża św. Piusa X: "W naszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek, główną siłą ludzi złych jest lękliwość i nieudolność dobrych; a cała żywotność królestwa Szatana ma swe korzenie w opieszałości chrześcijan".

Ks. Witold Jedynak


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Modlitwy | Opowiadania | Zagadki | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej