Muzyka może ściągać człowieka ku piekielnym otchłaniomOd pewnego czasu mamy w Polsce do czynienia z nowym zjawiskiem kulturowym, wiążącym się z tzw. "kulturą masową". Pojawiają się mianowicie coraz to nowi wykonawcy muzyki rozrywkowej, których aktywność i popularność stoją nieraz w sprzeczności z poziomem tego, co prezentują. Ich utwory stanowią treść różnorakich "list przebojów". Dlaczego tak się dzieje? Na czym polega mechanizm popularności tej muzyki? Ażeby odpowiedzieć na te pytania, trzeba powiedzieć coś na temat wpływu muzyki na psychikę człowieka.Młotkiem w głowęWiadomo, że muzyka ma poważne znaczenie w kształtowaniu osobowości. W odróżnieniu od bodźców wzrokowych muzyka nie zmusza odbiorcy do uważnego jej analizowania. To, co widzimy, już jest obrazem samo w sobie. Obraz, któremu się przyglądamy, przekazuje nam pewną rzeczywistość. Muzyka natomiast sprzyja tworzeniu własnego, wewnętrznego, często irracjonalnego świata, który trwa jedynie w naszej wyobraźni. Ale nasza wyobraźnia może być oczywiście jakoś zaprogramowana, nastawiona przez wywołującą odpowiednie stany muzykę. Muzyka może naszą wyobraźnię uskrzydlić - tak, że skieruje ją ku niebu. Ale muzyka może też niestety ściągać człowieka ku piekielnym otchłaniom. Porównajmy tylko zachowanie publiczności koncertu muzyki Chopina z zachowaniem słuchaczy zespołu rockowego.Istnieje muzyka, która nakierowana jest na obezwładnienie człowieka. Jest to muzyka agresywna, narzucająca się, nie tolerująca ludzkiej niezależności i samodzielnej refleksji. Jej słuchacze podlegają swoistemu opętaniu i wybujałej egzaltacji. Osobowości roztapiają się w masie: liczy się zbiorowy krzyk, zbiorowy gest, zbiorowy amok. Od chwili wejścia w ten stan wszystko przestaje być ważne, znika poczucie odpowiedzialności i obowiązku. Otwiera się czarujący i powabny - lecz nieprawdziwy! - świat iluzji, w który trzeba tylko wejść, któremu wystarczy się tylko poddać. Taka muzyka jest niebezpiecznym narzędziem. Wykorzystuje ludzką słabość, tęsknotę do poddania się komuś lub czemuś silniejszemu, tęsknotę do zgubienia swych problemów i obowiązków w masie. Zważmy, że muzyka taka nadaje się wspaniale do sterowania ludzkimi społecznościami. Podstawowe mechanizmy kierujące psychiką są takie same u wszystkich ludzi. Doświadczony kompozytor może przewidzieć z góry zasadniczy efekt, jaki utwór wywoła u większości odbiorców. Może nadać swemu utworowi kierunek sprzyjający lub przeciwny więzi między człowiekiem i Bogiem. Negatywny wpływ pewnego rodzaju muzyki rozrywkowej widoczny jest na co dzień. Wielu młodych ludzi uczęszcza na odbywające się dość często wielotysięczne koncerty oraz regularnie organizowane dyskoteki, gdzie zbity do kupy tłum drga mechanicznie i bezmyślnie w rytm podawanej mu głośnej muzyki. Efekt obezwładnienia potęgują jeszcze migające kolorowe reflektory, poddające uczestników halucynogennemu wpływowi bodźców wzrokowych. Po wyjściu z takiej imprezy młodzież przypomina stado owiec. Pojawia się charakterystyczny sposób bycia, przejawiający się m.in. w nieuznawaniu jakichkolwiek autorytetów moralnych czy religijnych, braku szacunku dla starszych (nawet rodziców), nieskromnym i nie- schludnym sposobie ubierania się, braku myślenia o przyszłości. Odnosi się wrażenie, że omawiany rodzaj muzyki ma za zadanie ukształtować taki psychiczny typ ludzki (typ - bo nie osobowość), który charakteryzuje się skrajną infantylnością, niezdolnością do zajęcia własnego stanowiska nawet w sprawach najważniejszych. Niszcząc dobry smak i zdolność rozumnej percepcji doprowadza się do nieodwracalnego zaniku naturalnej miłości człowieka do Ojczyzny, jej historii i kultury. To jeszcze nie wszystko! Zwróćmy uwagę na fakt, iż ogromna większość piosenek utrzymana jest w rytmie 120- -125 uderzeń na minutę, co według praw fizjologii wpływa bardzo niszcząco na psychikę ludzką. Dowody na negatywny wpływ muzycznej nowej fali pojawiają się nie tylko za granicą, gdzie na koncertach muzyki rockowej dochodzi do niszczenia instrumentów, gwałtów i innych ekscesów graniczących z szatańskim opętaniem. Również w naszym kraju doświadczyliśmy publicznego zniszczenia krzyża, profanacji katolickiego grobu, obnażenia się przed liczną publicznością dziecięcą, a nawet odprawiania "czarnej mszy" ku czci szatana. Także organizowany w Polsce zjazd miłośników "muzyki cynicznej" jest jakimś znakiem. Zwrócić tu trzeba uwagę na fakt, iż w muzyce liczy się nie tylko melodia, ale i śpiewany tekst. "Słowo jest nie tylko środkiem. Słowo jest także celem" - tak wyraził się kiedyś Norwid. A ktoś inny powiedział jeszcze, że słowo leczy i słowo zabija... Krótkie, za to często powtarzane przez radio i telewizję, rytmiczne piosenki utrwalają w naszej pamięci nie tylko swoją melodię, ale i słowa. A jak należy - przykładowo - ocenić z katolickiego punktu widzenia propagowanie wynurzeń w rodzaju: "Mam dwie lewe ręce, nie mam pieniędzy, nie mam ochoty brać się do roboty. Zamiast pracować ja wolę leniuchować"? Czy bezkrytyczne słuchanie takich piosenek jest obojętne moralnie? Jakie treści wychowawcze kryją się w podobnej muzyce, przy której wielu ludzi spędza swój wolny czas? Przecież rozrywka powinna być też budująca. Przedstawione tu zjawiska muszą niepokoić katolików. Nie jest to bowiem normalny stan, w którym w kraju o tysiącletniej tradycji chrześcijańskiej najłatwiej dostępnym i najbardziej popularyzowanym rodzajem muzyki jest niechrześcijański a w niektórych przypadkach antychrześcijański bełkot, wydobywający się z przepalonych papierosami gardeł muzyków oraz z ich kupionych za tysiące dolarów instrumentów. Ojcowie i matki polskich i katolickich rodzin mają obowiązek strzec swe dzieci przed zgubnym wpływem takiej muzyki, ponieważ wypacza ona wyobraźnię i kształtuje człowieka obojętnego religijnie i narodowo. A sama młodzież powinna przestać bezkrytycznie ulegać podejrzanym wpływom. Na zakończenie pozostało nam jeszcze wyjaśnić sens tytułu. Otóż młotek, jak wiadomo, nigdy nie uderza sam. Zawsze jest ktoś, kto trzyma jego trzonek. Krzysztof Mariański
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |